|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Powitanie, którego nie byłoArgentyńczycy, przynajmniej ci którzy niezbyt sobie cenią aktualną prezydent własnego kraju (a jest ich coraz więcej, według ostatniego sondażu Cristina Kirchner ma 29 proc. ocen pozytywnych, to jednen z najgorszych wyników na kontynencie) mają niezły ubaw z nieudolnej propagandy jej spin-doktorów. Chodzi o zdjęcie z niedawnego szczytu G-20 z Londynu, które masowo rozsyłane było przez prezydencką kancelarię do argentyńskich mediów. I które po dziś dzień figuruje na internetowej stronie Prezydencji:
©Presidencia de la Nación Zdjęcie, jak zdjęcie. Smaczkiem jest figurująca pod nim legenda: El presidente de Estados Unidos, Barack Obama, se acerca a saludar a la presidenta Cristina Fernández momentos antes de tomar la foto oficial de la Cumbre. Czyli: Prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, zbliża się aby przywitać się z Cristiną Fernández tuż przed oficjalną fotografią uczestników Szczytu. Na pozór wszystko się zgadza i brzmi jak najbardziej prawdopodobnie. Jednak na nieszczęście argentyńskiej prezydent poza jej fotografem na sali były także kamery telewizyjne, które także zarejestrowały ten moment. W całości. I to dzięki nim Argentyńczycy mogą dzisiaj zrywać boki. Bo owe powitanie pani prezydent przez Obamę wyglądało tak:
Bez komentarza. :)
>Technorati tags: Argentyna, Cristina Kirchner, Barack Obama, G-20, fotografia, propaganda, humor. piątek, 17 kwietnia 2009, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
aniabuzuk
2009/04/17 21:33:25
On chyba po prostu nie zauwazyl jej reki. No ale wyszlo, ze ja olal. Musiala sie glupio poczuc.
2009/04/17 21:42:31
@ania: Oczywiscie, ze nie zauwazyl. I pewnie nikt by sie specjalnie nad tym incydentem nie rozwodzil, gdyby nie ta legenda pod zdjeciem na stronach Prezydencji...
A tak maja ubaw. 2009/04/17 23:38:55
HAHAHA, dawno sie tak nie usmialem. Ponizenie na oczach kilku miliardow ludzi.
2009/04/17 23:54:20
@2doxa: Jakie tam od razu poniżenie. Niezręczna, przez nikogo nie zawniniona, sytuacja jakich wiele podczas sztywnych, protokolarnych imprez. Fakt, że służby prasowe dały z tym podpisem ciała i Argentyńczycy mają się z czego śmiać. A my wraz z nimi. :)
2009/04/18 09:17:05
Fantastyczne! Jak to dobrze móc się czasami pośmiać z polityków innych niż nasi! :)
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2009/04/18 11:02:12
A ja jestem bardzo czuły na ułomności postępowania mężczyzn w stosunku do kobiet i inaczej traktuję ten pozorny nietakt Obamy. Najzwyczajniej człowiek z USA nie ma podstaw wychowania.
Zresztą nie ma co się dziwić. Wychowany w kulturze islamskiej Obama inaczej traktuje kobiety niż np. my Polacy. Argentyńczycy nie powinni się z tego śmiać, tylko żądać od Obamy przeprosin. Zresztą jego żona Michele dała przykład "amerykańskiej kultury", poklepując swoją wielką dłonią po plecach filigranową Królową Elżbietę. Ciekawe, czy ta amerykańska para nr 1 umie się kulturalnie zachować przy stole? 2009/04/18 11:39:21
@chavez: Ty tak na poważnie? Bo jesli tak, to jako kobieta, powiem Ci, ze jestes zwykłym obrzydliwym, pełnym uprzedzeń, rasistą. I piszę to zupełnie poważnie. Twój komentarz wzbudził we mnie po prostu obrzydzenie.
Jeśli natomiast sobie żartujesz, to też te Twoje żarty są wyjątkowo niskich lotów.
Gość: Garnek, cpc1-colc4-0-0-cust498.colc.cable.ntl.com
2009/04/18 16:09:08
Latinbrand - no Chavez jak to Chavez, cham, ale Obama tez zachowal sie po chamsku.
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2009/04/18 19:05:33
@latinbrand: Rzeczywiście, dla niektórych kulturalne zachowanie jest rasizmem. Dalej nie będę tłumaczył, nie chcąc Ciebie, jako kobiety obrażać.
@Garnek: swym komentarzem sam sobie zaprzeczasz. 2009/04/18 19:56:57
@Chavez: Tez wydaje mi sie, ze Twoja uwaga traci rasizmem. Co w sumie mnie nie zaskoczylo, bo dobrze pamietam Twoje antysemickie komentarze.
Jedno mnie jednak zastanawia - krytykujesz Obame za to, ze nie zauwazyl wyciagnietej reki, ale nie przeszkadza Ci ze Twoj wenezuelski idol miewal w zwyczaj bicie swych zon i kochanek? 2009/04/18 21:09:09
@tierra
no dżisas! a do chrzcielnicy nie sikał? a czy czasem rosyjska motorówka go gdzieś kiedyś w odpowiednim momencie nie przetransportowała, a FSB pseudonimu Juan mu nie nadało? ;) 2009/04/18 21:36:50
na prawdę zabawne! i tak powinni odebrać ją wszyscy - i z Argentyny i USA i nawet z Polski, a ci bez poczucia przełączyć na inny program...wyborczy)
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2009/04/18 22:26:28
@tierralatina: Nie wiedziałem, że Obama jest poza krytyką! Wg poglądów, reprezentowanych przez Ciebie i kilku innych tu na forum, krytykować można (a nawet trzeba), takich Chavezów, Kaczyńskich z Polski, a broń Boże Tuska i Obamę. Nie mam sprzeciwów; jest wolność poglądów, w internecie przynajmniej. Chavez jest również kolorowy (przynajmniej na foto). Nie wiedziałem również, że "mój wenezuelski idol" ma kilka żon i jeszcze do tego parę kochanek! I jeszcze je okrutnik bije! Doprawdy łagodne być musi w Wenezueli prawo, że pozwala na taką niegodziwość. Na dodatek, jakiś czerwony i czarny zarazem, zapewne po kilku piwach pisze o sikaniu (chyba go to piwo tak pędzi, że tylko sikanie mu w głowie) i rosyjskich motorówkach.
Teraz poważnie. Oczywiście, że Obama nie chciał upokorzyć Pani Prezydent. A te inne wątki dodałem, żeby sprowokować dyskusję, bo coś zaczynało wiać nudą. Pozdro 2009/04/18 22:52:17
@Chavez, Czerwoneiczarne: Przeciez to nie jest zadna tajemnica. Chavez ma za soba dwa procesy rozwodowe i przemoc domowa pojawiala sie na kazdym z nich. Oczywiscie mozna uznac, ze to zemsta i bezpodstawne oskarzenia zdradzonych kobiet, ale byly jednak prezentowane wyniki lekarskich obdukcji, bo czasem te przyplywy gniewu konczyly sie wlasnie u lekarza.
W Europie bylby z tego skandal, ale w latynoskim spoleczenstwie opartym na kulcie macho, przywalenie kobiecie w twarz, jakos wciaz nie jest (niestety) uzanawane za cos nadzwyczajnego. Zreszta Chavez, ze swoim rubasznym poczuciem humoru, nie raz dzielil sie swymi teoriami o tym czego kobieta potrzebuje do szczescia... I ludowi te teorie sie oczywiscie podobaja, bo lud sie w nich odnajduje. Taka juz latynoska, bo nie tylko wenezuelska, rzeczywistosc. @Chavez: Krytytykowac mozna kazdego. Obame, Chaveza, Papieza, etc. Ale pytania w stylu "ciekawe czy umie sie zachowac przy stole", krytyka nie sa i sa na rownym poziomie, co owa slynna wypowiedz jakigos szczyloposla PiS, ktorego nazwiska nie pomne...
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2009/04/18 23:08:29
Kończąc moją aktywność dzisiaj, z pewną nieśmiałością chciałbym powiedzieć tylko, ze bycie prezydentem (lub Żoną prezydenta) nie daje patentu na kulturę zachowania się przy stole i gdziekolwiek. Polecam hrabiego Talleyranda jako wzór do naśladowania.
2009/04/18 23:17:36
@tierra
Ależ ja nie neguję, że się pojawiały takie oskarżenia, tylko, ze wyciąganie ich w dyskusji to trochę tak jakby pachnie populizmem :) 2009/04/18 23:31:48
@czerwoneiczarne: Jaki populizm? Gdy kolega o nicku Chavez pisze o swej wielkiej "czułosci na ułomności postępowania mężczyzn w stosunku do kobiet", to az sie prosi aby cos takiego przypomniec... ;)
2009/04/18 23:58:32
no tak, jak w zamierzchłych czasach głosił napis na koszulce axla rose: kill your idols :)
Gość: cartman, cable19315176-052.astral.lodz.pl
2009/04/23 14:02:50
Cześć
Może mi ktoś z Was bardziej przybliżyć sprawę coraz mniejszego poparcia prezydent w Argentynie.Czym to jest spowodowane i jak ogólnie wygląda sytuacja polityczna tego kraju.Dzięki za odpowiedź. Miłego dnia 2009/04/24 17:03:31
@cartman: Tutaj znajdziesz czesc odpowiedzi na to pytanie: tierralatina.blox.pl/2009/04/Prezydent-Kaczynski-to-biedak.html
|