BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Lufthansa się rehabilituje

Nie wiem, czy w polskim oddziale Lufthansy ktoś  monitoruje co o tej firmie pisze się w blogosferze i natknął się na moje niedawne narzekania na promocję, która promocją nie była, ale – muszę to szczerze przyznać – niemiecki przewoźnik właśnie się zrehabilitował.

Dzisiaj do subskrybentów akcji promocyjnych Lufthansy trafił bowiem zupełnie nowy e-mail. I nowe latynoamerykańskie promocje. Tym razem rzeczywiście atrakcyjne.

Otóż między 1 września, a 16 października można się wybrać z Warszawy, Gdańska, Poznania, Wrocławia, Krakowa, Rzeszowa i Katowic, do Buenos Aires, Caracas, Meksyku i São Paulo. Ceny są zachęcające: Argentyna od 2379 PLN, Wenezuela od 1939 PLN, Meksyk od 1719 PLN, a Brazylia od 2159 PLN.

Sprzedaż biletów po promocyjnej cenie trwa do 8 sierpnia, tylko za pośrednictwem strony internetowej Lufthansy. Ilość miejsc, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, ograniczona.


>Technorati tags: , , , .
>Blogalaxia tags:
, , , .

środa, 29 lipca 2009, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Tym razem jest promocja z Aeroplan
W ubiegłym tygodniu blog Podróż na Południe zwrócił słusznie uwagę na, dotyczącą połączeń z Ameryką Łacińską, promocję Lufthansy, która promocją była tylko z nazwy. Ja też o tym wspominałem . W tym tygodniu niespodzianka . Lufthansa ... »
Wysłany 2009/07/30 16:40:23
Komentarze
Gość: MT, 212.2.116.*
2009/07/29 16:40:27
Tak, ale Lufa daje dupy gdzie indziej. Chciałem zabrać na swoją wyprawę w dół boliwijskich rzek 35 kg dmuchańca - rodzaj pontonu, który zgodnie z klasyfikacją na stronie internetowej Lufthansy jest sprzętem sportowym i podlega specjalnej opłacie rzędu 300 EURO. Niestety lot z Katowic do Frankfurtu obsługuje w imieniu Lufthansy linia Cirrus, w której lufa takiej rezerwacji na sprzęt sportowy dla mnie nie mogła zrobić. Wylatałem ok 100 000 km tymi liniami i chyba wystarczy.
-
2009/07/29 16:49:13
@MT: To prawda, z tzw. bagazem specjalnym, gdy wylatuje sie z regionalnych lotnisk, jest bardzo czesto duzy klopot (sam czasem latam ze sprzetem do nurkowania). Ale to nie tylko u Lufthansy. Choc akurat w PL, na wiekszosci lokalnych lotnisk nie ma niestety specjalnego wyboru przewoznikow. Np. w Gdansku tylko LOT, Lufthansa i SAS. Czyli wylacznie Star Alliance. Oby sie to z czasem zmienilo.
-
Gość: AJA, nat-dom.aster.pl
2009/07/29 18:54:21
Pozwolę sobie zauważyć, że zamieszczony tekst nie jest blogiem, a jedynie reklamą Lufthansy. Nie mam nic przeciwko reklamom, jednak nie nazywajmy reklam blogami.
-
2009/07/29 18:58:51
@AJA: reklama bylby gdyby ktos za to reklamowanie mi placil. Tak pozostaje tylko (niestety) informacja... ;)
-
2009/07/29 20:31:34
@AJA: Gdybys choc troche znala ten blog, to wiedzialabys, ze takze na takie informacje czeka wielu jego czytelnikow.
-
2009/07/29 23:08:07
A ja w 2005 r. leciałam z Katowic (via Frankfurt) do Buenos Aires Lufthanzą z dość dużą grupą (zespołem folk). Każdy miał nadbagaż (w sumie ok. 30-40 kg na łebka). Nikt nie zapłacił nawet centa dopłaty. Oczywiście wcześniej było to negocjowane, ale udało się. To samo z powrotem. Ale bilet wtedy był poza sezonem i kosztował ok. 3100 zł. Cena ok. 2500 jest rzeczywiście bardzo atrakcyjna, tylko jedno pytanie, jakie są szanse na zdobycie takiego biletu, bo już kiedyś się przekonałam, że promocja promocją, a ceny cenami.
-
2009/07/30 16:43:56
@recoleta: Z ciekawosci sprawdzilem przed chwila i rzeczywiscie te promocyjne ceny sa dostepne i mozna taki bilet kupic na polskiej stronie LH.

@AJA: No rzeczywiscie wielka reklama. Zwlaszcza, ta poprzednia notka na ten temat.
-
2009/07/31 22:47:00
mnie to Buenos od daawna kusi, ale i tak chwilowo pozostaje w sferze marzeń...też dostaję te ich info i czasem to mnie drażnią;)) pozdrawiam.