|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Evo Morales reformuje historięJak to dobrze, że Evo Morales jest prezydentem Boliwii. Naprawdę bardzo się z tego cieszę! Nie wiem wprawdzie, czy gdybym był Boliwijczykiem moje zadowolenie byłoby równie duże. Prawdopodobnie nie. No ale ponieważ nim nie jestem, to nic nie mąci mej satysfakcji ze słuchania przemówień boliwijskiego prezydenta. Naprawdę, nikt na latynoamerykańskim kontynencie nie wnosi do polityki tak wiele radości, co szef Boliwijskiego Związku Hodowców Koki (Morales zachował, honorowo, ten tytuł, który przecież wyniósł do do władzy). Właśnie odkryłem na You Tube zeszłoroczny, ale jakże nowatorski kurs geografii i historii w wykonaniu boliwijskiego prezydenta:
Dla tych co nie znają hiszpańskiego... Evo Morales wyjaśnia, że dopiero co wrócił z Genewy, "Genewy w Hiszpanii" podkreśla, a następnie mówi na temat indiańsko-boliwijskiej tradycji stawiania oporu imperiom i imperializmowi. I wymienia Imperia, którym boliwijscy Indianie stawiali, bądź stawiają czoła: amerykańskie, brytyjskie, rzymskie... Ciekawe, prawda? Rewolucyjne wręcz... Pewnie wkrótce dowiemy się, że Germanie, którzy obalili Romulusa Augustulusa byli potomkami wielkiego Inki... :) Co najważniejsze, boliwijski prezydent nigdy nie traci formy. W ubiegłym miesiącu zaserwował światu kolejne rewelacje. Dowiedzieliśmy się m.in, że jedzenie kurczaków powoduje nadmierny wzrost biustu u jednych i homoseksualizm u drugich...
>Technorati tags: Boliwia, Evo Morales, historia, geografia. sobota, 22 maja 2010, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
|