BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Zły ojciec

Bardzo zły ze mnie ojciec. Wstyd mi. Zupełnie bowiem przeoczyłem urodziny dwójki moich dzieci. Blogowych oczywiście, bo innych – z tego co mi wiadomo – jeszcze nie posiadam. Dopiero dzisiaj zorientowałem się bowiem, że Podróż na Południe ukończyła minionego 3 lipca aż trzy latka.

Piszę „aż” bo w blogosferze, przynajmniej tej polskiej, to już chyba wiek całkiem przyzwoity. W ciągu tego czasu na blogu powstało, jeśli dobrze licze 345 notek. A Wy, ukochani czytelnicy, zostawiliście nieporównywalnie większą ilość komentarzy. Za które serdecznie, z całego serca dziękuje. To dzięki Wam wciąż znajduje siły i czas aby tu pisać. Wasza obecność tu na blogu, Wasze reakcje, dyskusje z Wami, wymiany poglądów, Wasze czujne oko wychwytujące nieuniknione przecież błędy i potknięcia, czy też Wasze sugestie aby zająć się jakimś mniej lub bardziej zapomnianym tematem – wszystko to jest dla mnie szalenie ważne. Bo sprawia, że czuję iż nie piszę w próżnie. Widzę, że ta wciąż niszowa Tierra Latina ma w Polsce przyjaciół, amatorów, obserwatorów. I – jeśli wierzyć statystykom – grupa ta stale powiększa się. Nie jestem sam. I to bardzo mnie cieszy.

Swe pierwsze urodziny, 4 lipca, obchodziła też młodsza siostra tego bloga, czyli Tierra Incógnita. Wiem, że to dość zaniedbane dziecko. Poprawy nie obiecuję, bo już przy narodzinach zakładałem, że dbać będę przede wszystkim o to pierworodne. Ale zaglądać tam czasem możecie, bo – od czasu do czasu - coś się pojawia. Jak chociażby ostatnia notko-prośba.

A skoro tak jubileuszowo się dzisiaj zrobiło, to może zorganizujemy jakiś koncert życzeń? Czyli czego mniej, czego więcej? Jak mam dalej wychowywać tą krnąbrną dwójkę?


>Technorati tags: , , , .
>Blogalaxia tags: , , .
poniedziałek, 14 lipca 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/07/14 15:49:01
Skromny Tatusiu, zapomniales dodac, ze ta "niszowa" tematyka niezmiennie okupuje 1. miejsce na liscie najbardziej poczytnych blogow w kategorii "Turystyka". I to pomimo tego, ze o turystyce jest u Ciebie niewiele :) Gratulacje, Happy Birthday i oby tak dalej!
-
Gość: Chavez, 83.168.89.4*
2008/07/14 18:23:20
Gratulacje!
Codziennie zaczynam pracę od sprawdzenia, czy nie ma nowego wpisu!
-
2008/07/14 20:58:26
Ja moge tylko odwrocic podziekowania - i wyrazic wdziecznosc za to, ze juz od trzech lat dzielisz sie swoja wiedza i wrazeniami z podrozy, ktore - mam nadzieje - sama tez kiedys odbede. Poki co czytam, marze i sie ucze. Dziekuje!
-
2008/07/15 00:04:15
Trzy lata to piękny wiek. Można już sięgać bródką ponad stół... ;-)
Urodzinowe buziaki dla Maluchów. Bo Tata to chyba nie przyjmie...? ;-)
-
Gość: , aaad190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/15 10:19:36
Gratulacje! Myślę, że dla wielu osób, tak jak dla mnie, to blog numer jeden. Twoje opisy nie raz pognały moją duszę w tamte strony. Mimo różnego wydźwięku poszczególnych notek wyczuwam w nich głęboko ukrytą afirmację prozy życia na tierra latina. Myślę, że ten blog pobudza marzenia niejednego Słowianina śniącego o przeżyciu tam części swojego życia.
Gracias! i oby następne lata były jeszcze obfitsze w relacje i opisy, a gdyby przy tym udało Ci się zamieścić od czasu do czasu choć parę zdjęć (podobnie jak na Tierra Incognita), zdjęć równie nieprzeciętnych jak teksty, które piszesz...
Dzięki za te trzy lata i mam nadzieję, że kolejne pozwolą na coraz bardziej optymistyczne relacje z życia na tierra latina
mayena_buendia
-
2008/07/15 17:08:07
Tierra, wciaz trzymasz swietny poziom. Gratulacje :)
-
2008/07/15 19:36:06
Witam,
również i ja przyłączam się do gratulacji z okazji pierwszej trzylatki. Bo mam nadzieje, że wkrótce będziemy świętować kolejne rocznice.
Blog świetny i jak cały czas trzyma poziom! A jeśli szanowny autor zezwala na koncert życzeń, to czy czasem mogły by pojawiać się wpisy o ciekawej literaturze latynoamerykańskiej i kinematografii stamtąd?? Bo jak dotarło by ewentualnie do nas pd strzechy, to wiedzielibyśmy co czytać/oglądać...
Pozdrawiam i udanych podwójnych urodzin.
Sluber
-
2008/07/16 06:22:09
Moi chłopcy informują mnie o urodzinach psa ( a jak trzeba to pluszowego koali, choć są już nastolatkami większymi od taty) wtedy gdy czują potrzebę słodyczy a nie w zależności od wymyślonych od kogoś kalendarzy. Ich podejście do sprawy wydaje mi się naturalniejsze i mogę Ci składać gratulacje w jakimkolwiek miesiącu.
-
2008/07/16 13:28:08
Gratuluję trzech lat i życzę kolejnych podobnych "okrągłych" rocznic :)

Jednocześnie po raz kolejny proszę o kontakt p.wolejko[at]vp.pl.

pozdrawiam,
Piotr Wołejko

PS. Mój blog istnieje dopiero półtora roku :)
-
Gość: krawanet, 088156111029.stk.vectranet.pl
2008/07/16 23:00:59
Serdecznie gratuluję i chylę czoła !! Blog jest rewelacyjny i jestem jego stałą czytelniczką od kilku miesięcy. Codziennie sprawdzam czy jest nowy wpis - to chyba jeszcze nie jest nałóg ? :) Moje zainteresowanie wzięło się stąd że zupełnie przypadkowo poznalam pewnego chico z Santiago de Chile, który oczarował mnie tymi jakże poetyckimi komplementami, które chyba tylko oni potrafią wymyślać i o których był także wpis na tym blog oraz blogu tres pimientos. Potem już zupełnie nie przypadkowo wybrałam się do Santiago jesienią ubieglego roku. Do dziś wspominam i przestać nie mogę. Wiem że zobaczyłam promil z tego co oferuje ten kraj. Ale wszystko przede mną, jak dobrze pojdzie to już niebawem pojadę na pół roku a potem może i na zawsze ...Pozdrawiam wszystkich miłośników Chile i Ameryki Południowej.
-
Gość: tartaczek, c-10c0e355.018-72-65736b2.cust.bredbandsbolaget.se
2008/07/17 21:43:38
Poniewaz achow i ochow juz bylo dosyc w komentarzach przede mna ,wiec moge sie tylko pod tym podpisac.Blog jest bardzo rzetelny .Nic dodac ,nic ujac.Zagladalam w niektore inne blogi i np. mnie osobiscie bardzo irytowaly w niektorych- balwochwalcze wpisy osob przypuszczam z rodziny i znajomych Krolika ,ktore nic nie wnosily .Zreszta autorka zamknela dostep do strony polskiej z powodu ,chyba niektorych nieprzychylnych jej komentarzy w obu jezykach w tym m.in moich ,a na hiszpanskiej moze wciskac dalej swoje opowiastki.Mozesz zdradzic jak Ci sie udalo uchowac od np.wszedobylskich troli i komentarzy ,ktore z blogiem nic wspolnego nie maja?Spodobal mi sie natomiast blog :dziennik z podrozy,rzeczywiscie z jajem i zajrzalam do niego dzieki Twojej zakladce.Papryczki zreszta tez .Coz ,dzieki .Dzieki temu nie traci sie wiary ,ze sa nadal ludzie z pasja ,ktorzy ja realizuja .
-
2008/07/20 23:44:39
Witam, gratuluje bardzo udanego,profesjonalnego blogu. Zawsze czytam z zywym zainteresowaniem i zaufaniem, ze to co czytam nie zostalo wyssane z palca ale jest poparte rzetelna wiedza i doswiadczeniem. Co nieczeste w inetrnecie:)
Pozdrawiam serdecznie
-
2008/07/21 11:55:12
Spoznione, ale serdeczne zyczenia wielu jeszcze lat i tematow, ktore zechcesz nam przyblizyc z wrodzonym lekkim, acz powaznym piorem i poczuciem humoru.
I ja dziekuje za dotychczasowe i dalsze towarzystwo. Nasze dzieci mogly by sie bawic razem, jako, ze sa i w podobnym wieku i w podobnej sytuacji rodzinnej (czytaj - ze mnie jeszcze bardziej wyrodna matka, niz z Ciebie ojciec ;-).
A serio, nabralam ogromnej ochoty na odwiedzenie Twojej czesci globu.
Pozdrawiam serdecznie !

PS. I by nie bylo calkiem wazeliniarsko :-), uprasza sie o obdarzenie wiekszymi wzgledami mlodszej latorosli, by nie pozostawala calkiem incognita.
-
2008/07/30 22:42:51
Wielkie dzieki za te mile slowa i komplementy. Choc moze tego nie widac w czestotliwosci ostatnich wpisow - to naprawde mobilizuje!

@chaobella: Zapraszam! Jak to mawiaja Latynosi: "Mi casa es su casa..."