BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Turystyka w Ameryce Łacińskiej - ranking

Muszę przyznać, że jest całkiem nieźle. Najwyraźniej część z Was ma bardzo przyzwoite pojęcie o turystyce w Ameryce Łacińskiej. Albo szczęście w strzelaniu... :) Wprawdzie pełnej dziesiątki nie trafił nikt, ale nie spodziewałem, że może się to komuś udać. Przeciwnie – gdyby tak się stało, to podejrzewałbym taką osobę o wygooglanie wyników w internecie.

Finalistów ogłoszonego kilka godzin temu konkursu jest aż trzech: bartek_rac, latinbrand i zuercher – każdy z nich wymienił po 6 miast znajdujących się w latynoamerykańskim, turystycznym TOP-10. Jednak nie będzie ex-aequo. Jury konkursowe, czyli ja sam, zwyciązcą ogłasza Bartka Raciborskiego, twórcę serwisu internetowego Webstop. Jego wynik można bowiem określić jako 6,5. Bartek nie mógł się zdecydować co do ostatniego miejsca na swej liście i w efekcie wymienił 9+2 miasta. I stwierdził, że waha się między dwoma ostatnimi. Tymczasem jedno z nich rzeczywiście znajduje się na liście najpopularniejszych turystycznych kierunków Ameryki Łacińskiej. I wraz z nim Bartek ma 7 trafień. No ale spośród 11 propoyzcji... Stąd ta połówka punkta.

A jakie są prawidłowe odpowiedzi? W sumie nie aż takie zaskakujące. Najlepszym na to dowodem jest to, że w Waszych odpowiedziach padły nazwy wszystkich miast znajdujących się na liście 10. najbardziej popularnych kierunków turystycznych Ameryki Łacińskiej. A to, że nikt nie potrafił uzbierać ich do kompletu wynika prawdopodobnie z tego, że zapomnieliśmy wszyscy – włącznie ze mną – o jednym bardzo ważnym czynniku. O podróżach samych Latynosów wewnątrz Ameryki Łacińskiej. O tym, że co roku, podczas południowej zimy, setki tysięcy Argentyńczyków i Chilijczyków, wyruszają w poszukiwaniu ciepła i słońca. I gdzie jadą? Większość jak najbliżej, czyli do Brazylii. To właśnie w dużej mierze dzięki turystom z krajów w regionie, państwo to ma aż pięć miast w pierwszej dziesiątce turystycznych magnesów.

Starczy tego teoretyzowania - oto ona: dziesiątka najbardziej popularnych wśród zagranicznych turystów latynowskich miast. A właściwie nie dziesiątka, a trzynastka. Bo w sumie 13 latynoskich miast znalazło się w rankingu 150. najbardziej przyciągających turystów metropolii świata (w nawiasie podaje miejsce w światowym rankingu).

  1. Cancún (26)
  2. Meksyk (30)
  3. Rio de Janeiro (35)
  4. Varadero (53)
  5. São Paulo (62)
  6. Hawana (70)
  7. Salvador de Bahía (71)
  8. Fortaleza (104)
  9. Foz de Iguaçu (109)
  10. San Jose (111)
  11. Buenos Aires (114)
  12. Búzios (118)
  13. Florianópolis (123) 

Dla porównania dodam, że wśród 150. najbardziej turystycznych miast świata, są dwaj przedstawiciele Polski: Warszawa na 29. pozycji i Kraków na 69. miejscu.

Ranking został przygotowany przez firmę konsultingową Euromonitor International.


>Technorati tags: , , .
>Blogalaxia tags: , , .
wtorek, 28 października 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/10/28 17:09:19
No, no, no... Nie to ze nie wierze w siebie sama, ale przyznaje - jestem zaskoczona, ze bylam az tak blisko. :) Brak Buenos Aires w pierwszej 10 jest dla mnie najwiekszym zaskoczeniem.
-
2008/10/28 17:11:05
Zapomnialabym. Gratulacje dla zwyciezcy! :) Na San Juan nigdy bym nie wpadla.
-
2008/10/29 11:53:46
No no - nie byloby tak zle, gdybym zdecydowala sie strzelac. Co do slusznosci wyboru 2,4,6 - dam znac w nowym roku :-).

Co by quizow i plebiscytow nie bylo dosyc, to zapraszam do siebie po odbior paleczki w ramach ksiazkowej sztafety.
-
2008/10/29 14:41:41
A mnie zaskakuje pierwsze miejsce Cancun.Bo owszem jest to jedno z moich czestszych miejsc ladowania w Am.Pld.,ale tylko dlatego ,ze jest tam lotnisko.I czym predzej daje stamtad dyla.Moj najdluzszy okres pobytu w tym miescie to 5 dni ,dlatego ,ze czekalam na przylot bliskiej mi osoby.Nawet Amerykanie z gatunku "all inclusive" przenosza sie w inne rejony.
-
2008/10/29 15:46:03
No, no, no. To dopiero lista pelna niespodzianek. To ze Buenos Aires nie zalapuje sie na pierwsza dziesiatke to najwieksza z nich. No ale fakt - stolica Argentyny jest strasznie daleko dla turystow z takiej Europy, czy Stanow Zjednoczonych. A takie San Juan zdecydowanie blizej.
Zaskoczylo mnie tez Buzios na 12 pozycji. Zaskoczylo - bo nigdy wczesniej nie slyszalem tej nazwy. Musialem sprawdzac w jakim kraju sie znajduje. No ale teraz, jak juz troche o nim poczytalem, juz rozumiem dlaczego jest tak popularne.
Dzieki za konkurs, wiecej takich. I gratulacje dla wszystkich wspoluczestnikow, zwlaszcza wspolfinalistow, a szczegolnie dla zwyciezcy.

@bartek_rac: Jak wpadles na to cholerne San Juan?
-
2008/10/29 19:52:28
@zuercher: Brakowało mi dziesiątej propozycji i dość długo nad nią myślałem, aż przypomniało mi się, że kiedyś widziałem malutkie Puerto Rico jakoś wysoko na liście najczęściej odwiedzanych krajów świata. Jako, że w końcu są zależni od USA, więc pewnie popularni wśród turystów stamtąd. I stąd wrzuciłem do mojego zestawienia - razem z Panamą, która okazała się być kompletnym pudłem :).

Tak więc to raczej szczęście i luźne skojarzenia, a nie to, że jakoś super znam Amerykę Południową (bo nie znam). O mojej nieznajomości może choćby świadczyć fakt, że po ogłoszeniu wyników jakoś nie mogłem znaleźć tego San Juan na opublikowanej liście top13. ;-)
-
2008/10/29 20:35:00
Ale ze mnie cholerna gapa. Dobrze, ze w tym konkursie nagrod nie bylo, bo bylby maly skandal... :) Rektyfikuje wyniki: zwyciezcow jest trzech. Bartek, latinbrand i zuercher odgadli po 6 miast! Bartkowi musze odebrac to przyznane wczesniej pol punktu.

Dlaczego? Bo bylem przekonany, ze wahal sie miedzy Panama a San Juan. A teraz czytam te Wasze komentarze i zastanawiam sie o jakim San Juan wy tu mowicie, o ssssso chodzi?
Bo przeciez na liscie nie ma zadnego San Juan. Dziesiate miejsce w rankingu zajmuje SAN JOSE - stolica Kostaryki.

@bartek_rac: Czy uzywasz jakichs tajnych technik hipnotyzujacych czytelnikow? Bo to, ze ja sie pomylilem to jak najbardziej jestem w stanie zrozumiec. Gapa ze mnie. Ale ze latinbrand i zuercher takze powarzali blad. I ze Ty w koncu dojrzales San Juan na liscie... :)

@zuercher: Buzios jest kurortem szczegolnie popularnym m.in. wsrod Argentynczykow. Ale takze niktorzy europejscy tour-operatorzy maja go w swej ofercie. Glowna jego zaleta jest bliskosc z Rio.
-
2008/10/29 20:43:59
No i dalej pisze bzdury. W drugim akapicie mojego poprzedniego komentarza chcialem napisac: Bo bylem przekonany, ze wahal sie miedzy Panama a SAN JOSE. A napisalem - nie wiedziec czemu, Jan Juan. Czary jakies, czy co? :)
-
2008/10/30 00:09:49
Ja w końcu dojrzałem San Juan na liście w ten sposób, że wyszukałem w sieci wszystkie nazwy, które były dla mnie obce. I szukając Fortaleza trafiłem na La Fortaleza: en.wikipedia.org/wiki/La_Fortaleza w opisie której pojawia się na samym początku San Juan, więc nie czytając dalej uznałem "pewnie to o to chodzi". ;-)

Innym słowem: czeski film w latynoameryce.

To w takim razie mi zostaje 5,5 punkta a nie 6, bo miałem 6 trafów ale z 11 typowanych miast a nie - jak pozostali - z 10. ;-)

Swoją drogą odnalazłem ten ranking, o którym myślałem w kontekście San Juan / Puerto Rico: en.wikipedia.org/wiki/World_Tourism_rankings (na podstawie www.tourismroi.com/Content_Attachments/27670/File_633513750035785076.pdf). Zlicza on "international tourist arrivals". I teraz:

- Puerto Rico jest tam na 50. miejscu z 3,7 miliona turystów w 2007
- Dominikana na 47. miejscu z 4 mln
- Argentyna na 44. miejscu z 4,6 mln
- Brazylia na 41 miejscu z 5 mln
- Kuby nie ma w ogóle w top50.

I faktycznie, coś tam w miarę mi świtało, że do maleńkiego Puerto Rico przyjeżdża niewiele mniej turystów niż do nieporównywalnie większych Argentyny czy Brazylii - no ale turyści w kraju nie mają przełożenia na turystów w mieście, być może w Puerto Rico jest to znacznie bardziej rozproszone, podczas gry na np. Kubę wszyscy przylatują do Varadero i koniec.
-
2008/10/31 23:39:14
Bardzo dziękuję za dociągnięcie do trzynastki, żeby się moje Florianópolis załapało na listę. Ale tak jak chciałbym wiele wizyt znajomych we Floripie, tak chętnie bym widział spadek miasta na pozycję 1300. To jak z tym wierszem Zembatego o gołębiach i co z nich ma Kraków. Wielkie instytucje zainwestowały, wykupiły i wylansowały. Owszem, miejsce bardzo ładne, ale coraz bardziej pięknem obrócone ku turyście a nie ku mieszkańcowi.

Podwojenie mieszkańców w 25 lat wiąże się przemnożeniem przez 100 ilości słynnych handlarzy narkotyków, którzy tu zjechali. Ceny, obyczaje, bezpieczeństwo, wszystko się zmieniło. Tylko jak dawniej nocami po mieszkalnych blokach plaży Canasvieiras ganiają latem nadzy Argentyńczycy, no bo jak przyjechali do dżungli, to chcą sobie użyć.

Inne komentarze co do listy: brazylijskie wodospady w Foz do Iguaçu godne są paru godzin, ale po argentyńskiej stronie Parque Iguazú wart jest calutniego dnia. Dużo ciekawszy.

Pojawiła się tu Fortaleza i wypchała Natal z sąsiedniego stanu? No tak, obie stolice najbliższe Europy, Fortaleza większa i zadbała o utrzymanie pod kontrolą miejskiego bandytyzmu. A że bandyta też człowiek i musi pracować, nie wyjeżdżałbym daleko poza miasto.

Warto postawić na João Pessoa, stolicę pobliskiej Paraiby. Ładniejsza od Fortalezy, zrozumiała technikę jej sukcesu i bardzo szybko rozwija się jako turystyczny magnes z Nordeste. Favele są mniejsze niż w Fortalezie, więc turysta nie musi tak często zastanawiać się nad niesprawiedliwościami losu.
-
Gość: trucutu, c124-117.icpnet.pl
2008/11/01 11:21:39
A może bardziej miarodajne byłoby przeliczenie turystów na km2, bo na przykład w takim Mexico City nikną oni w tłumie krajowców, podczas, gdzy np. w Cuzco, co chwilę na nich wpadasz ;-), innym przykładem jest np. Antigua w Gwatemali
-
2008/11/04 18:44:36
Tydzień temu wróciłam z Meksyku było bajecznie ... kiedyś tam wrócę. Ludzie są niesamowici: otwarci , radośni mimo częstej biedy.
-
Gość: divalo, abdk250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/09 23:50:05
popularność Puerto Rico to najkrócej mówiąc turystyka rodzinna.
Ze statystyk można wywnioskować że z bazy hotelowej turyści tam prawie nie korzystają w porównaniu z Dominikaną czy Kubą a to dodatkowo potwierdza tę teorię :)