| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

BloGalaxia

Wpisy z tagiem: propaganda

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Ostatnio mam nowe hobby - codzienna lektura depesz reżimowej Wenezuelskiej Agencji Prasowej. Tak wzorowego dziennikarskiego wazeliniarstwa ze świeczką szukać. Nigdy ani słowa krytyki i zawsze o prezydencie z atencją i czołobitnością.

Piszący te ich teksty żyją chyba w jakiejś zamkniętej komunie i nigdy nie mają kontaktu z wenezuelską rzeczywistością - z ich depesz wyłania się kraj mlekiem i miodem płynący, w którym prezydent osobiście i natychmiast rozwiązuje każdy problem z jakim czasem, ale oczywiście coraz rzadziej, skonfrontowany może zostać Wenezuelczyk.

Jeszcze lepsze są depesze ze świata. Tam wszędzie kryzys, manifestacje i łamania praw człowieka, a zwłaszcza robotnika (to taki specjalny, lepszy człowiek). Ludzie są tam zazwyczaj nieszczęśliwi i marzą, że w końcu - tak jak Wenezuelczyków - uwolni i uszczęśliwi ich rewolucja. Na szczęście ta obejmuje coraz większe połacie naszego globu. Rośnie lista zaprzyjaźnionych państw, których liderzy podążają tą samą co Hugo Chavez drogą. Gdzie też wszyscy są szczęśliwi. Taka Białoruś na przykład... Wenezuelska Agencja Prasowa zapewnia dzisiaj od rana:

Prezydent Łukaszenko, dzięki masowemu ludowemu poparciu, zbliża się ku kolejnemu wyborczemu zwycięstwu. Wstępne wyniki wskazują, że - dzięki masowo docenianej przez obywateli polityce zachowywania i rozwoju zdobyczy Związku Radzieckiego - zdobył niemal 90 proc. głosów. Pokonana opozycja, jeszcze zanim zostały ogłoszone te wyniki, zaczęła insynuować oszustwo, zapominając, że proces wyborczy był ściśle monitorowany przez blisko 800 zagranicznych obserwatorów. Prezydent był zmuszony wysłać policję aby zapewniła spokój i bezpieczeństwo obywateli wobec zapowiedzi zwoływania nielegalnych demonstracji przez środowiska związane z pokonanymi kandydatami.

Prezydent Łukaszenko, mimo niustannych ataków ze strony zachodnich mocarstw, stoi na czele Białorusi od 1994 roku. Dzięki jego polityce gospodarka tego kraju rozwija się dynamicznie i ma ono jednen najniższych wskaźników bezrobocia na świecie. Tylko 7 proc. jego mieszkańców uważać można za biednych.

 

Oczywiście ani słowa o aresztowaniach, czy pobiciach opozycyjnych kandydatów. Jednego z depesz AVN nie mogę się tylko dowiedzieć - gdzie jest lepiej? We wspaniałej Białorusi Łukaszenki, czy może jednak w rajskiej Wenezueli Hugo Chaveza. No i gdzie ona jest, bo jakoś w Caracas jej nie mogę, choć szukam, znaleźć. Ale gdzieś musi przecież być, skoro agencja, tym razem po angielsku, dumnie obwieszcza:

Venezuela guarantees job security while unemployment rises in Europe and the U.S.

Caracas, 17 Dic. AVN .- With the decree extending labor immobility one more year, announced on Thursday by President Hugo Chavez, Venezuela continues protecting workers, in contrast with the policies of the capitalist system implemented in Europe and the United States: increase of unemployment, reduction of wages and higher barriers to access to pensions.

This was highlighted on Friday by the Vice-president of the Comprehensive Social Development Committee of the National Assembly (AN), Deputy Oswaldo Vera, who is also a member of the National Coordination of the Bolivarian Socialist Force of Workers.

Vera pointed out that labor immobility has been a permanent policy of the Chávez government, which guarantees that workers who earn up to three minimum wages can not be fired without a justified cause.

If an employer falls into this illegality, the Ministry of People"s Power for Labor and Social Security, or labor tribunals, must take appropriate action for the reinstatement of affected workers.

Labor immobility has been in force in the country since 2002.

Meanwhile, as Vera said, unemployment is higher in Europe and the U.S.

Unemployment rate went up to 10.1 percent in the Eurozone in September, a higher figure in comparison with August. This is a record according to data released by Eurostat.

Since February, unemployment in Europe has been around 10 percent, the highest level since the creation of the Eurozone in 1999.

Meanwhile, unemployment rate in the United States reached 9.8 percent in November.

Już widzę te rzesze Europejczyków i Amerykanów jakie lada moment będą walić do Wenezueli na saksy. Zanim jednak kupicie bilet do Caracas to weźcie pod uwagę kilka, dziwnym trafem nie wymienionych w depeszy AVN, parametrów. Np. taki, że aktualna oficjalna pensja minimalna wynosi w Wenezueli równowartość 120 czarnorynkowych dolarów. Że Wenezuela jako jedyna na kontynencie znajduje się już drugi rok w recesji i ma jedną z największych inflacji na świecie. Nie wspominając już ani słowem o powszechnym tu bandytyźmie. Ani o tym, że Carlos, młody znajomy lekarz pracujący w państwowym szpitalu właśnie wczoraj mi się chwalił, że dostał pensję (190 USD) za... wrzesień! To całkiem nieźle, bo na początku roku opóźnienie było 6-miesięczne. Coś jeszcze? Ah, od kilku dni nie ma w sklepach mąki. Ale jest cukier, bo przedtem jego nie było!