BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Wojskowy Krzyż Południa

Historia nieustannie sprawia nam niespodzianki. Kto w latach 70-tych, w PRL-u, przypuszczał, że jeszcze za jego życia zniknie fizyczna granica z Niemcami? Ba, nie tylko z Niemcami. Czy komuś w najśmielszych marzeniach przychodziło do głowy, że będziemy mogli wsiąść w Warszawie w samochód i dojechać do np. Giblartaru nie pokazując na granicach żadnych dokumentów i mając w kieszeni nie paszport, ale zwykły dowód osobisty?

Podobne integracyjne procesy zachodzą też w Ameryce Łacińskiej. Bardzo nieśmiało i powoli, ale jednak. Wprawdzie do otwarcia granic jest jeszcze bardzo daleko, ale pojawiają się inicjatywy, które jeszcze 30 lat wydawać się musiały równie abstrakcyjne, jak np. to że my - Polacy będziemy mogli legalnie pracować i mieszkać w Wielkiej Brytanii, kiedy tylko będziemy mieli na to ochotę.

Weźmy przykład takiego Chile i Argentyny. W 1978 roku oba te państwa stały na krawędzi wojny, ich armie budowały szańce i pozycje obronne po obu stronach granicy. Przed wybuchem zaplanowanego już przez generałów w najmniejszych szczegółach konfliktu, uratowała je tylko watykańska mediacja.

Minęło niespełna 30 lat i co się dzieje? Wczoraj w Santiago de Chile inaugurowano sztab generalny Cruz del Sur, czyli Krzyża Południa. Pod nazwą tą kryją się pierwsze we współczesnej historii Ameryki Łacińskiej stałe, dwunarodowe, pokojowe siły zbrojne.

Żołnierze Cruz del Sur uczestniczyć będą w misjach pokojowych ONZ, a także nieść pomoc w przypadku katastrof, czy kataklizmów. Ministrowie obrony obu krajów, Chilijczyk Jose Goñi i Argentynka Nilda Garré, zapewnili że Cruz del Sur będzie w stanie zmobilizować żołnierzy i przetransportować ich we wskazane przez ONZ miejsce nawet w przeciągu 30 dni. To bardzo ważna deklaracja, gdyż wiele międzynarodowych misji pokojowych legło w gruzach właśnie dlatego, że ONZ przez długie miesiące czekała na obiecanych wcześniej żołnierzy.

Wspólne misje pokojowe są, zdaniem ministrów, dopiero początkiem współpracy. Obie armie nie wykluczją wspólnego kupowania uzbrojenia, czy też szkolenia żołnierzy. Trwają też już dyskusje nad ewentualną budową przez oba państwa odrzutowego samolotu treningowego. Dowództwo Cruz del Sur, będzie też centrum wymiany informacji między armiami obu państw, które obiecały sobie m.in. wzajemne ujawnianie wojskowych budżetów ze wszystkimi szczegółami.

Sztab generalny Cruz del Sur będzie co roku przeprowadzał się między Santiago i Buenos Aires. Pierwszy, inauguracyjny rok, działać będzie w stolicy Chile. Tworzy go 13 oficerów: 6 Argentyńczyków i 7 Chilijczyków. W chwili obecnej kieruje nim chilijski pułkownik Ian Mackinnon.

Pracujący w nim oficerowie przekonują, że wydarzenia sprzed 30 lat były tylko godnym pożałowania incydentem i przypominają, że obie armie mają długą tradycję wspólnych walk. Rzeczywiście 190 lat temu, w kwietniu 1818 roku, argentyńska armia José de San Martína, przyłączyła się do walczących o niepodległość Chile żołnierzy Bernardo O’Higginsa. I wspólnie pokonali Hiszpanów w wielkiej, decydującej bitwie w dolinie rzeki Maipo (Batalla de Maipú).


>Technorati tags: , , , , .
>Blogalaxia tags: , , , , .
sobota, 05 kwietnia 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
2008/04/06 11:08:49
Ta piekna nazwa CRUZ DEL SUR... To tak jak firma autokarowa w Peru (luksus na peruwianskich drogach) i w Chile (20 godzin na ich pokladzie w drodze do Castro to tez przyjemnosc). Ekumenizm krajow andyjskich. A teraz jeszcze ta nazwa sil zbrojnych. Czy ktos moze wyjasnic skad bierze sie ta nazwa, czym jest ten slynny Krzyz Poludnia, czy ma zwiazek z religia chrzescijanska?
-
2008/04/06 11:58:07
@Polachil: Krzyz Poludnia jest poludniowym odpowiednikiem Wielkiego Wozu. To najbardziej charakterystyczny gwiazdozbior widziany na nocnym niebie na poludniowej polkuli. Jego cztery glowne gwiazdy: Acrux, Gacrux, Mimosa i Crucis tworza wlasnie znak krzyza.
Jest on tak charakterystyczny, ze trafil na flagi wielu panstw z poludniowej polkuli. Zerknij chociazby na flage Australii, Nowej Zelandii, czy Brazylii. Znajdziesz na nich Krzyz Poludnia.
-
2008/04/06 13:05:31
Zapomnialem... Logo Mercosur, to takze Krzyz Poludnia.
www.mercosur.gov.ar/
-
Gość: Jorge, qc74.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/06 15:15:07
znowu ja, znowu nie na temat, znowu nie wiem gdzie wrzucić - ale na wyborczej pojawiło się hasło świętego oburzenia ze strony estadounidenses na okoliczność reklamy wódki Absolut, jakoby propagującej rewizję północnej granicy Meksyku :) Uważam, że sprawa absurdem może równać się z kwestią melonów... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5092312.html
-
2008/04/06 18:49:40
@Jorge: No wlasnie od wczoraj skrobie notke na ten temat. Lada moment powinna byc gotowa. W kazdym badz razie dzieki za czujnosc... :)
-
Gość: martyska_ba, adnh190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/14 20:57:49
Czy ktos moze mi powiedziec gdzie znalezc cos o znaczeniu chrzescijanstwa bo szukam i za nic znalezc nie moge na historie mi potrzebne:(( do dupy to jest:((