BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Szczerość, czy krytyka?

Dzisiaj na murze, w samym centrum Caracas, widziałem dość frapujące hasło, napisane czerwonym sprayem:

¡Con Chávez robamos todos!
Z Chávezem kradniemy wszyscy!

Zupełnie nie wiem jak to interpretować. Czy to chwila euforycznej szczerości rewolucyjnego fanatyka, czy cyniczna krytyka kogoś zmęczonego powszechną korupcją i rozkradaniem wszystkiego?

Obie opcje wydają mi się równie prawdopodobne. Z pierwszą przemawia lokalizacja hasła – centralna dzielnica Candelaria to raczej bastion chavizmu. Z drugiej strony jednak, rewolucjoniści nie będący hipokrytami, to gatunek niezwykle rzadki...

A może napisał to antychavista, a chaviści nie zauważają w tym haśle nic zdrożnego? A może macie inne interpretacje?


>Technorati tags: , , , .
>Blogalaxia tags:
, , , .

czwartek, 22 października 2009, tierralatina

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/10/23 01:27:31
A ja, nie mając zielonego pojęcia o historii ani aktualnej sytuacji polityczno-społeczno-ekonomicznej Wenezueli powiem, że takie hasło kojarzy mi się generalnie z krzykiem rozpaczy zawiedzionego idealisty maści wszelakiej, może być zarówno miłośnik jak i wróg tego Chaveza. Jakby powiedziała moja zaprzyjaźniona Słowaczka - either way funguje.
-
Gość: Chavez, 83.168.89.106
2009/11/01 22:43:57
A ja myślę, że to taka wenezuelska "pomarańczowa alternatywa". Pamiętacie hepeningi wrocławskie? w latach osiemdziesiątych?.
-
2009/11/02 10:57:58
...a moze dowcip...???
Albo...widziales co chciales...he, he... ;-)
Mialo byc np. :
¡Con (albo por) Chávez rogamos todos!
No ale sprawdzic juz pewnie nie ma jak...
-
2009/11/12 04:03:28
Witam !
Moze przypadkiem sfotografowales ten napis ???
To jest genialne!!!!
W jednym zdaniu wszystko o Venezueli, ha ha ha
Oddalabym majatek za zdjecie tego napisu;-)
" Con Chavez robamos todos "
-
2009/11/12 15:41:34
Niestety nie mialem aparatu. Ale sobie ciagle obiecuje, ze specjalnie tam pojade i sfotografuje, mimo ze to strefa gdzie niechetnie wyciagam aparat. Bo rzeczywiscie haslo jest esencja.
-
2009/11/12 18:10:25
Witam!
Szkoda ze komorka zdjecia nie zrobiles, pewnie juz zamalowali , a szkoda .
Ja w Caracas bywam rzadko, bo sie boje, zreszta miasta nie znam .Bylam tam ostatnio , jechalismy taxi do ambasady polskiej, to nas policja scigala/moze bylo przebrani za policje?/
Zatrzymali nas, z karabinami wycelowanym w nas, podeszli do samochodu ale jak zobaczyli ze nie mamy zadnych bagazy, puscili nas.
Tak ,ze do Caracas lece wtedy jak juz musze.
Placiles "gringo tax" w Venezueli? ha ha ha
Pozdrawiam
-
2009/11/12 23:15:33
@jankeskaa: To o czym piszesz z policja to zachowanie dosc typowe. Zreszta policja to wlasnie jedni z glownych bandytow w tym kraju - bezkarni i bezczelni. Polecam to i znajdujace sie pod tekstem komentarze-wspomnienia:
www.tierralatina.pl/2009/05/jak-nie-zostalem-dealerem-narkotykow/

Ja mowie po hiszpansku i znam panujace w tym kraju zwyczaje, wiec placenia wszelakich "gringo tax" zazwyczaj unikam. Choc czasem nie ma wyjscia.
-
Gość: Andres, host-109-107-17-231.ip.media3.com.pl
2009/11/17 16:56:15
Eso significa, que con Chavez estamos como los mejores amigos y podremas hacer de TODO!
-
2009/11/19 13:16:43
wyslalam ci na email gazetowy pare artykulow o brazylii z the economist