|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Tacuarembo, UrugwajJakiś czas ktoś do mnie wysłał maila, prosząc o opinię czy warto odwiedzić Tacuarembó w Urugwaju. Odpisałem, ale moja odpowiedź wróciła – adresat nie znany. Wrzucam więc te kilka słów o Tacuarembó na bloga – może komuś się kiedyś przyda? A może ktoś z Was był też w tych okolicach i dorzuci coś od siebie? Szczerze mowiac nie wiem czy rzeczywiscie warto i trzeba wpadacć do Tacuarembó. To miejsce jest ważne dla Urugwajczyków głównie ze wzgledu na słynną bitwę, ktorą tam stoczyli podczas wojny niepodległosciowej. Taki nasz Grunwald - wszyscy wiemy gdzie to jest, ale odwiedzać – mimo wszystko – jakoś niespecjalnie warto... :) Z tą jeszcze różnicą, że – w przeciwieństwie do naszego Grunwaldu - bitwę pod Tacuarembó Urugwajczycy przegrali. Jeśli jednak ktoś już trafi do Tacuarembó, to przez dzień, półtora, może się tam czymś zająć (jak prawie wszędzie). W mieście jest relatywnie (z dużym naciskiem na to „relatywnie”) ciekawe Muzeum Indian i Gauczów, a ok. 25 km z miasta, w Valle Eden jest też muzeum Carlosa Gardela. Istnieje bowiem teoria, że Gardel - czlowiek-historia argentyńskiego tanga - urodził się właśnie w tych okolicach. No i to chyba wszystko, bo nawet Laguna de las Lavanderas jest, szczerze mowiac, bardzo mocno przereklamowana. Reasumujac, o Tacuarembó można zahaczyc, ale zupełnie nie należy się przejmować, jeśli to miasto nie znajdzie się w planie wycieczki/wyprawy. Nic wielkiego, je omijając, się nie straci . No chyba, że jest to akurat marzec i nie jesteśmy uczuleni na przaśne, gauczowskie (czyli kowbojskie) klimaty. Wtedy bowiem Tacuarembó może się okazać najbardziej atrakcyjnym miejscem w całym Urugwaju, bo wmiesiącu tym odbywa się tam "La Patria Gaucha" - najwieksza urugwajska impreza folkrorystyczna. Wtedy Tacuarembó tańczy, śpiewa, pije i baluje od rana do nocy. A sama noc jest wtedy bardzo krótka.
>Technorati tags: Urugwaj, Tacuarembó, turystyka, Carlos Gardel. niedziela, 13 września 2009, tierralatina
TrackBack
Komentarze
2009/09/26 18:16:00
Jest też teoria, że w Tuluzie, niestety historia jego urodzin jest tak zawikłana jak takt tanga prosty.
2009/09/26 21:10:48
@ffamousttatman: Dlaczego "niestety"? Takie tajemnice dodaja mocy legendzie!
|
hr jak chorwacja