|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Obiecane brazylijskie brzmieniaOto ostatnia część serwowania na blogu latynoskich brzmień nagrodzonych niedawno statuetkami Latin Grammy. Tych z Was, którzy nie wiedzą o co chodzi, odsyłam do dwóch poprzednich odcinków. Pierwszy z nich poświęcony był przede wszystkim wykonawcom popowo-rockowym, drugi tym którzy bardziej chyba odpowiadają polskiemu stereotypowi latynoskiego grania. Na dzisiejszy koniec pozostali nam sami Brazylijczycy. Bo przecież nie można mówić o muzyce latynoskiej nie wspominając o tym najbardziej chyba umuzykalnionym narodzie południowoamerykańskiego kontynentu. Muzyka brazylijska to tak bogaty i zarazem tak różny od innych rozdział w latynoskim graniu, że jurorzy Latin Grammy mają zupełnie odobną – brazylijską – klasyfikację. I bardzo dobrze! Najlepszy Brazylijski Album Pop – nagrodę w tej kategorii dostała Vanessa da Mata i jej najnowsza płyta Sim. W jednym ze znajdujących się na niej utworów gościnne pojawia się Ben Harper: Nagroda za Najlepszy Brazylijski Album Rockowy powędrowała zaś do CPM 22, istniejącej już od kilkunastu lat formacji z São Paulo. Ich najnowszy, piąty już, wyróżniony krążek to Cidade Cinza. Z płyty tej pochodzi m.in. ten utwór: Tak jak nie można mówić o muzyce w Argentynie nie wspominając o tango, tak samo nie istnieje muzyka brazylijska bez samby. Za Najlepszy Album Samba uznano Acústico MTV wielkiego sambisty Paulinho da Viola. MPB. Kolejny termin, którego - moim zdaniem - precyzyjna definicja nie istnieje. MPB to skrót od Musica Popular Brasileira, ale bynajmniej nie chodzi tu o pop. Ani żadne pieśni biesiadne, ani też nie o folklor. To coś, czego najczęściej w Brazylii się słucha, to współczesna muzyka mająca swe korzenie w bossa-nova. Najwybitniejsi przedstawiciele MBP - klasycy tego gatunku, to chociażby Gilberto Gil, Chico Buarque, Gal Costa, Milton Nascimento, Tom Zé. Za Najlepszą Płytę MPB uznano w tym roku América Brasil O Disco, 37-letniego - byłego "chłopaka z faveli" - Seu Jorge. To już koniec notki, ale nie koniec nagród Latin Grammy. W tych trzech wpisach wymieniłam te, które wydają mi się najważniejsze i najciekawsze. W sumie było bowiem aż 49 kategorii, w tym tak techniczne jak chociażby za Najlepszą Realizację Dźwięku. Były także nagrody za najlepsze utwory i płyty chrześcijańskie, za muzyką regionalną, ludową, poważną, za muzykę dla dzieci, czy też za rancheras. Jeśli Was to interesuje, to wszyscy laureaci są oczywiście na oficjalnej stronie Grammy. Ja tymczasem, już tradycyjnie, zapraszam do dyskusji o muzycznych gustach i guścikach...
>Technorati tags: Brazylia, muzyka, Latin Grammy 2008, samba, MPB, Vanessa da Mata, CPM 22, Paulinho da Viola, Seu Jorge. >Blogalaxia tags: Brasil, música, Latin Grammy 2008, samba, MPB, Vanessa da Mata, CPM 22, Paulinho da Viola, Seu Jorge. niedziela, 30 listopada 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
montsurrolle
2008/12/01 16:34:08
Wiekszosc tych kawalkow jakie ostatnio zaprezentowales jest bardzo dobra. Zdecydowana wiekszosc. Ale te brazylijskie po prostu wymiataja. Vanessa de Mata to dla mnie chyba odkrycie roku. Fajny jest tez ten zespol rockowy - bardzo mila niespodzianka, bo jakos rock niezbyt sie kojarzy z Brazylia. Choc w sumie powinien. Bo przeciez Sepultura byla brazykijska, nieprawdaz?
2008/12/01 18:26:48
@montsurrolle: Mnie tez bardzo sie podoba Vanessa da Mata. Od dawna. Ale rzeczywiscie ta ostatnia jej plyta jest rewelacjyna, wszystkie kawalki sa swietne. A ze starszych polecam tez Ai, Ai, Ai - hicior ktorym - chyba w 2006 roku - wyplynela z tlumu brazylijskich wykonawcow na powierzchnie.
Co do Sepultury masz racje. Oczywiscie byla ona brazylijsa. Ale brazylijski rock ma znacznie wiecej tworcow godnych uwagi. Jesli Cie takie mocniejsze brzmienia interesuja to poszukaj takich zespolow jak Os Mutantes, Soulfly (to nowy amerykansko-brazylijski zespol Maxa Cavalery z Sepultury), Cansei de Ser Sexy, Legiao Urbana, Barao Vermelho, czy Engenheiros do Hawaii. Sporo jest tam interesujacych perelek... 2008/12/01 20:25:14
Tierralatina, z tych wsyzstkich piosenek jakie pokazales w tych trzech wpisach zdecydowanie najbardziej podoba mi sie Vanessa de Mata i Julieta Venegas. Ktore odkrylam dzieki Tobie, dzieki. Plyte Venegas juz sobie kupilam, a ta Vanessy de Maty juz zazyczylam sobie pod choinke!
Generalnie jednak wszystko mi sie mniej lub bardziej podobalo. Moze z wyjatkiem tej muzyki miejskiej z pierwszego wpisu. Jakos za reagettonem nie przepadam. Choc moj facet lubi bardzo. Jesli moge o cos niesmialo prosic, to zebys czesciej prezentowal tu latynoska muzyke. Bo malo tego dociera niestety do Europy. 2008/12/01 20:26:38
Jeszcze jedno. Polecilam ten wpis na forum brazylijskim. Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko temu. Jesli masz, to z gory przepraszam.
2008/12/02 18:46:34
Ta Vanessa jest rzeczywiscie swietna. Natomiast ten stary z gitara to chyba jakies nieporozumienie - to ma byc samba?
2008/12/03 20:24:54
@otwarteusta: "Ten stary z gitara" to Paulinho da Viola, jeden z najlepszych sambistow... Bo samba to bynajmniej nie tylko to, co sie slyszy w Rio de Janeiro w trakcie karnawalu. Ta taneczna muzyka to batucada, badz samba-enredo - jedne z baaaaaardzo wielu gatunkow samby. I to gatunkow zdecydowanie mniejszosciowych.
Samba to po prostu charakterystyczny rytm majacy swe korzenie w Afryce. Ale ten rytm mozna grac bardzo powoli, albo szybko. Mozna to robic na gitarze, mozna na cavaquinho (taka malutka gitarka, bardzo charakterystyczna dla samby), moze to tez robic duzy zespol perkusyjny... Samba moze byc jazzujaca (samba de Gafieira), moze miec charakter ballady (samba-cançao), jest tez rock-samba, reagge-samba, samba de Roda (przy ktorej cwiczy sie capoeire). Jest tez najbardziej chyba popularna samba-pagode (najczesciej z akompaniamentem banjo i tamburynu)... To co je laczy, to charakterystyczny rytm. Nic wiecej. 2008/12/04 14:46:57
Nie bede oryginalny: Vanessa de Mata w duecie z Harperem naprawde fantastyczni. Reszta tez niezla, ale oni najlepsi. Tzn. mnie najbardziej sie podobaja.
Gość: rudii78, cpc3-lewi8-0-0-cust674.bmly.cable.ntl.com
2008/12/08 19:02:27
POTWIERDZAM ..VENESSA I HARPER!REWELACJA!ODKRYLAM JAKIS CZAS TEMU TEN KAWALEK I AAAA:):)CIESZ SIE ,ZE WAM TEZ SIE PODOBA:)W LUTYM LECE DO RIO NA CARNAVAL...ALE SIE BEDZIE DZIALO:):):)TRZYNAJCIE KCIUKI ABYM WROCILA W CALOSCI...HEHEH!POZDRAWIAM
|