| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

BloGalaxia

Wpisy z tagiem: paranoja

środa, 28 grudnia 2011

Hugo Chávez ma raka, Lula ma raka, prezydent Brazylii i prezydent Paragwaju walczyli z chłoniakiem, teraz zdignozowano raka tarczycy u argentyńskiej prezydent Cristiny Kirchner. Jak u milionów innych ludzi na całym świecie. No ale zawsze można stworzyć jakąś konspiracyjną teorię, prawda? Wenezuelski caudillo zawsze był w tym bardzo dobry i, jak widać, nie wychodzi z formy:

To bardzo dziwne, że raka dostał Lugo, Dilma (Rousseff), ja i to akurat przed wyborami, później Lula, a teraz Cristina. Oczywiście nikogo nie oskarżam, niemniej korzystam z prawa do myślenia i wydawania opinii o tych bardzo dziwnych i trudnych do wyjaśnienia faktach. Bo rachunkiem prawdopodobieństwa naprawdę trudno to wytłumaczyć. A może w Stanach Zjednoczonych opracowali już technologię wywoływania raków, o której nikt nic teraz nie wie, ale dowiemy się o niej za 50, czy nie wiedzieć ile lat? Fidel (Castro) już dawno mi mówił, abym uważał z kim się spotykam, bo nauka poszła do przodu i można u kogoś zaszczepić jakąś chorobę. Fidel mi mówił - uważaj na to co jesz i pamiętaj, że maleńką igłą można zaszczepić niewiadomo co! Tak więc Evo Moralesie i Rafaelu Correa, uważajcie na siebie! A my i tak będziemy żyć i zwyciężymy. Dla Ameryki Łacińskiej!

Hugo Chávez Frías, podczas dzisiejszej Akademii Bożonarodzeniowo-Noworocznej Sił Zbrojnych Wenezueli

 

No w sumie może ma rację... Przynajmniej z Lulą walczącym z rakiem krtani. Były brazylijski prezydent przez dekady palił jak lokomotywa i nie można przecież wykluczyć, ze stała za tym jakaś amerykańska technologia. Marlboro chociażby...

Żarty na bok, bo Hugon Stany Zjednoczone wini nie tylko o prezydenckie nowotwory w Ameryce Łacińskiej. Dzisiaj stwierdził też, że to nikt inny jak Waszyngton stoi za demonstracjami w Moskwie i innych miastach Rosji, których uczestnicy protestują przeciw domniemanym fałszerstwom wyborczym podczas ostatnich wyborów do Dumy. "To imperium jankesów próbuje zdestabilizować Rosję, aby uzyskać światową hegemonię. I to samo będą chcieli zrobić w Wenezueli przy pomocy kreolskiej burżuazji!" - krzyczał dziś pułkownik. I wezwał siły zbrojne aby były w stanie podwyższonej gotowości i nie dopuściły do takiej sytuacji.

Czy to oznacza to, że jeśli w przyszłorocznych wyborach prezydenckich dokonane zostanie fałszerstwo, to wenezuelska armia będzie miała za zadanie nie dopuścić aby ludność wyszła na ulicę?