BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Rafael Correa, pilny uczeń Chaveza

Trzeba przyznać, że uczniowie Cháveza szybko się uczą. Weźmy takiego prezydenta Ekwadoru, Rafaela Correę. Zdążył już uchwalić socjalistyczną konstytucje, zaczyna straszyć nacjonalizacjami i wywłaszczaniem kułaków i usilnie stara się podporządkować sobie prasę. Np. już zdecydował, że obłoży 15-proc. podatkiem VAT papier gazetowy, z którego do tej pory był on zwolniony (ta sama podwyżka przy okazji dotknie także wydawane w tym kraju książki i podręczniki).

Najdotkliwiej jednak nową rządową politykę wobec mediów odczuwa Teleamazonas – najpopularniejszy prywatny telewizyjny nadawca w tym kraju. Od ponad roku regularnie nękany jest różnymi mandatami i grzywnami za mniej lub bardziej abstrakcyjne przewinienia. I tak krytyczny reportaż z festiwalu tauromachii uznany został zakazane epatowanie przemocą, a relacja o nieprzestrzeganiu norm ekologicznych przez wenezuelską firmę petrochemiczną PDVSA to – zdaniem rządu – nawoływanie do społecznego niepokoju.

Skoro mandaty nie pomogły i Teleamazonas nadal jest wobec władzy niepokorna, to Correa postawowił wytoczyć broń ostateczną: „Nie obchodzą mnie międzynarodowe krytyki, że ograniczam wolność wypowiedzi. Niech płacze, ten kto ma płakać; niech podskakuje ten kto chce podskakiwać, ale ja i tak zamierzam doprowadzić do zamknięcia Teleamazonas. Nie pozwolę aby szambo z anteną, takie jak Teleamazonas, uważało że jest ponad złem i dobrem” – stwierdził w sobotę w swej cotygodniowej audycji radiowej.

Jakie jest tym razem przewinienie stacji telewizyjnej? Ano, zaprosiła ona do studia opozycyjnego polityka Fernando Baldy, który zaprezentował nagranie z którego jednoznacznie wynika iż prezydent złamał prawo – słychać na nim jak Rafael Correa wraz ze swymi doradcami dyskutuje nad poprawkami do projektu Konstytucji, który został kilka dni później został przedstawiony obywatelom do zatwierdzenia w referendum. Problem w tym, że tekst projektu ustawy yasadniczej został opracowany przez Zgromadzenie Konstytucyjne i prezydent nie mógł go, ot tak według własnego uznania, zmodyfikować.

Rafael Correa wcale nie kwestionuje autentyczności nagrania. Najwyraźniej nie zamierza się też tłumaczyć ze swego zachowania. Wybrał starą, sprawdzoną i z powodzeniem stosowaną przez swego wenezuelskiego politycznego mentora taktyke obrony przez atak. I domaga się zamknięcia telewizji powołując się na prawo, które zabrania elektronicznym mediom odtwarzania nagrań, które zostały wykonane bez wiedzy nagrywanych.

Po łapach ma też dostać Fernardo Balda, który z nagraniem przyszedł do telewizji. Rząd oskarża go o szpiegostwo i działanie na szkodę bezpieczeństwa państwowego. „Nie będę takiego zachowania akceptować, ten człowiek trafi do więzienia” – już wydał wyrok prezydent.


>Technorati tags: , , , , .
>Blogalaxia tags:
, , , , .

niedziela, 30 sierpnia 2009, tierralatina
Tagi: Hugo Chavez
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - najlepszego w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
cito1
2009/08/30 06:59:41
No to jestem w szoku.

Przyszłam poczytać o trawce. Powiem szczerze, że dotychczas nie czytałam tych politycznych tekstów. Przeleciałam wzrokiem spodziewając się, że nic nie zrozumiem...

I nie rozumiem.

Jest takie prawo zabraniające odtwarzać publicznie nagrania wykonane bez wiedzy nagrywanego? Zamknięcie stacji, więzienie, a biorą się już tam za ostateczne eliminowanie niewygodnych dziennikarzy?

Toż z tego wynika "a relacja o nieprzestrzeganiu norm ekologicznych przez wenezuelską firmę petrochemiczną PDVSA to zdaniem rządu nawoływanie do społecznego niepokoju", że w każdym NORMALNYM, nawołują do niepokojów non stop. I nikt za to nie siedzi.

Gdzie Ty chłopie żyjesz?
-
cito1
2009/08/30 07:00:55
* NORMALNYM kraju
-
Gość: konrad, 195.242.108.*
2009/08/30 15:28:17
A ja zlosliwie powiem ze jest taki jeden Wojtek co to dla niego Ekwador jest normalnym krajem, ba rozwinieta demokracja, chcialby nawet obywatelstwo ... ;)
-
2009/08/30 18:05:09
I ZSRR za Stalina miał swoich wielbicieli i obrońców na Zachodzie. No cóż.
-
Gość: bocajuniorspl, 82.177.21.*
2009/08/30 19:57:09
Baaa konstytucja ZSRR z 1936 roku była jedną z najbardziej demokratycznych na Świecie, ale tylko była :D bo interpretowano ją w jedynie słuszny sposób. Bardzo ubolewam nad panoszeniem się czerwonej zarazy w Am.Płd. No ale to zachodnia popkultura robi idola z terrorysty i mordercy Che [']
-
Gość: paolo, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/31 15:37:19
@konrad
"A ja zlosliwie powiem ze jest taki jeden Wojtek co to dla niego Ekwador jest normalnym krajem, ba rozwinieta demokracja, chcialby nawet obywatelstwo ... ;)"

Muszę stanąć w obronie pana Wojtka, z tego co mi wiadomo to nigdy nie nazywał Ekwadoru "normalnym krajem" z "rozwiniętą demokracją".
Po drugie nie wiem czy wiesz kolego, ale w Polsce nie założysz ogólnokrajowej, ODBIERALNEJ Z NADAJNIKÓW NAZIEMNYCH stacji TV jeśli będziesz bluźnił przeciwko obecnemu porządkowi społeczno-prawnemu RP numeru bieżącego - przykład jakieś 8 lat temu była taka telewizja Puls, która próbowała rozbić monopol trzech miłościwie nam panujących telewizorni i po krótkim czasie dostała od KRRiTV ZAKAZ REKLAM - (sic!) powyżej jakiegoś tam pułapu, poznieważ "swobodna konkurencja zagraża młodemu rynkowi polskich mediów"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czyli jak widać nie różnimy się od Ekwadoru tak bardzo.

-
2009/08/31 15:46:40
@paolo: Klamiesz i manipulujesz jak, nie przemierzajac, Radio Maryja.
Przede wszystkim TV PULS wcale nie "byla" tylko nadal jest. Po drugie zakazano jej emisji reklam tylko i wylacznie dlatego, ze dzialala na podstawie koncesji nadawcy spolecznego wydanej zakonowi. Po trzecie TV Puls zwrocila sie do KRRiTV o zmiane tej koncesji i jesli jej prosba zostala spelniona, wszelkie ograniczenia znikna.
-
Gość: paolo, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/31 16:54:33
@lowelas2
Po pierwsze - wiem, że dalej istnieje coś takiego jak telewizja Puls (zresztą już chyba ze zmienionym właścicielem, ale nie jestem pewien, zresztą telewizja ta kiedyś plajtnęła kilka lat temu, więc bardzo możliwe, że przejął ją ktoś inny).
Po drugie cała sprawa miała miejsce 8-7 lat temu.
Po trzecie NIE ZAKAZANO JEJ EMISJI REKLAM, tylko nałożono ograniczenia w czasie reklamowym, a uzasadnienie brzmiało właśnie tak jak to przytoczyłem (co prawda cytuję z pamięci, ale niewiele to się różni od oryginału).
Po czwarte zanim zabroniono jej "zbyt dużej" emisji reklam funkcjonowała w ten sposób około roku, co raczej kwestionuje teorię o oczywistości legislacyjnej zasadności KRRiTV
Po piąte: Wówczas TV Puls działała w większości większych polskich miast, teraz chyba tylko w wawie (z nadajników naziemnych rzecz jasna)
Po szóste: Ciekawe jak to jest, że w Niemczech czy w UK masz po 10 stacji z nadajników naziemnych w każdej dziurze, a w polsce w zasadzie 3 (TV4 i TVP info oczywiście nie liczę!)??
-
2009/08/31 17:10:07
@paolo: Nadal manipulujesz. Ograniczono wlasnie dlatego, ze nadawanie takiej ilosci reklam bylo niezgodne z koncesja. Poza tym Puls ma obecnie nadajniki naziemnie w Mazowieckim, Malopolskim, Lodzki, Opolskim, Slaskim i Zachodniopomorskim. Liczba ich nadajnikow naziemnych wcale nie maleje - przeciwnie, nieustannie, choc powoli, sie powieksza.
Warto sprawdzac zrodla, jesli sie czegos do konca nie wie.

A Twoj insynuowany zarzut, ze Panstwo polskie uparlo sie aby zniszczyc Puls jest zupelnie absurdalny w swietle tego, ze Panstwo w skandaliczny sposob finansowalo ta telewizje - jej glownymi udzialowcami na starcie byly spolki Skarbu Panstwa. Pozniej Polsat. Obecnie magnat medialny Rupert Murdoch (via News Corp.).
-
Gość: paolo, *.chello.pl
2009/08/31 18:37:50
@lowelas2: Nie chodzi o TV Puls, której znowu, o ile pamiętam, nie oglądałem zbyt często, tylko o zasadę. Jeśli państwo, pod postacią KRRiTV, jest zdolne do "uwalenia" jednej stacji, to jest zdolne do "uwalenia" każdej stacji, która jest mu niewygodna.
W zasadzie tyle w temacie.

@lowelas2: "nadawanie takiej ilosci reklam bylo niezgodne z koncesja"
No niesamowite odkrycie, a ja myślałem, że z encykliką papieską.
Sam system koncesji i pozwoleń, jest już systemem został stworzony tylko po to, aby urzędniczo-biznesowa sitwa miała pieczę nad tym, aby ktoś niepowołany dostał się na rynek, na którym ona już funkcjonuje.
W normalnym kraju stacje TV po prostu wykupywałyby na zasadzie aukcji pasma od urzędu fal radiowych i telewizyjnych (czy jak to się tam nazywa) i koniec. Jeśli, któraś telewizja złamałaby w jakiś sposób prawo byłaby pozywana z powództwa cywilnego. Proste jak budowa cepa.

Co do obecnej sytuacji TV Puls się nie wypowiadam, bo jej nie znam i mało mnie interesuje. Faktem jest, że kiedy w okolicach roku 2000/2001 (niepamiętam dokładnie) zaczęła nadawanie np. na terenie górnego śląska to w 2002/2003 skończyła. I przynajmniej do roku 2006 jej nie było. (spekuluję, że właśnie dlatego, bo zbankrutowała) :).

Na koniec powtórzę jeszcze raz, bo mogłeś nie zrozumieć - otóż TV Puls jako taka obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg, ważna jest zasada, że w kraju pt.: Rzeczpospolita nie masz wolnego rynku, tylko rynek kontrolowany przez ludzi (w majestacie prawa rzecz jasna), którym kontrola jest na rękę. :):)
Proste, nieprawdaż??
-
2009/08/31 18:59:42
@paolo: A znasz jakiekolwiek panstwo, w ktorym pasma przyznawane sa na drodze aukcji? Ja nie, a tematem sie troche interesuje. KRRiTV ma swe odpowiedniki w niemal wszystkich cywilizowanych i w wielu mniej cywilizowanych krajach.
-
Gość: paolo, *.chello.pl
2009/08/31 19:26:32
To jest tak, jak z tym dowcipem, że w pewnym mieście po jednej stronie ulicy stoi klasztor męski, a po drugiej klasztor żeński, w czym zasadniczo nie ma nic złego, ale ...MOŻE BYĆ :)
No w Polsce akurat jest i to do sześcianu ;]

Natomiast co do innych krajów to nie wiem czy są i na jakich zasadach funkcjonują odpowiedniki KRRiTV w innych krajach, niemniej spekulowałbym, że jest nieco uczciwiej niż w Rzeczpospolitej.
Natomiast, faktem jest, że zdecydowana większość zachodnich krajów jest rządzona przez lewicę (tzn. to co według klasycznej definicji jest lewicą - i chodzi tu głównie o podejście do gospodarki, dlatego jeśli ktoś niemieckie CDU uznaje za prawicę albo nawet amerykańskich neokonserwatystów może być nieco skonfudowany tym stwierdzeniem).
Niestety nie znam też żadnego z zachodnich krajów w którym nie byłoby obowiązku ubezpieczenia emerytalnego - z czego wniosek, że wkrótce cały zachód czeka plajta ;), ani też nie znam żadnego kraju w którym narkotyki byłyby legalne (choć jeszcze np. do lat 60-tych XX wieku w kilku krajach europejskich były).

Ale, kiedyś obiło mi się o uszy, że taki system panuje na Tajwanie (albo w Honk Kongu za Anglików - już nie pamiętam), ale niestety nawet nie pamiętam źródła więc głowy nie daję.
-
2009/09/01 17:11:21
Niestety zupelnie mnie to nie dziwi. Zamordyzm i jedynie sluszene poglady - to wlasnie boliwarianska "rewolucja".
-
Gość: Pablito, *.cos2.cable.ntl.com
2009/11/14 22:21:13
Przepraszam, ale co to jest wogole za artykul? Twarde prawo, ale prawo - telewizja zlamala prawo, wiec nalezy ja ukarac - jaki w tym problem? Ja tez byl w polsce pozamykal wszyskie "Fakty" i inne gazety ktore klamia i lamia prawo. Nie mam nic przeciwko ograniczaniu wolnosci wypowiedzi w takim przypdaku.
Pierwszy lepszy przyklad ktory przyszed mi do glowy: 'Marszcze freda codzien rano". Czy ktos wtedy zostal nazwany uczniem Chaveza?

A poza tym gdzie na tym nagraniu widac, ze Correa zlamal prawo? Ma prawo dyskutowac o poprawkach do konstytucji jak kazdy inny obywatel.

Nie wiem o co chodzi autorowi artykulu, ale zachowam go sobie jako przyklad "jak przedstawic w kilku akapitach prawowitego czlowieka jako bandziora.

Nie pozdrawiam autora