| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

BloGalaxia

Technicznie

poniedziałek, 13 września 2010

No niestety nie jest to milion na moim koncie. Nawet nie w dewaluujących się i coraz słabszych tzw. silnych boliwarach. Ale i tak powód do satysfakcji i radości jest - właśnie zauważyłem, że Podróż na Południe zarejestrowała jakiś czas temu milionowe odwiedziny...

Milion gości w pięć lat to chyba nie taki zły wynik, prawda?

Za wszystkie te wizyty, za pytania, komentarze pochwały i krytyki serdecznie Wam wszystkim dziękuję.

milion wizyt na Podróży na Południe

 

PS. Nie chcę niczego ponownie obiecywać, bo to nie tylko ode mnie zależy, ale pewnie niektórzy z Was już zauważyli, że Podróż na Południe powoli jest reanimowana...

niedziela, 01 lutego 2009

No dobrze – mamy pierwszy dzień drugiego miesiąca roku, więc chyba najwyższy czas na wybudzenie blogu ze świąteczno-noworocznego letargu. Bo to on przysnął, ja nie... :)

Ja, jak niemal zawsze w tym okresie odwiedziłem Polskę, spotkałem się z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi - wypiłem z nimi morze piwa, całkiem sporo wina i nawet trochę wódki (choć nie lubię jej).

Wielokrotnie radowałem też oko puszystą kołdrą śniegu pokrywającą bałtyckie plaże. Z lubością wystawiałem swe lico na mrożące podmuchy nadmorskich wichrów, po raz kolejny utwierdzając się w przekonaniu, że siarczysty mróz i prawdziwa zima są jednak jednak czymś wspaniałym... Naprawdę.

Ale żeby nie było, że w ciągu ostatniego miesiąca tylko się bawiłem... Musiałem też załatwić sporo administracyjnych spraw, skorzystać niestety z bardzo marnych usług PKP (pociag expresowy potrzebuje ponad 5. godzin aby - zgodnie z rozkładem - pokonać 340 km! I na dodatek się spóźnia!), oraz odwiedzić Warszawę (choć tym razem weekend w stolicy był zaskakująco miły!)...

W styczniu udało mi się także oficjalnie zakończyć tierralatinowy plebiscyt na najbardziej seksownego polskiego polityka. Jego wyniki są tutaj.

18:07, tierralatina , Technicznie
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 14 lipca 2008

Bardzo zły ze mnie ojciec. Wstyd mi. Zupełnie bowiem przeoczyłem urodziny dwójki moich dzieci. Blogowych oczywiście, bo innych – z tego co mi wiadomo – jeszcze nie posiadam. Dopiero dzisiaj zorientowałem się bowiem, że Podróż na Południe ukończyła minionego 3 lipca aż trzy latka.

Piszę „aż” bo w blogosferze, przynajmniej tej polskiej, to już chyba wiek całkiem przyzwoity. W ciągu tego czasu na blogu powstało, jeśli dobrze licze 345 notek. A Wy, ukochani czytelnicy, zostawiliście nieporównywalnie większą ilość komentarzy. Za które serdecznie, z całego serca dziękuje. To dzięki Wam wciąż znajduje siły i czas aby tu pisać. Wasza obecność tu na blogu, Wasze reakcje, dyskusje z Wami, wymiany poglądów, Wasze czujne oko wychwytujące nieuniknione przecież błędy i potknięcia, czy też Wasze sugestie aby zająć się jakimś mniej lub bardziej zapomnianym tematem – wszystko to jest dla mnie szalenie ważne. Bo sprawia, że czuję iż nie piszę w próżnie. Widzę, że ta wciąż niszowa Tierra Latina ma w Polsce przyjaciół, amatorów, obserwatorów. I – jeśli wierzyć statystykom – grupa ta stale powiększa się. Nie jestem sam. I to bardzo mnie cieszy.

Swe pierwsze urodziny, 4 lipca, obchodziła też młodsza siostra tego bloga, czyli Tierra Incógnita. Wiem, że to dość zaniedbane dziecko. Poprawy nie obiecuję, bo już przy narodzinach zakładałem, że dbać będę przede wszystkim o to pierworodne. Ale zaglądać tam czasem możecie, bo – od czasu do czasu - coś się pojawia. Jak chociażby ostatnia notko-prośba.

A skoro tak jubileuszowo się dzisiaj zrobiło, to może zorganizujemy jakiś koncert życzeń? Czyli czego mniej, czego więcej? Jak mam dalej wychowywać tą krnąbrną dwójkę?


>Technorati tags: , , , .
>Blogalaxia tags: , , .
00:29, tierralatina , Technicznie
Link Komentarze (14) »
czwartek, 27 marca 2008

Najwyższy czas zrobić kolejny mały rekonesans po blogowych sąsiadach. Tym bardziej, że pojawiło się u nich kilka perełek.

Nie od pereł jednak zacznę, a od siebie samego – opublikowałem w ostatnim czasie kilka nieanonsowanych jeszcze tutaj wpisów na moim nielatynoskim blogu Tierra Incógnita. Zainstalowałem też tam blipa, czyli takie sprytne narzędzie do mikroblogingu. Początkowo dość sceptycznie do niego podchodziłem, teraz zaczynam się jednak przekonywać. To nawet dość użyteczne zwierze. Aha, na Tierra Incógnita powoli przenoszę także niezwiązane z Ameryką Łacińską zakładki.

Teraz obiecane perełki i inne brylanty:

  • Bartek Pogoda opublikował u siebie kolejną porcję świetnych zdjęć z Republiki Połudnowej Afryki.
  • Pravdan powróciła niedawno z wyprawy po Chile i Argentynie i zaczęła już opisywać swe wrażenia. I jak to zwykle bywa w jej Lapidarium, pełne filmowo-literackich skojarzeń. Ze zdjęciami.
  • Trzy papryczki wróciły po raz kolejny z Dominikany. Z masą fajnych zdjęc i wyśmienitych historii. Wprawdzie ich spisywanie idzie im powoli, ale zaglądać warto.
  • Islandiarewelacyjne zdjęcia z kraju, który chciałbym kiedyś poznać. (Tak, tęsknię za chłodem i śniegiem. Zwłaszcza gdy się budzę przed 7 rano i kreska na termometrze już się znajduje gdzieś między 25 a 30!)
  • La Polaquita. Odgrażała się, że nie będzie już pisać, ale słowa nie dotrzymała. I całe szczęście.
  • No i na koniec coś zarezerwowanego dla hiszpańskojęzycznych – Bettina Peroni ponownie pisze o swoim ukochanym Meksyku. Kopalnia wiedzy.
A co u Was? Może też podzielicie się swoimi najnowszymi znaleziskami, coś zaproponujecie?

PL1_CenterParcs_NFM_468x60.gif


>Technorati tags: , .
>Blogalaxia tags: .
23:12, tierralatina , Technicznie
Link Komentarze (2) »
wtorek, 05 lutego 2008

Uważni i regularni czytelnicy być może zauważyli, że kilka dni temu zniknął z bocznej szpalty banerek zachęcający na oddanie głosu w konkursie na Blog Roku . Zniknął bo z konkursu odpadłem. Zabrakło dosłownie kilkunastu głosów, aby znaleźć się wśród 25 najbardziej popularnych i przechodzących do finału blogów. No trudno. Wszystkim tym, którzy zagłosowali serdecznie dziękuję, a tym którzy tego nie zrobili łaskawie wybaczam... ;-)

Mimo relatywnej porażki, udziału w konkursie nie żałuję. Choćby dlatego, że dzięki niemu odkryłem kilka innych bardzo ciekawych blogów. W tym także poświęconych Ameryce Łacińskiej, jak chociażby LosWiaheros – kapitalną relację z przerwanej w dość dramatycznych okolicznościach podróży po kontynencie. Szkoda jedynie, że jest to już blog zmarły. Przeczytać jednak warto.

Do finału dostało się też dwóch bloxowych sąsiadów: dziennik.podróży Macieja Laskowskiego, który dopiero co wrócił z wyprawy po Kolumbii i Wenezueli, oraz (a może powinienem napisać przede wszystkim, bo przecież kibicuję im od samego początku istnienia bloga) papryczkowy blog Jak kogut z kogutem, o Dominikanie i Haiti. Papryczki siedzą właśnie na Hispanioli, więc warto zaglądać tam codziennie, bo zawsze może się trafić dostawa świeżego towaru!

Tak więc, skoro na Podróż na Południe głosować już nie można, wesprzyjcie - proszę - swymi SMSami jeden z powyższych.


>Technorati tags: , .

16:39, tierralatina , Technicznie
Link Komentarze (12) »
środa, 16 stycznia 2008

Dzisiaj dopiero zauważyłem, że miłościwie nam panujący administratorzy Bloxa - czyli platformy na której znajduje się ten blog - opublikowali kilka dni temu szczegółowe statystyki i rankingi za ubiegły rok. No i mam się chyba czym pochwalić...

W 2007 roku Podróż na Południe:

Za te wszystkie wyróżnienia dziękuje oczywiście Wam – czytelnikom, bo to Wy "nabijacie" statystyki i tylko dzięki Waszej obecności i zainteresowaniu chce mi się tutaj pisać.

A ponieważ dobrze czasem połechtać własną próżność to najwyższa pora aby oficjalnie poinformować Was, że zgłosiłem Podróż na Południe do konkursu na Blog Roku 2007 . Konkuruje ona w kategorii Podróże i szeroki świat .

Tak więc, jeśli ten blog Wam się podoba to zachęcam do głosowania. Wystarczy wysłać SMS-a o treści D00122 (to po literce D to zera, nie literki) na numer 71222. Za wysłanie takiego SMSa zapłacicie 1,22 PLN; z czego całą złotówkę organizatorzy konkursu przekażą Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie .

Blog Roku 2007

Głosować można na dowolną ilość blogów, także konkurujących w tej samej kategorii. Niemożliwe jest natomiast (i dobrze) oddawanie wielu głosów na jeden blog . Niestety (bo wiem, że mam sporo czytelników poza granicami kraju) głosować można tylko w Polsce.

Za ewentualne poparcie z góry dziękuję! :) Niewidome dzieci z Krakowa pewnie też.

I jeszcze jedno – nagrody czekają nie tylko na najlepsze blogi (i na ich autorów), ale także na SMSujących czytelników. Wśród głosujących rozlosowane zostaną iPody i nagrody pieniężne. Wytypowani do nagrody będą jednak musieli odpowiedzieć na pytanie „Po raz który organizowany jest konkurs na Blog Roku?”. Odpowiedź jest prosta: Po raz trzeci!


>Technorati tags: , .
 
1 , 2 , 3 , 4