|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Ameryka Łacińska pnie się w góręOj pnie się, pnie. Coraz szybciej, coraz wyżej i w coraz większej ilości miejsc. Meksykańska Torre Mayor, o której już kiedyś tutaj wspominałem, od kilku tygodni nie jest już najwyższym budynkiem Latynoameryki. Przegonił ją bowiem The Point – luksusowy apartamentowiec budowany właśnie w Panamie. Inwestorzy chełpią się wręcz tym, że The Point jest już największym budynkiem w świecie hiszpańskojęzycznym. Przewyższa bowiem zarówno 255 metrów meksykańskiej Torre Mayor, jak i 250 metrów budowanych właśnie Torre de Cristal i Torre de Caja Madrid, dwóch najwyższych wieżowców Hiszpanii. Panamski The Point, którego budowa ma zostać ukończona w styczniu przyszłego roku, mieć będzie 275 metrów wysokości. Jest on usytuowany na samym końcu Punta Paitilla, cypla zamykającego od południa Zatokę Panamską. Na 63 piętrach znajdować się będą wyłącznie luksusowe apartamenty, oraz instalacje mające ułatwić i uprzyjemnić życie mieszkańcom: spa, restauracja, siłownia, Piano Bar, sala bilardowa, sala do urządzania przyjęć i imprez, etc. W The Point są tylko dwa typy mieszkań: małe i duże. Pojęcia te nie mają jednak nic wspólnego, ze standardami do których przywykliśmy w Europie. „Małe” mieszkanie w The Point ma bowiem 480, bądź 500 metrów kwadratowych, a „duże” 850 metrów kwadratowych. Wszystkie oczywiście z widokiem na ocean i panoramę miasta. Gdyby ktoś był zainteresowany, to są jeszcze mieszkania do kupienia. Ich cena zaczyna się od 900 tysięcy dolarów, co zwłaszcza w porównaniu z cenami w Europie, nie jest sumą jakoś specjalnie zaporową. Budynek zaprojektowała jedna z bardziej znanych panamskich pracowni architektonicznych George J. Moreno. Ale uwaga – deweloperzy w Panamie stosują takie same handlowe sztuczki jak ich europejscy odpowiednicy. Patrząc na prezentowane przez inwestorów wizualizacje The Point można ulec wrażeniu, że budynek jest w jakimś parku, otoczony zielenią:
Rzeczywistość jest jednak odrobinę bardziej, hmm... jakby to powiedzieć... „miejska”?
Sława The Point jako najwyższego budynku Latynoameryki będzie jednak bardzo krótkotrwała. Spośród 50 drapaczy chmur będących obecnie w budowie w tym regionie, co najmniej dziesięć go przewyższy. W samej tylko Panamie buduje się obecnie aż pięć budynków, które mają mieć więcej niż 275 metrów. Najbardziej gigantycznym (choć niekoniecznie najładniejszym) symbolem niesamowitego boomu budowlanego jaki przeżywa od kilku lat Panama, są Los Faros de Panamá , czyli Panamskie Latarnie. Gigantyczny kompleks aż trzech wieżowców, z których dwa „niższe” będą miały po 254 metry, a ten wyższy 320 metrów, a wraz z wieńczącym go łukiem 346 metry. Planowane zakończenie budowy – 2010 rok.
Zainteresowanym drapaczami chmur, zwłaszcza tymi budowanymi i projektowanymi w Polsce, polecam ten poświęcony im blog. >Technorati tags: Panama, architektura, wieżowce, drapacze chmur.>Blogalaxia tags: Panamá, arquitectura, edificios, rascacielos. piątek, 25 kwietnia 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Frank O. Gehry w Panamie
z Podróż na Południe
Kilka tygodni temu wspominałem o niesamowitym boomie budowlanym , jaki od kilku lat przeżywa Panama . Ale mimo setek inwestycji, mimo bicia architektonicznych rekordów, Panama wciąż nie ma budynku-ikony . Budowli, która od razu i niezmiennie ... » Wysłany 2008/05/25 17:13:24
Komentarze
ucholife
2008/04/25 21:44:05
Hehe widać sztuczki developerów są podobne jak świat długi i szeroki. Niespecjalnie piękny ten pierwszy wieżowiec, ale już te Los Faros de Panamá to się wręcz na makabryłę nadają... Trzeba się będzie przyjrzeć im bliżej;) Dzięki o wspomnienie o wieżowcach...
|