BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Denga w Brazylii

Argentyna i Boliwia nie są jedynymi państwami zmagającymi się obecnie z dengą. Zwiększoną liczbę zachorowań notuje także Brazylia. Na szczęście jest ich znacznie mniej niż w ubiegłym – rekordowym - roku, kiedy to prezydent Lula musiał wysłać armię do walki z tą chorobą, a zwłaszcza z przenoszącym ją komarem. Wówczas, w pierwszym kwartale 2008 roku zanotowano w Brazylii aż ponad 160 tys. zachorowań.

Specjaliści szacują, że tym razem chorych jest o co najmniej 25 proc. mniej. To jednak i tak sporo. I co najważniejsze i tym razem są w Brazylii regiony, w których denga ponownie stała się epidemią. Jest wśród nich, bardzo popularny wśród turystów, stan Bahia.

Od początku roku zanotowano w nim oficjalnie 32 tysiące zakażeń wirusem dengi. Nieoficjalnie mówi się o ponad 40. tysiącach. I niestety przynajmniej 32. osoby już zmarły. Choroba rozwija się szczególnie w rejonach wiejskich i małych miasteczkach, ale i wielkie metropolie nie stanowią już zabezpieczenia. Komar-nosiciel wirusa przenika także tam.

W prawie 3-milionowym Salwadorze, stolicy stanu, jest już ponad 350 chorych.

Ale, tak jak pisałem w poprzedniej notce poświęconej tej chorobie: nie rezygnujcie z ewentualnego, planowanego wyjazdu ze strachu przed tropikalną pogodą. Po prostu pomyślcie za wczasu jak się przed nią zabezpieczyć. W przypadku dengi naprawdę nie jest to trudne.


>Technorati tags: , , , , , .
>Blogalaxia tags: , , , , , .
poniedziałek, 13 kwietnia 2009, tierralatina

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Grypa. Już nie świńska. z Podróż na Południe
Przyznaje, że zupełnie przegapiłem moment wybuchu epidemii 8222 świńskiej 8221 grypy . Przeoczyłem moment, w którym meksykańskie gazety zaczęły bić na alarm, a światowe media jeszcze milczały. Chwilę potem nie miałem już o czym pisać, bo temat ... »
Wysłany 2009/05/02 02:08:36
Komentarze
Gość: qbase, inptr-68-2.comarch.com
2009/04/29 15:51:38
W sobotę lecę do Rio, później w stronę Bahii - to moja pierwsza podróż w te rejony. Nie powiem, trochę się przejąłem, ale bez paranoi. Postaram się kupić i stosowac wspomnianą profilaktykę. Nie wiem czy środki o których piszesz sa w standardowych preparatach, ale sprawdzę. Ciekawe, że gdzie się nie wejdzie, dajmy na to na strony MSZ, to trąbią o żółtej, tv nie daje żyć przez świńską, ale jak nie ma szczepionki i wystarczy świadomość i profilaktyka (oczywiście jeżeli ktoś pokona ewentualne obawy), to nie piszą nic - to jedyne miejsce w polskim internecie, gdzie znalazłem taką informację. Najlepsze pozdrowienia. A, btw, świetny, świetny blog. Kuba
-
2009/04/29 22:44:36
@Kuba: Bo zolta i swinska grypa to zupelnie inna klasa chorob. W przypadku tej pierwszej umieralnosc jest niesamowicie wysoka, a w przypadku tej drugiej wektor przenoszenia (czlowiek-czlowiek) tez zdecydowanie zmienia "krajobraz".
O dendze nalezy po prostu pamietac i sie chronic. I nie wpadac w panike. Nawet jesli sie na nia zachoruje: dla doroslej osoby bez zadnych wczesniejszych klopotow zdrowotnych ryzyko smierci jest naprawde niewielkie.
Co do repelentow to wiem, ze niektore sprzedawane w Polsce specyfiki maja niezbedne skladniki. Najlepiej kupowac w duzej aptece, nie drogerii i zaznaczyc, ze to na kraje tropilalnie, a nie na Mazury. :)

PS. Dzieki za komplementy... :)