|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Argentyńska opłata wzajemnościWprawdzie wątpię aby wśród czytelników tego bloga byli jacykolwiek obywatele Arabii Saudyjskiej, Kenii, czy Nigerii, ale wiem że na pewno są posiadacze paszportów kanadyjskich, amerykańskich i australijskich, i ich nowa decyzja argentyńskiego rządu powinna już potencjalnie zainteresować. 1go stycznia 2009 roku Argentyna wprowadzi bowiem tzw. opłatę wzajemności. Czyli będzie kasować na swej granicy obywateli państw, które wymagają od Argentyńczyków wiz, i które za wydanie tych wiz pobierają od nich opłaty. Ale żeby było jasne – Argentynia nie wprowadza dla obywateli tych państw żadnych wiz. Po prostu będą oni musieli zapłacić za przekroczenie argentyńskiej granicy. Ile to będzie kosztowało? Dokładnie tyle ile zapłacić musi Argentyńczyk za wize. Czyli np. obywatel Stanów Zjednoczonych za wjazd do Argentyny będzie w przyszłym roku płacił 131 USD, tyle bowiem kosztuje Argentyńczyka zdobycie amerykańskiej wizy. A ponieważ większość amerykańskich wiz ważna jest 10 lat, argentyńską opłatę graniczną też Amerykanie uiszczać będą raz na 10 lat. Inaczej jest z Australijczykami, którzy Argentyńczykom wydają zazwyczaj wizy jednokrotne – oni za wjazd do Argentyny będą płacić będą raz na trzy miesiące. I kosztować ich to ich będzie 100 AUD. Argentyński pomysł nie jest niczym nowym. Podobne „opłaty wzajemności” stosuje w regionie już od dłuższego czasu Chile i Brazylia. Oraz Boliwia, choć akurat jej system jest trochę inny, bo np. od obywateli USA wymaga ona wizy, nie tylko samej opłaty. Zdaniem argentyńskiego ministra spraw wewnętrznych, Florencio Randazzo, który kilka dni temu poinformował o wprowadzeniu tych opłat wzajemności, „w żadnym wypadku nie stanowią one dyskryminacji, a jedynie akt sprawiedliwości”. I w sumie trudno odmówić mu racji. Mimo to argentyńskie lobby turystyczne bardzo skrytykowało rządową decyzję. Obawiając się, oczywiście, zmniejszenia ilości turystów z państw objętych „opłatą wzajemności”. Ministrowie uspokajają jednak, że w innych krajach które wprowadziły takie graniczne haracze, nie było żadnych zauważalnych zmian w turystycznej frekwencji. Minister Randazzo dodał też, że zgodnie z prognozami Argentyna powinna uzyskać w przyszłym roku co najmniej 40 miliony dolarów z tych granicznych opłat. Posłużą one głównie do modernizacji systemu kontroli pasażerów lądujących na największym lotnisku Argenyny – stołecznym Ezeiza. Kraje, które pobierają obecnie od Argentyńczyków opłaty za wydanie wiz, czyli kraje których obywatele będą od 1 stycznia musieli sięgać do kieszeni na argentyńskich granicach, to: Stany Zjednoczone, Australia, Kanada, Arabia Saudyjska, Botswana, Bułgaria, Chiny, Kuba, Portoryko, Egipt, Ghana, Gujana, India, Kenia, Nigeria, Liban, Rumunia, Rosja, Syria, Tajwan i Wietnam.
PS. Zapraszam do najnowszego fotograficzno-technologiczno-blogowego wpisu na Tierra Incógnita. >Technorati tags: Argentyna, wizy, opłaty graniczne, turystyka.>Blogalaxia tags: Argentina, visas, turismo. niedziela, 12 października 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
nocnylot
2008/10/13 02:10:45
Swietna decyzja. Uwazam, ze Polska powinna juz dawno zrobic to samo z obywatelami USA. Niestety w Schengen jest to niemozliwe. :(
Gość: , bzc106.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/13 02:47:32
ale ci co bezpośrednio przybywają np statkami czy samolotami powinni jak najbardziej płacić.
2008/10/13 03:10:12
@nocnylot: Zagadzam sie z Toba, ze Polska - poki bylo to mozliwe - tez powinna tak robic. Teraz juz "po ptokach".
@Gosc: Byloby to strasznie niesprawiedliwe, czyli zaprzeczyjace samej idei takich oplat. Bo nawet jesli przyjmiemy, ze wiekszosc obywateli USA przylatuje do nas samolotem, to w praktyce taka oplata objelaby tylko mala ich czesc: wylacznie tych co przylatuja bezposrednio LOTem. Wszyscy Ci ktorzy lecieliby KLM, Lufthansa, Air France, czy jakakolwiek linia amerykanska unikaliby juz oplat, bo przyjatujac z Frankfurtu, Paryza, Amsterdamu traktowani byliby juz automatycznie jako pasazerowie wewnatrzni Schengen.
Gość: Korkociag, 203.161.115.174.static.amnet.net.au
2008/10/14 02:33:11
Wezcie laskawie pod uwage, ze obywatele US, Cda i Oz przylatujacy do PL to prawie wylacznie ludzie pochodzacy z Polski lub ich rodziny. Polska niejedno im zawdziecza wiec wypadaloby nie szczypac ich tymi oplatami. Do US, Cda czy Oz nie lataja z Polski obywatele polscy pochodzenia US, Cda lub Oz. Takich sa minimalne ilosci i zawsze maja obywatelstwo swojego kraju (US, Cda, Oz) .
Krotko: jesli chodzi o PL to NIE MA i nie moze byc zasady wzajemnosci z US, Cda czy Oz. 2008/10/14 18:53:12
@Korkociag: To ze NIE MA zasady wzajemnosci u USA i Australia to wiemy (Kanada zniosla w tym roku wizy wobec Polakow, wiec jej to nie dotyczy). Wiemy tez, ze w obecnej sytuacji, dzieki UE (a dokladniej mechanizmowi z Schengen), jej byc nie moze. Co jednak wcale nie oznacza, ze jej byc nie powinno.
Twoje argumenty o "zaslugach" i polskosci sa smiechu warte. Jesli rzeczywiscie maja polskie pochodzenie, to moga oczywiscie wystapic o polskie obywatelstwo. I wtedy beda zawsze przez Polske traktowani z naleznymi Polakom wzgledami. Ale jesli nie chca tego zrobic, to niech o zadne przywileje sie nie upominaja. I powinni byc z wzajemnoscia kasowani. Zdecydowanie. 2008/10/15 03:07:55
@korkociag: Ale z tymi zasluzonymi Polonusmi zes przywalil... Zasluzonych to jest kilku. Reszta to bydlo. Mieszkalem i pracowalem w Chicago to niestety wiem. Czesciej wstyd mi bylo za "rodakow", niz bylem z nich dumny.
A nocnylot ma racje. Polacy maja polski paszport. Pozostali powinni byc traktowani jako cudzoziemcy.
Gość: Korkociag, 203.161.115.174.static.amnet.net.au
2008/10/15 06:16:34
Panowie, ja nie twierdze, ze Polacy zamieszkujacy Zachod to aniolki i zupelnie zgadzam sie z doleblanche, zwlaszcza jesli chodzi o USA. Ale ja myslalem o tych bardziej na poziomie, z emigracji przed 1981.
Za PRL-u polscy sportowcy latali na olimpiady za pieniadze wyzebrane od Polonii, bo PRL-u zwyczajnie nie bylo stac na to. Fakt. Za wejsciem PL do NATO mocno lobbowala Polonia. Fakt. Juz to jest wielka zasluga. Tyle, ze lobbowaly nie belkoczace po polskiemu chamy z polskich gett , ale Polonusi na poziomie i mowiacy ludzkim glosem. Oplaty. Przecietny zachodniak ma gdzies Polske, bo ma miejsca do zwiedzania o niebo bardziej atrakcyjne i z lepsza baza turystyczna. Do PL jada z Zachodu ludzie o polskich korzeniach. Oni nie jada zachwycac sie Polska, ale spotkac swojakow i obwachac stare katy, czasem dzieciom pokazac dziadkow i ciocie, wiec logika i przyzwoitosc nakazywalyby ZWOLNIC ich z oplat. Niestety, w polskiej mentalnosci nadal tkwi, ze jak ktos sie szczesliwie wyniosl z tego kraju to zdracja, ktory za kielbase sprzedaje Naszom Ukochanom Cudownom Ojczyznem Matkie Polskie, albo kurwa-nieudacznik, ktory za psi pieniadz myje wlasnemy recamy cudze obsrane gary obrazajac w ten sposob Naszom Ukochanom Cudownom Ojczyznem Matkie Polskie. No wiec lu go w d*, niech sie cham uczy, niech wie! 2008/10/16 16:58:07
To dobry pomysł, ale z jednym zastrzeżeniem. 100 USD dla Argentyńczyka to znacznie więcej niż 100 USD dla obywatela USA.
|