|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Tak mówią WenezuelczycyDawno nie dopisałem żadnego nowego rozdziału do mojego blogowego słownika latynizmów, czyli spisu tych wszystkich charakterystycznych dla tego kontynentu i niekoniecznie zrozumiałych dla wszystkich osób władających hiszpańskim, słów i wyrażen. Czas adrobić zaległości. Dzisiaj będą wenezuelizmy, czyli zwroty z ojczyzny komendanta Cháveza. Część z nich używana jest także w sąsiedniej Kolumbii. I może też w innych zakątkach kontynentu. Choć niewykluczone, że tam mają troche inne znaczenia... Jeśli je znacie, podzielcie się proszę... Zasada jest prosta. Najpierw podaje słowo/wyrażenie wenezuelskie, później - jeśli to możliwe – to samo w czystym castellano, a na koniec po polsku. Gotowi na lingwistyczną przygodę? To zapinamy pasy i ruszamy:
No i tyle. To wszystko co udało mi się do tej pory w tym kraju wyłapać, wynotować. Jak teraz na to patrzę, to stosunkowo dużo w tym seksu i przemocy, ale w sumie odpowiada to rzeczywistości. W Wenezueli seks i przemoc są wszechobecne. Jeśli ktoś z Was ma jakieś uwagi, pytania, uzupełnienia to serdecznie zapraszam...
>Technorati tags: Venezuela, język hiszpański, słowa, latynoamerykanizmy, kultura, słownik. >Blogalaxia tags: Venezuela, idioma español, castellano, palabras, latinoamericanismos, cultura, diccionario. czwartek, 04 grudnia 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
Gość: rudziel, 136.173.162.12*
2008/12/04 09:20:59
Fantastyczny słowniczek, przyda mi się do lepszego zrozumienia wenezuelskich filmów ;) Zauważyłem natomiast na Twojej liście dwa słówka, które są używane też w innych krajach regionu: hediondo (jak w panamskiej piosence o uroczym tytule " Boca hedionda") oraz chevere, którego używa się też często w Kolumbii i w Peru. Mój kolega jadąc combi w Limie widział napis "Aqui todo es chevere: el chofer, el carro y la musica" :)
Gość: , amprx01x.nokia.com
2008/12/04 14:00:19
Pare ciekawostek
guachiman pochodzi od angielskiego slowa watchman, i powstal w latach kiedy ropa w wzli byla wydobywana przez rozne miedzynarodowe firmy. pana powstalo w tym samym czasie i pochodzi od angielskiego partner :-) a jezeli chodzi o pyszne zyjatka morskie w occie, to mowia tez na to rompe-colchon, tumba-carpa, falsea-muneca :-) (falsear to zkrecic, muneca nadgarstek, lol) 2008/12/04 14:26:26
@gosc: tumba-carpa? Jestes pewien? Bo ja slyszalem wrecz odwrotnie: levanta-carpa, bo niby po zjedzeniu masz taka erekcje, ze z koldry namiot sie robi... :)
Zas co do pana ta sa spory. Niektorzy rzeczywiscie twierdza, ze to z angielskiego, inni ze z jednego z lokalnych indianskich jezykow. W kazdym badz razie "pana" w znaczeniu "kumpel" istnieje tez w Ekwadorze, Puerto Rico i w niektorych regionach Peru. Slowo "pana" uzywane jest tez w Chile, ale tam oznacza awarie. @rudziel: wbrew pozorom wenezuelskie chevere nie ma dokladnie tego samego znaczenia, co w Peru czy Kolumbii. Dobrze te subtelne roznice tlumaczy RAE: buscon.rae.es/draeI/SrvltConsulta?TIPO_BUS=3&LEMA=ch%E9vere Skoro zas mowimy juz o etymologii, to akurat to slowo pochodzi podobno z... yoruba.
Gość: , chello089076120203.chello.pl
2008/12/04 20:23:27
tak, jestem pewien. Pamietam zawsze na wyspach w parque morrocoy, chodzili tacy goscie i wrzeszczeli "rompecolchon, tumbacarpa, falseamuneca!!!" i sprzedawali na plazy. A tumba-carpa dlatego ze jak wejdziesz do namiotu z dziewczyna to pewnie go rozwalicie :-), tam na wysepkach - (cayos) (nie jestem pewien poprawnej pisowni, callos to chyba odciski jezeli dobrze pamietam, ale w wenezueli y i ll brzmia tak samo) - duzo ludzi zostawalo na noc w namiotach. To jeszcze bylo za czasow Caldery i dzikiego neoliberalizmu i nie bylo tak niebezpiecznie jak teraz w morzu szczesliwosi socjalistycznej "mi comandante" Chaveza.. sorry za zmiane tematu, ale wlasnie jestem po przeczytaniu gazety (El Universal) i nie moglem sie powstrzymac :-)
2008/12/05 13:30:09
Cojonera zdecydowanie wygrywa :)
Pinga uzyl chyba Cejrowski w ktorejs ksiazce, opisujac tykwy nakladane na meskie narzady - tylko teraz nie pamietam, czy uzyl "pinga" do nazwania tej tykwy czy narzadu.
Gość: z bs as, 190.244.67.5*
2008/12/07 14:36:27
co do slowa "pana" siedzacy tu wlasnie przy sasiednim biurku na montazu moj pana z wenezueli mi mowi zza komputera,ze to slowo sie wzielo od "panaderia" (piekarnia) i "pan" -chleb. konkretnie od zwyczaju dzielenia sie, lamania chlebem z przyjacielem. z kims bliskim, z dobrym przyjacielem
ja nie wiem jak jest naprawde z tym slowem, tylko powtarzam, co mi mowi G. ale generalnie mowi,ze slownik rewelacyjny :) abrazos 2008/12/08 04:53:49
@macracantorhynchus: Z pinga trzeba uwazac. Bo meskiego czlonka oznacza ona takze na Kubie, w Ekwadorze i w Peru. Ale juz np. w Kostaryce oznacza mala ilosc. I tam "dame una pinga de azucar" nie oznaczac bedzie wcale "daj mi cukrowego fiuta", ale po prostu "daj mi troche cukru".
Z kolei w Brazylii pinga (choc nie wiem czy tak sie dokladnie pisze, moze andsol to potwierdzi) to alkohol, popularne okreslenie cachaçy, czyli lokalnej wodki z trzciny cukrowej. 2008/12/08 13:13:06
Już jestem. Tak, tu możesz mówić pinga bez obawy o fiutowe skojarzenia, ale za to uważnie z Peru, bo piru to wiadomo co. WIęc w zasadzie pinga, cachaça, aguardente to synonimy, ale ten ostatni termin ma najwięcej godności choć tyle samo procent. To oczywiście água ardente czyli ognista woda. Nie ma zgody wśród specjalistów na temat pochodzenia słowa cachaça, tyle, że początkowo to był mus na wytłoku z trzciny cukrowej. A pingar to skraplać, kapać, więc odwołanie do procesu destylowania. Ciekawe, że taki "nieegzekutywny" autobus międzymiastowy, zatrzymujący się gdzie tylko potrafi, nazywają pinga-pinga. Chroń się przed nim!
Gość: bart, host240-88.izacom.pl
2009/04/27 17:41:03
czy moglby powstac podobny temat dotyczacy slow i wyrazen z Meksyku?
2009/04/29 20:33:27
@bart: Z pewnoscia kiedys powstanie. Pewnie przy okazji mojej kolejnej wizyty w Meksyku. Ale nie wiem kiedy to nastapi...
@andsol-br: W sumie to ciekawe, to co napisales o "godnosci" alkoholu. Bo np. w sasiedniej Wenezuelu "aguardiente" dotyczy stosuje sie wobec najpodlejszych i najtanszych trunkow, takich co je pija glownie chlory spod monopolowego...
Gość: jacol, ip-193-142-112-102.inqbator.poznan.pl
2010/03/04 10:41:01
świetne słówka, naprawdę:) żona mojego brata akurat jest z Wenezueli, dlatego też odwiedziłem ten kraj, pochodzi z miejscowości San Cristobal, w górach blisko granicy z Kolumbią. A odnośnie tematu, to dodam od siebie, że na ludzi z gór, nieco negatywnie mówi się w Wenezueli "gocho/a" (odpowiednik ogólnie "los andinos"). Na ludzi z okolic jeziora Maracaibo mówi się "gasolina gente" (pod dnem jeziora jest niemal sama ropa).
Ogólnym wyrażeniem czasowym jest "ahorita mas tarde", oznaczającym, że coś może zostać zrobione teraz, za godzinę, lub za trzy dni:) Ogólnie bardzo sympatyczny kraj i ludzie, dystans mają do wszystkiego:) Pozdrawiam:) |