|
|
Blog > Komentarze do wpisu
W Caracas za złe parkowanie karze się... naklejką.Dawno, dawno temu - bardzo dawno - obiecałem na blogu Ani z Chicago, że napiszę jak karze się w Caracas, stolicy Wenezueli, niezdyscyplinowanych kierowców. Tych, którzy parkują swe samochody gdzie popadnie, z dala od miejsc do tego wyznaczonych. Minęły ponad dwa lata - najwyższy więc czas obietnicę spełnić, nieprawdaż? A problem złego parkowania w Caracas jest niebagatelny - w kraju najtańszej na świecie benzyny i rekordowej na kontynencie przestępczości samochód jest królem. Jeździ się nim wszędzie - do pracy, czy na uniwersytet, po zakupy, do knajpy, czy nawet do kiosku za rogiem po gazetę. W tym mieście są setki tysięcy, jeśli nie miliony osób, które nigdy nie wyszły ze swego domu na piechotę. Ulica jest bowiem niebezpieczna, a samochód daje namiastkę ochrony. Często złudną. W Caracas można jeździć po pijaku, można gnać 100 km/h przez miasto, nie zatrzymywać się na czerwonym świetle - na takie wykroczenia policja reaguje bardzo rzadko, jeśli w ogóle. Są jednak dzielnice w których trzeba uważać na to jak się parkuje - bo za pozostawienie auta w złym miejscu może spotkać nas kara. Bardzo specyficzna i w sumie bywająca bardzo dotkliwa. Jak myślicie, co robi tutejsza policja, jak karze? Mandat odpada, bo w kraju w którym nie istnieje pojęcie meldunku i prawie każdy ma w dokumentach adres inny niż ten pod którym mieszka w rzeczywistości, ściągalność takich kar byłaby zerowa. Odholowywanie na policyjny parking też nie jest rozwiązaniem, bo w wiecznie zakorkowanym mieście dojazd lawety na wezwanie policjanta trwałby wieki. I ile tych lawet musiałoby być? Podobnie ze szczękami. Jak więc szybko i w miarę dotkliwie karać? W Caracas uznano, że najlepsze są... naklejki! Policjant widząc źle zaparkowany samochód najpierw czyści mu przednią szybę, a następnie... nakleja na nią płachtę z pouczającym kierowcę tekstem. Przed kierowcą, dokładnie w polu jego widzenia.
Na czym polega kara? A no na tym, że naklejka ma bardzo dobry klej, a sama jest wykonana z bardzo łatwo rwącego się materiału. I aby ją usunąć naprawdą mocno trzeba się natrudzić - to kilkadziesiąt minut skubania, skrobania i drapania. Jest to tak uciążliwe i czasochłonne, że widziałem już kozaków, którzy najwyraźniej śpiesząc się, jechali z przyklejoną z przodu karą i głową wystawiona przez boczną szybę...
Czy spotkaliście się, w jakimkolwiek innym kraju świata z podobnym karaniem złego parkowania? PS: Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia, ale wykonywałem je telefonem.
niedziela, 03 kwietnia 2011, tierralatina
Tagi:
Caracas
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Rewolucja w Wenezueli! Naprawdę!
z Podróż na Południe
Słowo daję, rewolucja! I bynajmniej nie mam namyśli tego pseudosocjalistycznego błota, w którym z lubością, od ponad 12 lat, tapla swych poddanych Hugon Chávez Frías . Prawdziwa rewolucja rozpoczęła się na wenezuelskich drogach! Poinformował o niej, ... » Wysłany 2011/05/30 09:00:47
Komentarze
zstrucki
2011/04/04 18:23:04
Jako oficjalnej kary tego jeszcze nie widziałem, ale jako przejaw reakcji społecznej choćby w Warszawie. To chyba całkiem skuteczne, przyjmując, że zeskrobywanie czegoś takiego na ulicy przynosi choć trochę wstydu.
2011/04/05 22:16:40
Spotkalem sie - w Chicago. Na bocznej szybie nalepiaja nieco mniejsze plachty za parkowanie na prywatnych parkingach.
slomski.us 2011/04/06 22:47:56
Ale masz dobrą pamięć! Zapomniałam o tym wpisie. Niezle te nalepki. Widok gościa jadącego z głową wystawioną przez szybę pewnie też.
Gość: Chavez-ultras, ppp-nat.ipartner.com.pl
2011/04/08 21:52:45
Wreszcie jakiś kraj sprzyjający kierowcom. Tania benzyna i brak mandatów. To jak z bajki. A korki w Polsce już są nawet w małych miastach.
Gość: ja, 186.14.20.9*
2011/04/10 06:33:44
rzeczywiscie , smiesznie wyglada taki ,,ktos ,, jadacy z wielka naklejka , ale czy to prawda ze ja trudno usunac ? sama ja usuwalam, a wlepili nam, a raczej przykleili kiedy zaparkowalismy na zakrecie, trwal karnawal i ciezko byo zaparkowac gdziekolwiek , a poniewaz tutaj nikt niczym sie nie przejmuje to decyzja byla podjeta szybko.Kiedy wrocilismy to wenezuelczycy nas informowali ,,polejcie coca cola, swietnie schodzi,, wiec polalismy piwem, tez szybko zeszla.Wniosek -coca cola to naprawde musi byc cos strasznie zlego skoro rozpuszcza najgorszy klej, zreszta piwo tez, a wstyd , no coz-oni raczej nie maja wstydu i tak naprawde niczym sie nie przejmuja.
2011/04/10 19:49:44
@Chavez: Jeśli pijani w sztok, bezkarni kierowcy są częścią Twojego samochodowego raju, to mam nadzieję, że nigdy Cie nie spotkam w Polsce na drodze. A jeśli chodzi o korki, to zapewniam Cię - prawdziwego ulicznego korka jeszcze nie widziałeś. I póki nie przyjedziesz do Wenezueli to nie zobaczysz. Mój osobisty rekord w Caracas to 500 m w 1,5 godziny.
@ja: Musiała być świeżo naklejona. Wtedy schodzi relatywnie łatwo. Ale po kilku godzinach jej usunięcie jej koszmarem. Coca-Cola nie pomaga, trzeba sięgać po rozpuszczalnik i nawet z nim łatwo nie jest.
Gość: Chavez-ultras, ppp-nat.ipartner.com.pl
2011/04/11 20:49:22
@ Tierralatina,
Miesiąc temu na trzeźwo utknąłem na drodze nr 10 koło Piły na prawie 3 godziny z powodu zatarasowania drogi przez pijanego tirowca. Policja nie miała szans zorganizować wyjazdu z korka tym, którzy byli blisko przewróconego tira. Muszę jednak przyznać, że poprawa następuje; może z powodu drożyzny paliwa. 2011/04/13 11:08:15
Faktycznie kara dość pomysłowa i na pewno uciążliwa jednak moim zdaniem zdecydowanie zbyt mało surowa. Natomiast w pełni popieram inicjatywę czasem spotykaną w Polsce czyli nalepianie nalepek w kształcie męskiego przyrodzenia z informacją o nie do końca poprawnym zaparkowaniu.
2011/04/15 16:01:00
Super! Dla mnie super!
A jeszcze lepiej...moze ta, o ktorej Od-kuchni pisze... ;-) --- W Madrycie z parkowaniem jest tragicznie... Choc ostatnio (2-3 lata) sie poprawilo...- mialam pisac...o liniach zielonych i niebieskich... Teraz napisze, bo mi przypomniales! Ah...i pewnie bede kradla Ci ...ten wpis... ;-) Bo pomysl naprawde dobry... Ale strach w W. siadac za kierownice....Oj strach! Pzdr, Una... 2011/05/19 22:31:57
Mandat kredytowy odpada tu przede wszystkim dlatego, że tu WCALE nie działa poczta. To oczywiście kolejne "osiągnięcie" boliwariańskiej rewolucji.
Gość: miko, zawiszy-czarnego-y-456.sze.warszawa.supermedia.pl
2011/06/14 21:17:41
w pełni popieram tę i podobne akcje
u nas widziałem podobne naklejki m.in. do kupienia na allegrogo oraz parkujezglowa.pl 2011/08/12 13:40:56
Popieram akcje! Nie raz spotkałem się z przykładem ludzkiej głupoty, gdzie aż się prosiło aby nakleić na szybce coś ładnego w stylu "C...... parkujesz, karnego k..... otrzymujesz" :)
|