|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Hugo Chavez: Rzucić butem - co za odwaga!Jak łatwo się domyśleć wenezuelski prezydent Hugo Chávez jest zachwycony tym, co przytrafiło się kilka dni temu George'owi Bushowi, podczas konferencji prasowej w Bagdadzie. Chodzi oczywiście o słynny już atak butami na amerykańskiego przywódcę.
Wenezuelski El Comandante nie kryje swego podziwu. -W sumie dobrze, że go nie trafił. Bo żeby nikt nie mówił, że ktoś tu popiera rzucanie butami... Nimniej jednak co za odwaga! Naprawdę gratuluję temu dziennikarzowi! - stwierdził rozbawiony Chávez podczas wczorajszej cadeny, czyli przemówienia transmitowanego obowiązkowo przez wszystkie wenezulelskie publiczne i prywatne kanały radia i telewizji. Bo w Wenezueli prezydent ma prawo w każdej chwili przerwać nadawany program wszystkich stacji i gadać do woli. Czasem trwa to kilkanaście minut, czasem godzinę, czasem kilka godzin. Czasem jest to pogadanka wychowawcza, innym razem transmisja z konferencji prasowej, relacja na żywo z inspekcji prezydenta w jakimś zakładzie pracy, tudzieżjego wystąpienie na zjeździe socjalistycznej partii. Co tylko prezydent sobie zażyczy i kiedy zażyczy. W każdej chwili i w każdej ilości. Ostatnio po kilka razy w tygodniu. I nie szkodzi, że akurat była np. transmisja z ważnego meczu, 5 minut do końca i przygotowania do rzutu karnego. Jeśli prezydent chce się akurat pojawić na wizji, to się pojawia nawet i w takim momencie... A wczoraj jeszcze zapowiedział, że jeśli któryś z ministrów chciałby pokazać obywatelom rewolucyjne postępy w swej branży, to ma się do niego zgłosić i on zorganizuje mu taką propagandową mega-transmisję. W każdej chwili... Wielu Wenezuelczyków, w momentach gdy Chávez zajmuje wszystkie nadawcze częstotliwości wzdycha bezsilnie: -Prezydent znowu nas encadenó-. Co w hiszpańskim jest ciekawą grą słów. Czasownik ten oznacza bowiem zarówno techniczny proces pojawiania się we wszystkich kanałach radiowo-telewizyjnych, jak też więzienie kogoś, zakuwanie go w łańcuchy...
>Technorati tags: Wenezuela, Hugo Chávez, George W. Bush, polityka, propaganda. >Blogalaxia tags: Venezuela, Hugo Chávez, George W. Bush, política, cadenas, propaganda. wtorek, 16 grudnia 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
andsol-br
2008/12/16 22:56:20
Domyślam się, że miot buta przeciw El Comandante byłby dowodem niewyobrażalnego zdziczenia i zbrodnią antysocjalistyczną, a sympatyczne komentowanie tego przez rządzącego innym krajem wezwaniem do terroryzmu...
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2008/12/17 17:24:55
Powoli buty stają się ważnym środkiem pomocniczym w dyskusji z politykami. Kiedyś, bardzo dawno temu, niejaki Nikita Chruszczow waląc butem w pulpit mównicy na sesji ONZ w N.Y. podkreślał w ten sposób wagę swoich słów. Ponoć odważny dziennikarz, Irakijczyk jest narażony na srogą karę za tak dosadne wyrażenie uczuć. Tylko patrzeć, jak u nas buty będą użyte w debacie na pustych czerepach niektórych polityków polskich.
Wracając do Wenezueli; mój ulubieniec Chavez zdaje się cieszyć z przypadku Busha. Oj, nieładnie, drogi panie Hugo cieszyć się z nieszczęścia swojego przeciwnika! 2008/12/17 23:19:04
Chavez, nie chodziło tam o podkreślenie wagi słów, a o przywołanie hałaśliwej sali do porządku. Późniejsze analizy specjalistów i w owym odszukały powiązania z tradycjami, owym razem szło o tradycje ukraińskich chłopów.
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2008/12/18 09:53:27
Wyobraź sobie andsol, że jesteś zaproszony na przyjęcie do Ukraińskiego Parlamentu i puszczasz bąka lub sobie bekasz przy stole, a zaraz potem powołujesz się na tradycje lub zalecenia medycyny naturalnej, że tak wolno, bo zdrowo. Przypuszczam, że sąsiedzi przy stole tego nie zaakceptują.
Analizy specjalistów wszystko wyjaśnią po myśli tego kto im płaci. Myślę, że w Chile byli analitycy, którzy uzasadnili przewrót Pinocheta dobrem kraju. I jakąś rację może mieli, ale wracając do biednego Chruszczowa, to wydaje mi się, że przekroczył znacznie reguły kulturalnego człowieka.
Gość: korkociag, 124-169-8-65.dyn.iinet.net.au
2008/12/18 15:28:28
Sa takie pojecia, jak dobre wychowanie, kindersztuba, dobre maniery... Dzis pojecia martwe. Ludzie zachowuja sie jak holota, plebs (jak Hugo) dopuszczany jest do glosu, a dobre maniery uwaza sie za slabosc, glupote czy dziwactwo. Bylem niedawno na rozdaniu matur w ogolniaku. Wieczorowa gala. Dziewczyny w wiekszosci odpicowane jak na dyskoteke, ciasne kiecki, poldupki jak ziarnko kawy, dekolt po pepek. Jakies 20% ubrane byly stosownie, elegancka prosta sukienka. Chlopcy, jakies 70%, wygladali jeszcze gorzej, portki modernie wiszce na tyku, bezksztaltne i bezkolorowe koszule wywalone na spodnie, lby kudlate ale nieuczesane, zupelnie jakby z siana wyjete, buty rozdeptane, Jezu co za banda.
Podobnie bylo przy innej okazji - uroczystosci nadania obywatelstwa w nowym kraju, moze 15% ubranych bylo do okazji czyli schludnie, wyprasowane spodnie, w miare elegancka koszula itd, reszta - jak z gnoju, chamy w buciorach, bezksztaltnych portkach, nie wiadomo czy z budowy czy z burdelu. Ot, nowe czasy, w szkole ucza, ze tak synu masz prawo, wyraz swa niezaleznosc, pierdnij se, no wolno ci, wolno ci, wolno ci, rob co chcesz, jestes wolnym czlowiekiem, sraj gdzie stoisz i siadaj gdzie srasz. Zaloze sie, ze ten incydent obuwniczy mniej niz 10% populacji skomentowalo "tak sie nie robi, bo tak po prostu nie wypada / to niestosowne". Niestosowne?? Co tam gadanie starego zgreda, wsadz se palec w nos i se pierdnij, przeciez wolno ci.
Gość: Kozioł, staticline10569.toya.net.pl
2008/12/19 16:47:19
"Ot, nowe czasy, w szkole ucza, ze tak synu masz prawo, wyraz swa niezaleznosc, pierdnij se, no wolno ci, wolno ci, wolno ci, rob co chcesz, jestes wolnym czlowiekiem, sraj gdzie stoisz i siadaj gdzie srasz."
:korkociag Ty to chyba dawno w szkole nie byłeś, albo ci ktoś kitu nawciskał. No chyba, że są to twoje własne przemyślenia.
Gość: korkociag, 124-169-8-65.dyn.iinet.net.au
2008/12/21 14:05:45
W szkole bylem calkiem niedawno, dobrych pare razy w ciagu ostatnich paru lat bo moje pociechy szly przez ogolniaka. Rowniez pamietam scenki opisane poprzednio. Stad wiem, ze wszystko wolno, przynajmniej tu w Oz w szkole publicznej. Mozesz nazwac nauczycilke kurwa i nic Ci zrobia, mozesz celowo przeszkadzac nauczycielowi zeby miec ucieche jak go cholera bierze ale nawet nie moze Ci powiedziec do sluchu, mozesz oblac klasowke z matmy i przejsc do nastepnej klasy bez poprawiania tej klasowki, bo przechodzi sie na zasadzie listy obecnosci, a nie wynikow jakis tam klasowek. Rezultat: (a) szczeniaki dla zabawy potrafia wybic WSZYSTKIE okna w szkolnym autobusie (na nocnym parkingu) i nikt im w dupe nie da, bo oni maja prawo do ...(podstaw co chcesz), (b) cipcia z klasy maturalnej na pytanie jakie jest twiedzenie Pitagorasa wie tylko, ze "ten facet byl Grekiem", (c) inne panny zapytane kto to byl Napoleon odpowiadaja zdecydowanie "on odkryl Australie". Nie mam pretensji jak ktos chce byc glupi. Ale dewastowanie, wandalizm, graffiti, przeklinanie w autobusie - wszysko to swiadczy o zepsieniu obyczajow. Taki gowniarz gdy dorosnie bedzie rzucal butem, mowil o "gownianym zwyciestwie" opozycji itd, a inni bede to takiego chamstwa tak nawykli, ze mu nikt nie zwroci nawet uwagi, ze moze nie wypada.
A tak przy okazji - marna ta obstawa prez Busha, tamten facet dwa razy rzucil butem zanim go capneli. A gdyby tak rzucal nozem/tasakiem? 2008/12/21 14:51:00
@korkociag: Noza i tasaka nikt nie wnioslby na ta sale. Wszyscy na pewno byli wielokrotnie sprawdzani/przeswietlani. Dlatego ochrona byla tak "zrelaksowana".
Gość: korkociag, 124-169-8-65.dyn.iinet.net.au
2008/12/22 15:56:33
@ zwirek
[Przy okazji: to byl Zwirko nie Zwirek, jesli razem z Wigura.] 1/ noz, tasak czy inne ostre narzedzie mozna zrobic z ceramiku, szkla czy twardego plastiku. Ceramik lepszy bo ciezszy wiec lepiej leci i glebiej sie wbije czy rozlupie co ma rozlupac. Noz moze byc zatruty. 2/ Na tym wic polega, ze rozgarniety terros atakuje nie tam gdzie go czekaja, ale znajdzie se lepszy moment. A obstawa jest od pilnowania a nie relaksu w pracy. Ten wesolek dwa razy rzucil butem! Starch pomyslec, ze moglby tam wejsc facet owiniety dynamitem i kawalkami szkla i zrobilc PYF!. 2008/12/22 15:59:09
Chavez, myślałem, że przed wejściem tu ludzie odkładają na stosik szable i tasaki? Gdybyś nie wymachiwał tak zręcznie swoją bronią, miałbyś więcej chęci na przeczytanie tego, co napisałem. Napisałeś "podkreślał w ten sposób wagę swoich słów". Odszukując gdzieś w youtube nagranie słynnej scenki zobaczysz, że na sali jest ogólne ożywienie. Nikita chce uciszyć razhawory, ściąga but i bije nim w mównicę - i naturalnym pytaniem nie jest "czy tak wolno i wypada?" ale "co siedziało w głowie potężnego GenSeka, że wybrał tak oryginalny sposób na uciszenie swawolącej grupki?" Analizy nie były zamówione przez KP ZSRR dla usprawiedliwienia Nikity, po prostu ludzie znający ukraińską wieś skojarzyli sobie fakty i odkryli skąd ten odruch.
To stary problem z rozróżnieniem znaczenia słów zrozumieć oraz usprawiedliwić.
Gość: korkociag, 124-169-8-65.dyn.iinet.net.au
2008/12/23 02:08:43
@ Chavez
: "Myślę, że w Chile byli analitycy, którzy uzasadnili przewrót Pinocheta dobrem kraju. " 1/ Wielki Pinochet nie zrobil zadnego przewrotu, On tylko przywrocil porzadek, na polecenie Parlamentu. Tak, tak, byla ustawa Parlamentu, jak nie wierzysz to poszukaj na internecie. Jest tez polskie tlumaczenie. I czytaj swiatowe merdia z niedowiarstwem, bo one sa zawsze lewakujace i politycznie poprawne az sie chce rzygac (przepraszam, ale inaczej nie mozna tego okreslic). BBC tez, i bardzo jest womitogenne. Ludzie, kiedyz wy sie nauczycie samodzielnego myslenia?! 2/ Chyba nie watpisz, ze Wielki Pinochet uratowal Chile od losu Kuby? A ze przy tym troche przetrzepal skore czerwonym to chwala Mu za to. Niestety byl przy tym nadmiernym liberalem i rozni gowniarze zjezdzali sie do Chile robic wywiady, filmowac i robic wywiady z chowajacymi sie przed sprawiedliwocia komuchami, a potem opluwac Generala i jego patriotyczna ekipe. 3/ Demokratycznie wybrany Salvatore Alliende byl PLATNYM AGENTEM KGB. Powtoz to sobie pare razy. Prezydent demokratycznego kraju platnum agentem zbrodniczej agencji jak KGB. Nic dziwnego, ze tyle tych czerwonych lajdakow Gen Pinochet musial zlikwidowac, rozplenili sie jak szczury w smietniku. Naprawde, zrob sobie intelektualna niespodzianke i solidnie poczytaj o Wielkim Generale Pinochet. Jego biografie, przebieg sluzby wojskowej i jak doszlo do tego, ze musial w pospiechu ratowac narod przed lepra komunizmu. Jak dobrotliwy Allende rozwalil gospodarke na cacy, ile buziaczkow wycmokal z demokrata F Castro, ile kasy wzial od Ruskich za swoja robote i ile ton broni i amunicji przyjezdzalo do Chile pod dobrotliwym wladaniem S Allende. Poczytaj.
Gość: Marek, chello089078176117.chello.pl
2008/12/23 10:19:57
@korkociag: Nie osmieszaj sie. Jakiby Allende nie byl, Pinochet byl po prostu zbrodniarzem i zlodziejem. Rezolucja parlamentu o ktorej mowisz, nie dosc ze sama w sobiie legalnie mocno dyskusyjna, prosila sily zbrojne o pomoc w przestrzeganiu demokracji, a nie o ponad 10 letnie gwalcenie demokracji, stosowanie terrorystycznych metod i rozkradanie kraju.
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2008/12/26 01:53:42
korkociag
Pinochet rzeczywiście uratował Chile (i nie tylko) przed losem krajów wschodnioeuropejskich. Ja nie potępiam Pinocheta, żałuję, że w Polsce powojennej nie było możliwości złapać za mordę komunistów, a Bieruta potraktować tak, jak Allende. Jestem bowiem zwolennikiem zdecydowanych posunięć w polityce. Wyobraź sobie, ile czasu zmarnowaliśmy po roku 89, stosując półśrodki. Ten smród, zostawiony po 89 roku śmierdzi nadal: m.innymi w placówkach dyplomatycznych w służbach itp. Dziwię się tylko Naszemu Narodowi, że tak dał się ogłupić przez byłych funkcjonariuszy PZPR. Oni bowiem uczepili się jak mendy na polskiej gospodarce i z chamów nagle wyrośli na panów. Mam nadzieję, że na krótko, że ich fortuny szybko się pokończą (patrz upadek fortun spekulanckich po rewolucji francuskiej). Wracając do mojej ukochanej Ameryki Południowej, to gołym okiem okiem można jeszcze dzisiaj znaleść "klony" leninowskie. Nazwisk nie będę wymieniał, zresztą jedno już wymieniłem. Marek. Nieśmiało powiem, że czym jest różnica między głoszeniem pewnych idei, do których się doszło własnymi poszukiwaniami, a byciem agentem mocarstwa, mającego na celu zdobycia przyczółka na innym kontynencie. O rozkradaniu gospodarki chilijskiej przez Pinocheta przyznam się, nie słyszałem; chyba że odnosi się to do funduszy emerytalnych (ponoć cieniutko przędą), skopiowanych zresztą w Polsce. andsol-br Proszę, nie mieszaj kultury ukraińskich chłopów do braku kultury sowieckiego państwa. 2008/12/26 04:44:18
@Chavez: General do interesow glowe mial tega. O pinochetowskich machlojkach kilka razy pisalem:
tierralatina.blox.pl/2005/08/Podatki-to-rzecz-meska.html tierralatina.blox.pl/2006/12/Pinochet-Post-scriptum-z-humorem.html tierralatina.blox.pl/2006/07/Pinochet-narkotykowym-bosem.html 2008/12/26 10:38:40
@korkociag: No co Ty nie powiesz? Naprawde? Zwirko, a nie Zwirek? :)
PS. Troche luzu, dystansu i humoru zycze. Oraz okazji do obejrzenia bajek o Zwirku i Muchomorze...
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2008/12/26 20:08:55
Tierralatina
Dziękuję za podpowiedź. Przestudiowałem wszystkie trzy tematy. Okazuje się, że nie tak bardzo różnimy się jako ludzie mimo wielkich odległości geograficznych i kulturowych. Przypomniałem sobie treści newsów z gorącego roku 1980 (chyba!) w Polsce. Następca tow. Gierka, namaszczony przez partię Stanisław Kania, oficjalnie przyznał się do fortuny wartości 2 milionów złotych. Kwota to bajkowa do "szarego" przeciętniaka z PRL-u. A nie było wtedy jeszcze żadnych sytuacji nadzwyczajnych, w których jak pokazuje historia najlepiej wychodzą przekręty. Ot, wysoki działacz partyjny tyle sobie uskrobał z pensji. Popatrzmy sobie na naszych sąsiadów z Rosji: w mgnieniu oka, po zerwaniu kajdan, ci, co byli blisko koryta natychmiast sobie swoje kieszenie tak napchali, że amerykańskie fortuny nie są już niezwykłością. W tym porównaniu, szalbierstwo generała Pinocheta wypada blado. Myślę, że obecne procesy, które tu szczegółowo Opisałeś (podziwiam znajomość tematyki Pinocheta), świadczą tylko dobrze o wymiarze sprawiedliwości w Chile. Przestępca powinien być pewien, że nawet kradzież jednego peso będzie ukarana. Jeśli udowodni sąd chilijski, że Pinochet rzeczywiście był złodziejem, i odważy się ukarać wdowę i dzieci zamieszane w ten proceder, to chylę głowę przed wymiarem sprawiedliwości w tym państwie i bardzo bym chciał, żeby podobne procesy po udowodnieniu winy kradzieży mienia państwowego odbyły się w Polsce. Wątpię bardzo, że to nastąpi, bo cokolwiek by teraz chciał zrobić jakiś niezależny prokurator, zaraz zostanie ogłoszone jako atak polityczny i niechybnie odważny prawnik dostanie kubeł zimnej wody na głowę. Nie chcąc już dłużej drążyć tego wątku, to zazdroszczę Chile, że sądy dążąc do odbrązowienia ikony Generała posługują się nie nienawiścią lecz prawem. Nasz generał jeszcze żyje, cieszy się wolnością chociaż ma ręce utytłane polską niewinną krwią, a sądy i prasa (niektóra) w stosunku do niego jest bardzo powolna. Odchodząc od polityki, serdecznie dziękuję Tobie, Tierralatina, za miło spędzony w tym roku czas przed komputerem i życzę, Byś w przyszłym Nowym Roku nie unikał drażliwych tematów. Zycie samo podsuwa dramatyczne wydarzenia, a dzięki Twojemu blogowi, widać jak jak na dłoni, że świat, w którym przyszło nam żyć, istotnie jest globalną wioseczką 2008/12/27 02:37:48
@Chavez: piszesz: Proszę, nie mieszaj kultury ukraińskich chłopów do braku kultury sowieckiego państwa. Równie grzecznie odpowiem: proszę, nim weźmiesz się znowu do pouczania mnie, zechciej przeczytać ze zrozumieniem to, co piszę. Ale jeśli zbyt wiele spodziewam się po Tobie, to nie przejmuj się mną i bądź sobą.
Gość: Chavez, 83.168.85.16*
2008/12/27 23:15:32
andsol-br
Cóż, koniec roku, jesteśmy po uroczystościach Pamiątki Narodzin Chrystusa, pozostaje mi napisać: Pax Domini sit semper vobiscum. I dodam jeszcze; Intra bonus, extra melior!. Niech ta ostatnia maxima pozostanie w pamięci odwiedzających tę stronę. Szczęśliwego Nowego Roku, Pani lub Panie andsol-br
Gość: korkociag, 124-169-27-56.dyn.iinet.net.au
2008/12/28 00:32:52
@ Marek 23/12
Marek, przestan juz bic zone. W jakim punkcie rezolucja czilijskiego parlamentu jest "legalnie mocno dyskusyjna" ? Pierwsze slysze. Badz laskaw uzasadnic. "Jakimby Allende nie nyl..." czlowieku, prezydent republiki, nijako z definicji obronca tegoz kraju okazal sie platnym agentem wrogiego mocarstwa, a Ty piszesz sobie jakimby nie byl? Przeciez popelnil zdrade stanu w najwyzszym stopniu! Za znacznie mniejsze zbrodnie stawia sie pod sciane w kazdym rozsadnym kraju. Jakos ZAWSZE moi przeciwnicy w podobnych dyskusjach przechodza nad zdrada Allende to porzadku dziennego, jak nad mandatem za niewlasciwie zaparkowany samochod. Poczytaj o Wielkim Pinochecie, nie widze sensu powtarzac w kolko tych samych argumentow. Oczywiscie jesli wolisz isc w zaparte i twierdzic, ze jaje jest kwadratowe to ja wysiadam. Ale rozwin temat, ze uchwala Parlamentu byla legalnie watpliwa, jak to mozliwe? Ciekawostka: Parlament uchwalil, a Pan Marek zakwestionowal. Aha: jezeli nawet Wielki Pinochet zgromadzil majatek - pwiedzmy - 20 mln dolarow, to oznacza to, ze przecietny czilijczyk zaplacil Mu 1 dolca za 17 lat pracy i wyciagniecie kraju z czerwonego gnoju. Deklaruje, ze zaplace 1000 dolcow temu, kto zlikwiduje post-bolszewickie pomyje panoszace sie w Polsce, te ex-PZPRy, ex-WRONy. 2008/12/28 05:45:20
@korkociag: "tyle tych czerwonych lajdakow Gen Pinochet musial zlikwidowac" oraz "Za znacznie mniejsze zbrodnie stawia sie pod sciane w kazdym rozsadnym kraju" a także dowcipasy "swiatowe merdia" rzuca dostatecznie jasne światło na świat Twoich pojęć. Historia to zło i dobro, Ty wiesz kto po której był stronie, na potwierdzenie Twoich racji znajdziesz dokumenty (w odpowiednim momencie może służyć Konstytucja ZSRR albo statut NSDAP, formalne i demokratycznie zatwierdzone), a śmierć tysięcy osób ma uzasadnienie, bo winne były. A winne były, po przecież jak je prawowite władze na stadion zganiały, to wiedziały, co robiły. Ciekaw jestem czy Twoje pojęcia o świecie wyróżniają Cię w Twoim otoczeniu, ale może lepiej nie wiedzieć.
Przy okazji, nie pytam o Twoją definicję "rozsądnego kraju", nie wątpię, że gdy sędzia powie: "zdrajca", kat w Rosji czy w Chinach wykona obywatelski obowiązek, ale na przykład w Unii Europejskiej nie ma kary śmierci. Mówisz do Marka: "jesli wolisz isc w zaparte i twierdzic, ze jaje jest kwadratowe to ja wysiadam". Mam wątpliwości. Pewien typ dyskutantów walczy do ostatniego trupa. (Argumentu, rzecz jasna.) @Chavez: życzenia noworoczne (by wykazać i moją dozę dobrej woli) odwzajemniam. Natomiast z dużą niechęcią czytam resztę życzeń. Gdyby to było spotkanie na innym gruncie, zaproponowałbym przesłaniem od Latającego Potwora Spaghetti. Bowiem Pax Spaghetti nie jest znaczony dwoma tysiącleciami rozlewów krwi. "Semper vobiscum"?? Przerażająco zabarwione życzenia. Co do mych cech seksualnych, użyte formy gramatyczne je wyjaśniają, ale moje argumenty nie mają płci i tylko one są tu ważne. 2008/12/28 10:00:27
@korkociag: Pozwolcie, ze sie wlacze do dyskusji o owej rezolucji parlamentu, a dokladniej jego izby nizszej. Byla ona rzeczywiscie na tyle nielegalna, ze zarzucala prezydentowi naduzywanie wladzy, podczas gdy owczesna Konstytucja Chile wyraznie mowila, ze taki zarzut postawic moze jedynie Senat. Po drugie byla ona nielegalna, bo wzywala armie do pozakonstytucyjnych dzialan. Po trzecie armia sie do rezolucji nie zastosowala, bo miala "przywrocic porzadek demokratyczny" a ustanowila wieloletnia, slepa dyktature. Ktorej ofiarami byli nie tylko komunisci i inni polityczni przeciwnicy, ale takze czlonkowie ich rodzin, dzieci i przypadkowe niewinne osoby, ktore sie znalazly w zlym miejscu, w zlym momencie.
Wystarczy...
Gość: korkociag, 203-59-186-93.dyn.iinet.net.au
2009/01/10 01:04:40
@tierra
Sadze, ze deklaracja nizszej izby parlamentu nie tyle byla nielegalna (bo kazdy ma prawo wyrazic swoj niepokoj stanem rzeczy, np zwiazek nauczycieli), co raczej nie majaca mocy prawnej, ale nie bede sie spieral. Nie wnikajac w subtelnosci prawane mozna powiedziec, ze rezolucja tej nizszej izby miala swoj ciezar bo w koncu to jak nasz Sejm, czyli wazna rzecz (przynajmniej teoretycznie - to o Sejmie). Wikipedia: On August 22, 1973 the Chamber of Deputies of Chile passed, by a vote of 81 to 47 (czyli 63% : 37%), a resolution calling for President Allende's removal, by force if necessary.(podkr moje-kork.) The measure failed to obtain the two-thirds vote (czyli 86 glosow) in the Senate constitutionally required to convict the president of abuse of power, but represented a dramatic challenge to Allende's legitimacy. Tierra, naginasz prawde, fe! Nikt nie poprosi Armii o dyktature, ale tez nikt rozsadny nie bedzie mial zludzen co do charaktery dzialan tejze Armii, gdy wzywa sie ja do jakiejkolwiek akcji by force if necessary. To nie byla "slepa, wieloletnia dyktatura", bo na slepo nie wyciagneliby Chile z ekonymicznej poallendowskiej ruiny, a po drodze bylo referendum czy zachowac rzady Pinocheta, i narod zdecydowal "tak". Owe "przywracanie demokracji" nalezy postrzegac jako wojna domowa, jako ze komuchy szly pod raczke z zsrr i Kuba, uzbrojone byly po zeby, nawet sam towarzysz Salvatore (agent KGB) pokazal sie z giwera w garsci. Skad w palacu prezydenckim bron maszynowa? Ciekawe, czy np. Maggie Thatcher trzymala gnata pod poduszka? Tierra, czy moglbyc odpowiedziec na nastepujace pytania: 1/ Gdzie wolalbys dzis zyc: (a) w Chile, czy (b) na Kubie (c) w Kambodzy? Smialo, po mesku, bez wylgiwania: a czy b czy c ? 2/ Co jest wiecej: 10 tys (chyba wiecej) ofiar komunizmu na Kubie, 3 mln ofiar komunizmu w Kambodzy, ponad 100 mln ofiar komuzizmu w czerwonych Chinach, czy 3 tys zabitych w wojnie domowej przeciwko komunizmowi w Chile ? 3/ Czy prezydent, ktory okazuje sie platnym pacholkiem wywiadu wrogiego kraju zasluguje na kule w leb czy nie? Tak czy nie ? 4/ Czy paru ministrom (spraw zagranicznych, obrony narodowej ) takiego rzadu nie nalezy sie przypadkiem kula w leb? Tak czy nie ? 5/ Czy rzad takiego prezydenta powinno sie odsunac od wladzy, tak czy nie ? 6/ Czy wierzysz, ze rzad Allende dalby sie odsunac pokojowymi metodami ? Czekam na odpowiedzi. Ludzie, zacznijcie interesowac sie co sie dzieje na tym swiecie, nauczcie sie samodzielnie myslec! Przestancie bredzic na okraglo o mordowanych kobietach i dzieciach, to byla wojna domowa i niestety na wojnie gina rowniez przypadkowe ofiary. Nikt celowo nie strzelal do dzieci. Strzelano do komuchow, rowniez kobiet, w obronie narodu przed komunizmem. Sprawdzcie na goglu jak wyglada Kuba. Przeczytajcie o zamordowanej 70-latce i o zamordowanej bedacej w 6-tym mies ciazy. I o waszym ukochanym Che Guevara, ten to dopiero byl psotnik! wlasnorecznie rozwalal wiezniow! - no ale byl politycznie poprawny bo czerwony, wiec takim wolno, prawda?
Gość: korkociag, 203-59-186-93.dyn.iinet.net.au
2009/01/10 01:06:52
/By force if necessary/ mialo byc podkreslone.
2009/01/10 01:41:30
@korkociag: Chcesz szczerych odpowiedzi na zadane pytania, prosze:
1. W Chile. Ale dlatego, ze nie jest juz Chile Pinocheta, a krajem rzadzonym (dobrze) przez lewice od kilkunastu juz lat. 2. sam odpowiedziales na to pytanie 3. Nie. Zdecydowanie nikt nie zasluguje na kule w leb. 4. Jak wyzej. Jeszcze bardziej zdecydowanie. 5. Demokratycznie 6. Wielu historykow twierdzi, ze Allende szykowal podanie sie do dymisji. I maja podstawy aby tak twierdzic... |