BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Cejrowski prostuje. Kręcąc jeszcze bardziej.

Kiedy odpowiesz Cejrowskiemu? – to pytanie powtarza sie nieustannie w mailach i rozmowach, od czasu gdy w lutym tego roku, Wojciech Cejrowski - podróżnik, pisarz, showman i gawędziarz, „ustosunkował się” w końcu do pamiętnego wpisu Cejrowski kłamie.

Napisałem „pamiętnego”, bo – jak do tej pory – dzierży on laur najczęściej komentowanej na Podróży na Południe blogonotki. I w sumie nic dziwnego, bowiem ex-W.C. Kowboj jest postacią nie tylko popularną, ale i szalenie kontrowersyjną. Jak dowowdzą pozostawione tam komentarze, jedni go bezwarunkowo kochają i są gotowi są wybaczyć wszystko (czy wręcz niezauważać pewnych rzeczy), inni odsądzają go od czczi i wiary, stawiając mu często dość absurdalne zarzuty.

Mnie też się oberwało. Wyzwano mnie m.in. od prawożerców, czyli takich którzy krytykują Cejrowskiego tylko z powodu jego prawicowych poglądów. Co – wybaczcie – jest bzdurą. Ze znaczną częścią politycznych poglądów Cejrowskiego się nie zgadzam, to fakt, ale nie przeszkadza mi to w żaden sposób cenić go za podróżnicze książki. To, że nie są one dokumentami, a przeżycia autora mieszają się w nich z jego wyobraźnią, nie zmienia faktu że są świetnie napisane i czyta się je z przyjemnością.

Książk, są jednak książkami, a radiowe wywiady są radiowymi wywiadami. Więc gdy usłyszałem wówczas Cejrowskiego mówiącego m.in. że Ekwadorczycy jeżdża do USA bez wiz, nie mogłem nie zareagować. Nie obchodziło mnie wtedy zupełnie czy Cejrowski opowiada się za Markiem Jurkiem, czy za Piotrem Ikonowiczem, czy jest komunistą, czy skinheadem – jego poglądy w niczym bowiem nie zmieniają faktu, że mówił bzdury i amerykańskich wiz obywatele Ekwadoru, jak najbardziej potrzebują.

I tak jest niemal ze wszystkimi pozostałymi ówczesnymi zarzutami, które w lutym Cejrowski próbował odpierać. Niestety zapętlił się jeszcze bardziej i nagadał jeszcze większych farmazonów, mówiąc m.in. „grupach społecznych, które wprowadziły wizy wobec Polaków”. Nie podając oczywiście żadnych przykładów. Zresztą sami posłuchajcie:

Co do jednej rzeczy Kowboj ma oczywiście rację – nie mogę mieć pewności, czy rzeczywiście – tak jak wówczas napisałem – Cejrowski kłamał świadomie. Może rzeczywiście nie zna podstawowych faktów o kraju, którego –jak twierdzi – chce przyjąć obywatelstwo.

Nie chce mi się ponownie rozkładać na części pierwsze całej wypowiedzi naszego bohatera. Szkoda czasu na komentowanie twierdzeń, że w chińskich, czy hiszpańskich firmach wydobywczych w Ekwadorze siłą roboczą są Amerykanie... Pozwólcie jednak, że uświadomię Cejrowskiego jak bardzo się myli na temat wolności podróży Ekwadorczyków. Cejrowski nadal twierdzi bowiem, że:

Po Ameryce Łacińskiej mógłym jeździć, ja Wojciech Cejrowski, z moim ekwadorskim paszportem, wszędzie gdzie bym tylko chciał, a jako obywatel Unii Europejskiej nie mógłbym np. do Gujany albo do Surinamu wjechać. Z mojego punktu widzenia jestem w lepszej sytuacji jako Ekwadorczyk, niż jako Europejczyk.

No to zerknijmy jakie są kraje w Ameryce Łacińskiej do których potrzebują wiz Polacy, lista długa nie jest:

  1. Gujana
  2. Surinam

A teraz jakie są kraje, w tej samej Ameryce Łacińskiej, do których wiz potrzebuje Ekwadorczyk:

  1. Belize
  2. Kostaryka
  3. Gwatemala
  4. Meksyk
  5. Nikaragua
  6. Panama
  7. Salwador
  8. Wenezuela (jeśli przekraczana jest granica lądowa)

Więc jak, kto ma lepiej, panie Ekwadorczyku in spe?

I jeszcze jedno. Nie wiem skąd Cejrowskiemu przyszło do głowy, że ja próbuję go odwieść od chęci otrzymania ekwadorskiego obywatelstwa, czy przeprowadzki do tego pięknego kraju? Skądże znowu. Sam opuściłem przecież Europę, wcale mi za nią nie tęskno, więc jestem ostatnią osobą, która namawiałaby do pozostania go na Starym Kontynencie.

I w sumie nic mi do tego gdzie pan Wojtek będzie mieszkał i jakimi paszportami się posługiwał. Chodzi mi jedynie o to, aby przy okazji nie opowiadał bzdur o Ameryce Łacińskiej. Poziom niewiedzy o tym wspaniałym regionie i tak w naszym kraju jest dość imponujący. I zdaję sobie sprawę, że Cejrowski zrobił wiele aby to zmienić, aby ten pasjonujący zakątek naszej Ziemi, trochę Polakom przybliżyć. Szkoda więc, że od czasu do czasu, takim nieprzemyślanym gdakaniem do mikrofonu i dorabianiem idiotycznych, politycznych ideologii do życiowych wyborów, psuje swój autorytet.

Bo, wybaczcie, ale niczym innym jak idiotycznym dorabianiem ideologii nie można nazwać tłumaczenia, że ucieka się do Ekwadoru przed "socjalizmem" Unii Europejskiej, właśnie w chwili gdy w Ekwadorze prezydent zapowiada rewolucję, oskarżany jest o przyjmowanie pieniędzy od lewicowych terrorystów, stawia Kubę za przykład do naśladowania, a naród przyjmuje w referendum nową, konsakrującą socjalistyczny ustrój Konstytucję, dającą rządowi m.in. szerokie uprawnienia do nacjonalizowania własności prywatnej.

PS. Tym którzy tu zajrzą przypadkowo i będą mi chcieli ponownie zarzucić prawożeryzm polecam ten wpis, jako dowód że bzdura pozostaje bzdurą, bez względu na to z której strony sceny politycznej się ją wypowiada.


>Technorati tags: , , .
>Blogalaxia tags: , , .

środa, 29 lipca 2009, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: una1, 73.251.218.87.dynamic.jazztel.es
2009/07/29 03:34:22
;-)))
-
2009/07/29 08:57:02
Jest takie ładne, "staropolskie" określenie na pana Cejrowskiego - blagier. Kiedyś bardzo go ceniłam, WC Kwadrans oglądałam obowiązkowo. Wtedy pan Cejrowski pokazywał mi świat, jakiego nie znałam, opowiadał otwarcie, nie bał się wyrażać swoich opinii, to mi imponowało. Jednak od kiedy zaczęłam sama podróżować po Ameryce Południowej, moje zdanie na jego temat bardzo się zmieniło. Coraz częściej łapałam go na tym, że coś "ściemnia". Kilka lat temu byłam na spotkaniu z panem Cejrowskim w Warszawie w CESLI (Centrum Studiów Latynoamerykańskich). Pan Cejrowski opowiadał o swoich podróżach do ludzi, którzy nie byli ciemniakami, wielokrotnie bywali w tych samych krajach i wstawianie im kitu mogło skończyć się tylko jednym - wygwizdaniem, co też studenci uczynili ku mojej radości. Z tego spotkania pamiętam dwie scenki. Pierwsza: pan Cejrowski stwierdził, że w Ameryce Łacińskiej nie ma zjawiska głodu, bo przecież wszędzie rosną banany i jak ktoś jest głodny, to może sobie zerwać banana z drzewa. I druga scenka, gdy zapytałam go o Argentynę, to pan Cejrowski stwierdził, że Argentyna jest beznadziejna, to głupi i brzydki kraj. Straszenie mnie to wkurzyło, bo moi przyjaciele wiedzą, że jestem wielbicielką tego kraju, więc zapytałam go gdzie bywał w Argentynie, skoro aż tak mu nie przypadła do gustu. Powiedział, że na lotnisku w Buenos Aires. I jeszcze słowo komentarza do określenia "kłamał świadomie". Ja wiem, że pan Cejrowski jest już prawie Ekwadorczykiem i może zapomniał mowy ojczystej, ale proponuję, aby zajrzał do jakiegoś słownika. Słowo "kłamać" samo w sobie wiąże się z określeniem "świadomie". Bo przecież nie można kłamać nieświadomie.;-) Kłamstwo zawsze jest świadome. Podsumowanie, pan Cejrowski ma taką cechę, która bardzo mi nie odpowiada: jak ktoś ma inne zdanie niż on, to jest idiotą.
-
Gość: romanl, vaja.man.poznan.pl
2009/07/29 09:45:00
Osobiście Cejrowskiego traktuję z pewnym dystansem i przymrużeniem oka. Bardziej jest gwiazdą medialną i celebrytą niż solidnym i wiarygodnym podróżnikiem. Ale coś w nim jest, że go na swój sposób lubię. Jego poglądy polityczne są dla mnie w 100% obce i nieakceptowalne. Denerwuje mnie jego grubiański stosunek do ludzi. Jednak często dobrze się bawię i relaksuję oglądając jego filmy i słuchając muzyki puszczanej w 3jce.
-
Gość: Chavez, 83.168.89.*
2009/07/29 10:43:47
Wojciech Cejrowski jest
członkiem rzeczywistym
Królewskiego Towarzystwa
Geograficznego w Londynie


Jakoś mi nie chce wierzyć, żeby "blagiera" przyjęli do tego towarzystwa.
A swoją drogą, blogger chce w ten sposób podnieść upadający blog, czytany tylko przez miłośników tego kontynentu oraz osoby wyznające podobne poglądy nie tylko polityczne. Jeśli chodzi o poglądy polityczne, to każdy je ma, i nie trzeba się wstydzić, że są odmienne od ogółu; chyba... że się jest miłośnikiem np. Tuska.
Może też Tierralatina pochwali się swoim czytelnikom, że już.. już oczekuje na przyjęcie do Królewskiego Towarzystwa Geograficznego albo pochwali się swoim dorobkiem naukowym lub beletrystycznym. Pozdrawiam - Chavez, popierający również Cejrowskiego i Tierralatinę (żeby nie było tak całkiem po polsku)
-
2009/07/29 10:52:00
A Doda jest członkiem Mensy. O czym to świadczy?
-
Gość: MT, 212.2.116.*
2009/07/29 11:00:05
Członkostwo w RGS kosztuje 85funtów rocznie.
-
2009/07/29 13:05:43
@Chavez: Po raz kolejny robisz z siebie idiote. Lubisz? Bo po pierwsze tierralatina celnie wypunktowal bzdury opowiadane przez Cejrowskiego, wiec zamiast go obrazac sprobuj podwazyc jego argumenty.
Bo Twoj argument z Towarzystwem Geograficznym jest bardziej niz smieszny. RGS to nie Polska Akademia Nauk - tam sie czlonkow nie przyjmuje, czlonkowie sie tam zapisuje. Wystarczy karta kredytowa i wypelnienie wniosku, nawet przez internet.
Nawet Ciebie by przyjeli wyobraz sobie.
-
2009/07/29 13:26:21
@Chavez: a Kaczyński jest ponoć profesorem... czy niby w jakikolwiek sposób dodaje mu to wiarygodności?
Tu jest mowa o faktach, nie o tytułach czy dokonaniach. A fakty jakoś, w tym przypadku, nie faworyzują Cejrowskiego. Gada głupoty i tyle. Jakiego słowa do opisu tych głupot się użyje: kłamstwo, kretynizm, idiotyzm, ect. - jest sprawą mocno drugorzędną.
-
2009/07/29 13:36:05
Chavez, zycze Ci, madralo, "upadajacego bloga", regularnie notowanego w pierwszej setce najpoczytniejszych blogow na Bloxie. Nie ukrywam, ze sam chcialbym miec taki. Znasz recepte? podziel sie nia prosze.
-
2009/07/29 14:09:18
Boze, jak on sie wije przed tym mikrofonem. Zamiast wprost powiedziec, sorry, poniosla mnie wtedy fantazja.
No ale to chyba taki typ faceta, ktory gdy sie na niego pluje, bedzie powtarzal ze deszcz bardzo lubi.
Nigdy nie bylam w stanie zrozumiec kariery telewizyjnej WC kowboja. Strasznie mnie zawsze draznila jego wyrazna pogarda wobec wiekszosci rozmowcow, czy bohaterow audycji.
-
Gość: , fdv82.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/29 16:45:20
Cejrowski nie wije się tylko pięknie odpowiedział, a znany bloger wije się ze złości, że nie udało mu się skopać Cejrowskiego, pozdrawiam.
-
2009/07/29 16:50:49
@Gosc: Po co od razu skopywac? Wystarczy, ze znowu go przylapal na mowieniu nieprawdy.
-
2009/07/29 16:57:57
Każdy czasem się myli, szkoda tylko, że nie każdy potrafi się do tego przyznać... Ps. dziwnie czyta się ten wpis kiedy obok wyświetla się reklama książek Cejrowskiego :)
-
2009/07/29 18:14:17
ja bym go juz zostawila. niech mowi co chce, a jego wielbiciele niech wierza w to bezkrytycznie :)
-
2009/07/29 18:29:20
@pajeczaki: Swiete slowa. Nie warto temu mitomanowi poswiecac czasu i miejsca. Idioci i tak bede wiedzieli swoje.
-
Gość: pl, apn-77-114-192-252.dynamic.gprs.plus.pl
2009/07/29 18:56:24
W tym materiale video mnie bardziej zirytowała kobieta przeprowadzająca wywiad. Przecież mając przed sobą tekst pt"Cejrowski kłamie" można łatwo pokazać, że Cejrowski rzeczywiście kłamał, a ta dała się zdominować paplaninie i mitomanii Cejrowskiego i tak naprawdę nic nie wyjaśniła.
-
2009/07/29 20:38:58
@PL: Fakt, ze dziennikarka wyjatkowo slabo przygotowana. Zamiast przycisnac kowboja do sciany, daje mu sie zagadac i bezkrytycznie "kupuje" kolejne bzdury jako tlumaczenie bzdur poprzednich.

Abstrahujac jednak od tej wlasnie wypowiedzi i nawiazujac bardziej do absolutnie bezkrytycznych prob obrony cejrowskiego przez niektorych jego wielbicieli - odnosze, nie po raz pierwszy, wrazenie, ze jego targetem sa wlasnie tacy takie niemyslace osobniki, poszukujacych gotowych odpowiedzi na wszystko. Cejrowski z tymi swoimi prostymi formulkami, efektownymi haslami i powielaniem wielu stereotypow, doskonale sie wpasowuje w te ich potrzeby. Kazda proba pokazania, ze ich guru nie ma racji, ze ich po prostu oklamuje, spotyka sie z natychmiastowa agresja. Po pokazuje sie przeciez rownoczesnie ich glupote. A nikt przeciez nie lubi wychodzic na idiote.
-
Gość: Chavez, 83.168.89.*
2009/07/29 20:50:45
@Zuercher, Jak się nie argumentów, to się rzuca błotem na dyskutantów. Cytat z Wikipedii. Być może Wikipedia kłamie umieszczając te nazwiska.
Jacek Pałkiewicz Darwin wg Ciebie to też "blagier"?
" * Charles Darwin
* David Livingstone
* Scott of the Antarctic
* Richard Francis Burton
* John Hanning Speke
* Henry Morton Stanley
* Ernest Shackleton
* Sir Edmund Hillary

Polscy członkowie Towarzystwa:

* Paweł Edmund Strzelecki
* Wojciech Cejrowski
* Maria Antonina Czaplicka
* Jacek Pałkiewicz
* Stefan Szolc-Rogoziński
To wyjaśniliśmy sobie sprawę członkostwa w RGS.

@ Gość: MT, 212.2.116.3

"Członkostwo w RGS kosztuje 85funtów rocznie"
Wiem, że jesteśmy biednym Narodem, ale podejrzewam, że kilka nazwisk poświęciło by te marne 85 funtów rocznie, by (dla własnego splendoru oczywiście) być wśród takich wielkich postaci.
Kiedyś odważyłem się pochwalić dyskutanta Bolo za odwagę pisząc:
Wenezuela i Iran - ta sama droga?
Gość: chavez, 83.168.89.2
2009/06/29 20:31:32
No, Panie Bolo, gratuluję odwagi. Aż dziw, że jeszcze nie atakują Pana "dyżurne jadaczki".

Niektórzy nie potrafią zapanować nad swoimi wiernopoddańczymi uczuciami w stosunku do Tierralatiny, którego cenię nie za poglądy, ale za znajomość zagadnień A.Południowej. Piszę to bez wazeliniarstwa i myślę, że tylko być może brak tzw. znajomości nie pozwala Mu na razie zaistnieć w TV i mieć popularność równą tak na tym blogu krytykowanego Cejrowskiego.

-
2009/07/29 21:03:01
@Chavez: Wybacz, ale tym co piszesz potwierdzasz to co wczesniej napisalem. Widze, ze sam nie potrafisz niczego poza wikipedia znalezc, wiec Ci pomoge:
www.rgs.org/JoinUs/Membership/Membership.htm
A moze tez Ci trzeba przetlumaczyc? 103 funty i jestes czlonkiem.
A jak Cie nie stac to znajdz sobie sponsora. Czlonkowstwo w RGS mozna bowiem sprawic komus w prezencie.
Wiec jak? Odszczekasz swe wywody, czy nadal bedziesz sie upieral, ze polska wikipedia wie o RGS wiecej niz sama organizacja o sobie?

Mysle, ze TERAZ rzeczywiscie wyjasnilismy sobie sprawe czlonkowstwa w RGS.
-
2009/07/29 23:18:08
Określenie "blagier" było przeze mnie rzucone w stronę pana Cejrowskiego, nie innych członków RGS. Użyłam go, bo złapałam go na wielu kłamstwach/ściemach/nieścisłościach, które nie przystoją osobie mającej się za specjalistę od tematów południowoamerykańskich.
-
Gość: Mat, acvp192.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/29 23:31:08
Pan Cejrowski ubarwia swoje wypowiedzi do tego stopnia, że nad nimi nie panuje, co zresztą widać także, gdy obok pana Cejrowskiego jest pani Beata Pawlikowska. Ze swojej strony dziękuję obu panom tego, że nigdy nie będąc w Ameryce Południowej i na razie się tam nie wybierając, mogę się czegoś o niej dowiedzieć.
Autorowi bloga proponuję jedynie przed kolejnym rzetelnym, jak sądzę, komentarzem do wypowiedzi pana Cejrowskiego, ostudzić emocje. Pani redaktor zajęła się z początku jedynie tą emocjonalną częścią wpisu, co od razu ustawiło pana Cejrowskiego w jego indyczej pozie. Trudno mi pojąć, jak można nie pytać o konkrety, tylko o ustosunkowanie się do serii epitetów...
-
2009/07/30 14:36:47
@Chavez: Zuercher i inni maja zupelna racje, jesli chodzi o czlonkowstwo w RGS. Juz od bardzo wielu lat nie jest ono w zaden sposob uznaniowe, a jedynie komercyjne. Placisz - jestes czlonkiem, nie placisz - nie jestes.
Jakis czas temu bylo jeszcze rozroznienie na czlonkow zwyczajnych i rzeczywistych. Czlonkiem rzeczywistym mozna bylo zostac po sprawdzeniu dorobku przez specjalna komisje. Teraz i tego nie ma - czlonkiem rzeczywistym zostajesz gdy zdecydujesz sie placic wyzsze skladki (103 funty, zamiast 85).
Wiem o tym wszystkim z autopsji, bo sam bylem czlonkiem RGS przez kilka lat. Nie chwalilem sie tym, bo osobiscie uwazam ze idiotyzm chwalenie sie tytulami, ktore sie najzwyczajniej w swiecie kupuje.
W RGS juz nie jestem bo szkoda zrobilo mi sie tych 85 funtow rocznie, wolalem przeznaczyc je na co innego. Zwlaszcza, ze jestem czlonkiem kilku innych organizacji i towarzystw, gdzie tez trzeba placic skladki.

Jedna z ostatnich organizacji geograficzno-odkrywczych, w ktorych czlonkowstwo jest naprawde czyms prestizowym, bo nie trafia sie tam z ulicy, a jedynie za zaproszeniem, pozostal The Explorers Club. W tej chwili jest w nim 21 Polakow, a szefem polskiego oddzialu jest polarnik Marek Kaminski. WC nie ma na liscie.
-
2009/07/30 18:02:59
WC jest śmieszny w tych swoich wykrętach, i przede wszystkim nie potrafi podać ani jednego przykładu kraju, do którego mogliśmy jeździć bez wiz przed wejściem do EU, a do którego teraz, po wejściu, tych wiz potrzebujemy. A określenie "bluzgający jadem" jest kompletnym samobójem. Fajne książki facet pisze. I tyle.
-
Gość: mib, host-81-190-217-170.wroclaw.mm.pl
2009/07/30 19:16:15
Lubię programy WC, zgadzam się także z niektórymi poglądami, ale niestety WC ma jedną, bardzo durną cechę-nie przyjmuję do wiadomości,że może się pomylić. Po prostu nie ma dla niego takiej możliwości, jest tak przekonany o swojej wielkości,że całkowicie niemożliwe wydaje mu się, że mógł powiedzieć coś nie tak, jak jest w rzeczywistości. Niestety moje obserwacje potwierdzają, że jest to cecha bardzo częsta zwłaszcza u prawicowców (po części tez się do nich zaliczam, ale na szczęście nie jestem fanatykiem:))A wystarczyłoby czasem powiedzieć "przepraszam, pomyliłem się", ale to przywilej wyłącznie prawdziwych mędrców...
-
Gość: , 77-254-52-3.adsl.inetia.pl
2009/09/01 20:02:43
W I wywiadzie:

"-Ten kraj jest semi-kolonią amerykańską. Tam jest mnóstwo inwestycji amerykańskich i w tym kraju zawsze się będzie dobrze działo, bo Amerykanie tam wydobywają ropę, ", itd.

W II wywiadzie:

'- bo gdybym miał sam ekwadorski paszport, no to to nie jest kraj na tyle stabilny i przewidywalny na lat 40 do przodu, żebym ja zaryzykował i zniósł kompletnie zabezpieczenia które daje paszport polski."

Wydaje mi się, że w przypadku tego Pana słowa tracą znaczenie.
O jakich "jadowitych bluzgach" on mówi? bo nie kojarzę.
Ostatnia wypowiedź pokazuje utylitarne podejście do kwestii obywatelstwa. Przynajmniej tutaj jest szczery.
Myślę, że Polska nie straci wiele na wyjeździe takiego człowieka.
-
Gość: Kox, eqe81.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/20 09:17:38
Cejrowski ma po swojej stronie racii liczne grono fundamentalistów religijnych rzymsko katolickich co obserwowałem we wpisach pod filmikami na youtube, jego stronie internetowej, dla których dość mało ważne jest jakimi faktami operuje WC. Wystarczy, że wypowie się o świętach spędzonych w okolicznościach dżungli i całej rzeszy "ojców rydzyków" jest uradowana. Nie w tym rzecz, podróżnik z zaślepieniem religijnym, fanatyk jakiegoś bóstwa katolickiego nie potrafi patrzeć inaczej niż przez pryzmat swojego zboczenia, co czuć na każdym kroku. Do tego zdaje mu się, że to jest bardzo fajne, w porządku i w ogóle, że jego poglądy są jedynie słuszne, najwspanialsze , obowiązkowo warte pokazania wszystkim :" oto ja jestem katolikiem, nie ważne co mówię, ważne w co wierzę i żebym miał pieniędzy jak lodu nie sprzedawał bym żadnych filmów podróżniczych, tylko kazania dla was wszystkich".
Pooglądajcie jego neurotyczne występy przed publicznością, w czasie reklam w kampanii politycznej fundamentalisty maryjnego (równie naiwnego jak Cejrowski) i wielu innych miejscach a zadacie sobie pytanie czy taki człowiek jak Cerjowski może pokazywać nam świat widziany przez swoje zakłamane rzymskokatolickie oczka, do tego na koszt publiczny ? Odpowiedź wydaje się prosta...

-
Gość: Obiektywny, gie34.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/14 15:18:46
Powiem Wam Dzieci moje kochane, jak tak czytam to co piszecie, że słabo znacie człowieka... Oceniacie go w większości po jednym wywiadzie albo po jednej wypowiedzi... A ja mam propozycję żebyście poczytali troszkę więcej tych wywiadów czy publikacji to z pewnością trochę swoje oceny zweryfikujecie... On w wielu sprawach, które zostały poruszone w tym wywiadzie, mówi szerzej, bardziej dokładnie i może bardziej zrozumiale. Np. czepiacie się,że mając paszport ekwadorski będzie mógł po całej Ameryce jeździć bez problemu. Ale gdybyście więcej czytali i przede wszystkim dokładniej słuchali co mówi t obyście wiedzieli, że on oprócz tego chce mieć jeszcze amerykański i meksykański i,że będzie korzystał z nich wtedy kiedy będzie to stosowne i dla niego wygodne. Dziś żeby pojechać tam potrzebuję amerykańskiego a jak mi się zechce jeszcze gdzieś to biorę inny i też jadę... I to co dotyczy podróżowania po Ameryce jako latino jak on to mówi działa też w drugą stronę bo wygodniej po Europie podróżować obywatelowi UE niż np. Meksykaninowi... To jest jeden z wielu przykładów na to że facet nie kłamie tylko nie mówi dość jasno i do końca na dany temat bo na to w żadnym wywiadzie nie ma czasu i miejsca... Tak więc mam do was prośbę żebyście więcej czytali i słuchali - odsyłam do jego książek, wywiadów, rozmów i spotkań na żywo - wtedy będziecie mięli jasność sytuacji... Ja też kiedyś wydawałem opinie na podstawie powierzchownych relacji i to na temat wielu ludzi... Ale jeśli chodzi o WC to mogę powiedzieć,że akurat w jego przypadku myliłem się bardzo... Miałem okazję rozmawiać z nim osobiście i to też z pozycji agresora i pogromcy a po rozmowie okazało się że wcale go do tej pory nie znałem, nie słuchałem dokładnie co mówił... Żeby oceniać trzeba kogoś znać... I nie chodzi akurat o to że chcę go za wszelką cenę bronić tylko o to, że trzeba być obiektywnym...
-
Gość: taal, sh021.multi-play.net.pl
2010/05/25 21:11:42
Trzeba oddać sprawiedliwość autorowi bloga, że krytyka jest uzasadniona i przedstawiona w sposób z bluzganiem mający niewiele wspólnego. Jednakże, pytanie co atakujemy i dlaczego. Cejrowski mija się z prawdą, koloryzuje i przekręca fakty - prawda, jednakże czy robi to dlatego aby komuś ubliżyć, kogoś skrzywdzić ? Nie. Robi to po to aby wyraźniej ukazać swoje zdanie, zaś clou jego wypowiedzi leży w pokazaniu, że nasz piękny kraj przestaje być miejscem przyjaznym dla ludzi, w szczególności dla pana Cejrowskiego.
Osobiście znam książki WC, jego programy telewizyjne, byłem na spotkaniu z nim i odnoszę wrażenie że treści które przekazuje zawierają znacznie więcej dobrego niż złego. Można go posądzać o fundamentalizm, radykalizm etc, jednak dla mnie mówienie wprost o patologiach jest bardzo ważne, może dlatego że przywykliśmy je zamiatać pod dywan, a obecnie wręcz stają się owe patologie czymś co znajduje społeczne uzasadnienie vide ewolucja poglądów na temat homoseksualizmu.
Cejrowski nakłania swoimi wypowiedziami do spoglądania na świat bardziej otwarcie, prościej i daje nadzieję..tak właśnie nadzieję na to, że nie wszystko jest takie do d..., może złudną i przekoloryzowaną ale do diabła on jest też showmanem, rodzajem artysty scenicznego i taka jego rola.
-
Gość: , 193.151.113.13*
2010/11/25 15:02:09
Wytłumaczenie odnośnie członkostwa w RGS:
Są 3 rodzaje członkostwa:
1 - Ordinary - członkowie zwykli, do nich możemy się zapisać za 100 funtów
2 - Members - członkowie honorowi, pasjonaci geografii
3 - Fellows - elitarna grupa członków rzeczywistych

Taki stan istniał w 2006 roku. Cejrowski honorowe członkostwo otrzymał w 2004.
Otrzymał, a nie kupił. Cytując, został przyjęty [Do elitarnej grupy członków rzeczywistych (Fellows), wybitnych postaci zasłużonych dla rozwoju i popularyzacji nauk geograficznych, o "wysokim stopniu kompetencji i profesjonalizmu"]

Oczywiście, obecnie dużo mogło się pozmieniać, ale nie zmienił się fakt, że Cejrowski obok Pałkiewicza i kilku innych wybitnych polskich eksploratorów otrzymał elitarne wyróżnienie w czasach, gdy można było tylko o tym pomarzyć.

[Cejrowski zasłużył na doborowe towarzystwo swoim 20-letnim dorobkiem w eksploracji ginących kultur Amazonii i popularyzowaniu tej wiedzy poprzez radio, książki i telewizję. "Jest to największy zaszczyt i honor, jaki może spotkać podróżnika", oświadczył. "To nie jest wygrana w totolotka, to nagroda dżentelmeńska, coś jak tytuł szlachecki".]

i jeszcze wypowiedź Pałkiewicza:
["Mimo, że jestem w KTG już od tylu lat, wciąż uwazam, że to bardzo wyjątkowe wyróżnienie. Członkowstwo w tym elitarnym klubie otwiera wiele drzwi. Kiedy na drugim końcu świata pokazuję moją legitymację jestem przyjmowany jak osobisty wysłannik Królowej. powiedział Pałkiewicz.]

i jeszcze tu:
[Elitarną grupę Fellows (Stowarzyszonych lub Towarzyszy) tworzą wybitne postaci zasłużone dla rozwoju i popularyzacji nauk geograficznych. Tylko Fellows mają prawo wybierać władze Towarzystwa, określają jego cele działania i dysponują fiunduszami. Do tej grupy nie można się zapisać, tak, jak nie można się zapisać do klubu dżentelmenów tam można być jedynie zaproszonym i zarekomendowanym przez innych Fellows. Wyniesienie do honoru Fellow of Royal Geographical Society dokonuje się na specjalnych posiedzeniach Towarzystwa i zostaje potwierdzone oficjalnym certyfikatem. Do tej elitarnej grupy Fellows należą tylko dwaj Polacy - Jacek Pałkiewicz i Wojciech Cejrowski.]

Materiały źródłowe:
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=10209
www.pmedia.pl/showturystyka.php?wid=195
www.cejrowski.com/dziennik/index.php?id=56201544&subpage=1
-
2011/04/19 17:05:25
Witam serdecznie,

czytam wiekszosc tych wypowiedzi i w glebi ducha po cichu sie usmiecham, dlaczego? to proste.

Ja Pana Cejrowskiego a wlasciwie jego reportaze i filmy uwielbiam, cenie go za humor i swietne prowadzenie tych wspanialych programow jak chocby "Boso przez swiat". Osobiscie uwazam, iz chodzi w nich przede wszystkim o rozrywke a nie o "suche" fakty z danych regionow swiata.

Mnie interesuje Ameryka Lacinska bo sam wraz z zona mieszkam od 2003 roku nie w Ekwadorze a w Paragwaju. Wyemigrowalismy swiadomie uciekajac od sztucznego stworu zwanego "Unia Europejska" Dlatego uwazam, ze n.p. Paragwaj czy tez inne panstwa Ameryki Lacinskiej nie mozna, powiem wiecej, nie da sie przedstawic tylko na podstawie faktow. Tutaj zyje sie na zasadzie "maana" co oczywiscie rowniez nie mozna brac doslownie.

Moim skromnym zdaniem, jezeli ktos szuka faktow to powinien zajrzec do encyklopedi lub zwrocic sie do MSZ. Jezeli chcesz sie swietnie bawic i przy okazji dowiedziec sie ciekawych rzeczy to trzeba skorzystac z filmow Pana Cejrowskiego.

Serdecznie pozdrawiam
Zbyszek z Paragwaju
paragwaj.org