BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Debil z Finlandii (na Wyspie Wielkanocnej)

Marko Kulju – zapamiętajcie sobie to imie i nazwisko. Tak nazywa się 26-letni, wyjątkowy debil i kretyn z Finlandii. Sorry za te mocne słowa, ale naprawdę czasami trzeba takich użyć. Bo najwyraźniej niektórzy ludzie (słowo w tym przypadku użyte chyba trochę na wyrost) rzeczywiście nie odkryli jeszcze, że posiadają mózg, który – przy odrobinie treningu – można użyć do myślenia.

Wyobraźcie sobie pustkę jaką trzeba mieć we łbie, aby wpaść na pomysł urwania ucha Moaiowi – jednemu z tych fantastycznych i tajemniczych posągów zamieszkujących chilijską Wyspę Wielkanocną.

Moai Rano Raraku

A wiecie czemu Marko Kulju postanowił uszkodzić (i uszkodził!) blisko tysiącletnią rzeźbę? Aby mieć pamiątkę ze swej wycieczki!!! No nie wiem, do tej pory wydawało mi się, że Finlandia to kraj cywilizowany, ale jak widać się myliłem.

Na całe szczęście na plaży Anakena, przy której doszło do wandalizmu, byli trzeźwo myślący ludzie, którzy widząc wspinającego się na 4-metrowy zabytek pajaca zaalarmowali policję. I ta następnego dnia odnalazła wytatuowanego (to zapamiętali świadkowie) Fina i fragmenty ucha w jego bagażu. Oto, wykonane przez chilijską policję, zdjęcie ofiary wandalizmu:

moai z urwanym uchem

Chilijskie władze skonfiskowały Finowi jego souvenir, ale - mam nadzieję - mimo to swej wyprawy na antypody nigdy on nie zapomni - grozi mu do siedmiu lat więzienia i kara ponad 12 tysięcy euro. I, naprawdę, chciałbym aby dostał i jedno i drugie.

Przebywający w areszcie domowym na wyspie Marko Kulju, przekazał już wprawdzie za pośrednictwem fińskiej konsul „wyrazy głębokiego żalu za swój impulsywny, nieprzemyślany czyn”, ale też początkowo deklarował, że jest „zaskoczony poziomem emocji” jaki ten czyn wywołał.

Pani konsul musiała chyba coś mu wytłumaczyć, bo później już twierdził, że rozumie „iż posągi stanowią dla mieszkańców wyspy wielką wartość i są częścią ich dziedzictwa”...

Incydent z głupim Finem stał się też okazją do politycznych, wewnątrzchilijskich, rozgrywek. Rapa Nui, zwani też Pascuenses, czyli mieszkańcy oddalonej o 3600 km od kontynentalnego Chile Wyspy Wielkanocnej, od zawsze czują się obywatelami gorszej kategorii. Przypomniał o tym mer wyspy, Pedro Pablo Edmunds, który... wziął w obronę Fina. „Ja osobiście wcale bym go nie karał. On biedny nie wiedział co robi. Chile reklamuje Wyspę Wielkanocną jak jakiś Disneyland, nie zadając sobie trudu wyjaśnienia znaczenia Moai dla nas – mieszkańców tej wyspy, którzy jesteśmy ich potomkami. Nic się nie mówi o naszym języku, naszej kulturze. Przez lata ta wyspa była grabiona i niszczona. I jak tu się dziwić, że niektórzy nadal myślą że można stąd wszystko wywieźć” – tłumaczył Edmunds.

Na szczęście to nie on, ale prokurator z Valparaiso, zdecyduje o losie Marko Kulju.

Na koniec, aby pocieszyć mera Edmundsa, kilka zwrotów w rapanui, polinezyjskim języku którym posługują się rodowici mieszkańcy wyspy. Oni sami nazywają ją bardzo często „Te Pito te henua”, czyli pępek świata. Mężczyzna to tangatu, kobietavi’e. Dużynui, mały - iti. Bardzo dużynuinui, bardzo małyititi. Chmura to kaingaranga, wiatrnukura, a morzetai. Dzisiaj to ‘a rina. Jutro to ‘a pó, a pojutrze‘a pó era. Wczorajaha tai ahi. Liczenie też nie jest rzeczą specjalnie łatwą:

  • jeden - ka táhi
  • dwa - ka rúa
  • trzy - ka tour
  • cztery - ka há
  • pięć – ka rima
  • sześć - ka óno
  • siedem - ka hítu
  • osiem - ka báu
  • dziewięć - ka íba
  • dziesięć - ka angahúru

>Technorati tags: , , , , , , , .
>Blogalaxia tags: , , , , , , , .
czwartek, 27 marca 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/03/27 07:53:20
Bezmyślność turystów jest przerażająca. To samo jest przyczyną dewastacji np. raf koralowych na świecie. A lokalnie w Krakowie też można znaleźć debilne napisy (pamiątki). Natomiast nie jeździłbym tak po Finlandii, bo i u nas takich debili nie brakuje.
-
2008/03/27 07:58:34
@brocha: wiem, ze nie brakuje. I gdyby to byl Polak, Rosjanin, wzglednie Amerykanin, az tak nie bylbym pewnie zdziwiony. Oburzony tak samo, ale zdziwiony pewnie mniej. Glupie uprzedzenia i stereotypy ze mnie wychodza... :)
-
2008/03/27 08:05:25
Niestety wandalizm to poważny problem niemalże wszystkich zabytków. Tam gdzie eksponaty są spore i niezbyt liczne, jak na Wyspie Wielkanocnej, zdarza się to rzadziej i gdy już się zdarzy jest bardziej spektakularne i nagłaśniane, ale w różnych monumentalnych, bogatych w ornamentykę budowlach typu kambodżański Angkor czy pekiński Pałac Letni jest jeszcze więcej "turystów" pragnących zabrać do domu oryginalne pamiątki.

Oto choćby co pstryknąłem kilka lat temu w Pałacu Letnim w Pekinie - cała ściana główek zabranych na pamiątkę. Jedyne głowy, które się ostały, to te położone na tyle wysoko, że nie można ich dosięgnąć nawet po podsadzeniu przez kolegów:

img441.imageshack.us/img441/7646/dsc1901bv4.jpg
-
2008/03/27 12:10:08
Niedawno, przy okazji składania życzeń wielkanocnych pisałem o Wyspie Wielkanocnej. Pisał o niej Julio Cortázar w jednym ze swych opowiadań - "Zachowanie się luster na Wyspie Wielkanocnej". Polecam gorąco to krótkie opowiadanie. Link do notki włożyłem pod nick.
-
Gość: azamat bagatov, host-217-172-251-14.lodz.mm.pl
2008/03/27 12:46:43
@bartek_rac - to w Pekinie to nie wandalizm turystów ale Czerwonej Gwardii w czasach Rewolucji Kulturalnej. I to chyba jest zdjęcie ze stupy w Beihai, a nie z Pałacu Letniego? tak mi się wydaje...
-
2008/03/27 13:12:54
@azamat bagatov: Tak szczerze to nie wiem czyj to wandalizm, ale zdjęcie na 100% pochodzi z Pałacu Letniego.

Buddy z pagody w parku Beihai wyglądają nieco inaczej i na ile pamiętam to wciąż mają głowy (ale nie mam zdjęć).
-
Gość: Korkociag, 124-169-13-34.dyn.iinet.net.au
2008/03/27 13:39:34
A propos stereotypow, ja mam inny: jak facet jest upackany tatuazem to murowane, ze buc, ktory chce szpanowac na sile i trzeba takiego pilnowac... i zawsze sie zgadza.==
Co do tego Fina, to pchac drurnia do ciupy byloby strata pieniedzy no i cigale by konsulat i prasa labidzily (i pewnie zieloni i feministki). Dac mu uczciwie nahajem po rzyci, tak zeby kwiczal jak swinia ktora przeciez jest. Najlepiej ojcowska reka roslego pana sierzanta z Wyspy Wielkanocnej, a potem puscic filmik na internet. Z dzwiekiem! ==
Co do Wyspy, to mer ma racje, w koncu to normalna spolecznosc, a jest przedstawiana jak malpy w zoo.
-
2008/03/27 14:20:01
Cóż, sprawa jest głupia, gość zachował się nieodpowiedzialnie, ale zauważ, że dotyczy to jednego człowieka, który okazał się Finem i moim zdaniem to nie uprawnia nikogo do wydawania sąów o całym fińskim społeczeństwie. A wierz mi, że Finowie przewyższają Polaków w wielu dziedzinach życia społecznego. Wiem to z autopsji.
pozdrawiam ;-)
-
2008/03/27 15:24:01
OK, OK... Przekonaliscie mnie. Nie powinienem glupio uogolniac. Ponioslo mnie... Przepraszm. Juz wykeslilem kontrowersyjny fragment.
-
2008/03/27 15:47:45
Skoro mogą być dumni ze skoczków i Nokii, to niech też wstydzą się za swego współobywatela.
Akurat mam też ciekawe doświadczenia z Finkami, które na Playa Del Inglese chlały od rana kawkę po irlandzku i zaczepiały facetów namawiając ich na seks. Takie w wieku już bardzo poważnym panie. A faceci zachowywali się hałaśliwie i sikali do basenu.
Nie oznacza to, że uważam Finów za złych, ale wcale nie lepszych od Chilijczyków czy Polaków.
Finowie mają swoją historię i to naprawdę niezwykły naród. Ale fakty są też takie, że dzięki handlowi z ZSRR mogli się przesiąść z reniferów na mercedesy i byli też świetnymi wartownikami Waffen SS. Ale za obronienie się przed Sowietami w grudniu 1939 roku to mam dla nich wielki podziw.
-
Gość: Lillen, kiva.lnet.fi
2008/03/27 16:14:04
Wiecie co...jestem zszokowana poziomem tego posta. Po pierwsze autor chyba uważa się za wielkiego podrożnika i obytego,kulturalnego człowieka (?!), tylko zapomniał że tak bezczelne uogólnianie jest jego niegodne. Wybaczcie, znam wielu Finów i sama mieszkam od kilku lat mieszkam w Finlandii. To są ludzie maksymalnie uczciwi,ale jak w każdym społeczeństwie zdarzają się wyjątki. To po pierwsze. Po drugie..incydent rzeczywiście godny pożałowania, ale z tego co mnie uczono zawsze trzeba patrzeć z perspektywy obustronnej. Wiem, że raczej nic nie tłumaczy fińskiego turysty..ale przypuszczam, że NAJZWYCZAJNIEJ w świecie nie zdawał sobie sprawy z powagi tego karygodnego czynu. Czyli, krótko mówiąc uważał,że "nic się nie stanie,jak sobie kawałek ucha oderwie". Wiem, żałosne..ale nie wzburzajcie się tak..a może to narodowa cecha Polaków życzyć komuś 7 lat więzienia a przy okazji obrażać całą nację za czyjś nieprzemyślany występek? Czy tylko jednego polskiego blogowicza? :-)
-
2008/03/27 16:27:37
@Lillen: Przeciez autor przeprosil i sie z uogolnienia wycofal. Skad wiec ten szok? :) Natomiast tlumaczenie "przypuszczam, że NAJZWYCZAJNIEJ w świecie nie zdawał sobie sprawy z powagi tego karygodnego czynu" jest po prostu smieszne. Skoro nie zdawal sobie sprawy to jest zwyklym durniem i autor ma racje.
-
Gość: azamat bagatov, host-217-172-251-14.lodz.mm.pl
2008/03/27 17:18:28
@ bartek_rac. tak, zgadza sie - sprawdzilem tamte i faktycznie sa inne. A co do autorow zniszczen to pewnosc mam 100%.
-
2008/03/27 18:06:50
Wcale się nie dziwię ostrości tonu komentarza tego pożałowania godnego postępku Fina. Cieszę się, że jakiegoś Polaka takie zachowanie oburza, bo niestety u nas jest niemal normą. Nie szanujemy tego, co ma jakąś wartość kulturową czy przyrodniczą w Polsce.
-
2008/03/27 18:08:46
@lillen: Zdecyduj się - czy "to incydent godny pożałowania", czy "nie wzburzajcie się tak". Debil jest debilem ("nie zdawał sobie sprawy..."), a Ty go - nie wiedzieć czemu - bronisz. Zgadzam się, że stereotypy to paskudna rzecz, ale jak dotąd w mojej świadomości funkcjonował raczej pozytywny stereotyp Finów - chociaż dużo piją i lubią sauny, to dali radę Sowietom i świetnie jeżdżą samochodami po lodzie i śniegu. Ale dla mnie najbardziej znani Finowie to Vatanen, Makinen i Gronholm ;) No, jeszcze jest Apocalyptica i Him. Czyli grać też potrafią ;)
Na dodatek sama uderzasz w ten sam stereotypowy ton ("narodowa cecha Polaków"), plując we własne gniazdo. Nieładnie...
Swoją drogą, czy byłabyś równie wyrozumiała dla tego idioty, gdyby urwał sobie na pamiątkę ucho z pomnika jakiegoś fińskiego (albo polskiego) bohatera narodowego?
-
Gość: Lillen, kiva.lnet.fi
2008/03/27 19:41:44
Po pierwszę..zacznę od "plucia we własne gniazdo". Nigdy tego nie robiłam i robić nie będę, proponuję przeczytać raz jeszcze mój komentarz. Chodziło mi o to, jakbyście się czuli, gdyby ktoś postrzegał was przez pryzmat jednego, wzburzonego blogowicza? To wszystko. To nie jest tak,żetłumaczę tego człowieka..tylko zaznaczam,że każdy ma prawo do obrony. Możemy nazwać go debilem, jeśli tak bardzo wam się to podoba. Chciałam tylko wyrazić swoją opinię, że w moim mniemaniu ten człowiek nie zasługuje na tak wysoką karę (mówię tu przede wszystkim o karze więzienia, która jest dla mnie w tym przypadku absurdem), za swój "kretyński występek". Uważam, że zbytnie emocjonowanie się tą sprawą jest niezdrowe, aczkolwiek nagłośnienie de facto pozytywne. Następny "debil" sie zastanowi zanim sięgnie po "pamiątkę". Swoją drogą..co oznacza,że ktoś sznuje Finów chociaż "dużo piją i lubią sauny".. rozumiem, że picie może być widziane negatywnie to co do sauny mamwątpliwości.
-
2008/03/27 20:26:41
brak slow:/ w sumie kto by tego nie zrobil - z jakiej nacji - nalezy mu sie surowa kara.
-
2008/03/27 20:28:44
@Lillen: Dlaczego tak Cie oburza mozliwosc kary wiezienia za taki czyn? Za zniszczenie zabytku narodowego, bedacego - co wiecej - na liscie kulturalnego dziedzictwa ludzkosci UNESCO.Co w tym jest absurdalnego. Jak inaczej panstwa maja sie bronic przed podobnymi idiotami i przestepcami handlujacymi dzielami sztuki? Proszac? Obawiam sie, ze malo by wtedy zostalo z ogolnodostepnych zabytkow.
Zapewniam Cie, ze na calym swiecie, za takie wybryki idzie sie do pudla. W Polsce tez. Nasza polska ustawa o ochronie zabytkow i opiece nad zabytkami przewiduje kare od 3 miesiecy do 5 lat wiezienia za umyslne niszczenie takowych. Tyle samo za probe nielegalnego wywozu zabytku (lub jego fragmentu) za granica.
Mowisz, ze kazdy ma prawo do obrony... Bronic to sie mozna jesli sie cos zrobilo niechcacy. Ale wejscie na olbrzymia figure i utracenie ucha jest poza wszelka mozliwoscia obrony. Zreszta ten Fin wcale sie nie broni, przyznal sie. A ze nie wiedzial... Od czasow starozytnego Rzymu obowiazuje zasada "Ignorantia iuris nocet", czyli nieznajomosc prawa szkodzi. I dzieku Bogu, ze tak jest. Bo gdyby glupota byla okolicznoscia lagodzaca wiekszosc przestepcow bylaby wolna.

Z jedna rzecza sie zgadzam - tak jak juz wczesniej pisalen moje uogolnienie bylo glupie. Jeden kretyn nie robi kretynow ze wszystkich Finow.

PS. Saune tez bardzo lubie.
-
2008/03/27 20:53:49
Ojej, się zrobiła dyskusja :-). Drogi Autorze, uogólnienia zawsze są niedobre i głupie, tym bardziej jestem usatysfakcjonowana Twoja korektą wpisu :-)
@proces7: tak, Finowie podobnie jak my mają kilka niefajnych momentów w historii, tylko to, co nas Polaków różni od Finów to to, że oni nie grzebią ciągle w historii i nie wypominają sobie co lepszych kawałków. Takie były czasy i koniec. A my Polacy ciąge to samo: a dziadek w Wehrmachcie, a babcia w Stasi, a siostra była TW, i nie wiem co jeszcze... Prawda jest taka, że żadna z kultur nie jest ani lepsza, ani gorsza od innych. Jest po prostu inna :-)
-
2008/03/27 21:25:36
debil albo fanatyk, nie wiadomo co gorsze...
-
Gość: Jorge, qc74.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/27 21:35:54
Zupełny offtop:
(może na kurzą ślepotę cierpię, ale właściwego miejsca na podrzucanie nowych wątków nie znalazłem)

Dziś w Faktach o 19:00 jako jeden z newsów podali wystąpienie prezydenta Hondurasu, który na wizji wcinał melona, chcąc tym samym przekonać, że konsumpcja tych owoców nie grozi żadnym niebezpieczeństwem. Podobno związane jest to z embargiem, jakie wprowadziły USA w obawie przed bodajże salmonellą... Ma ktoś jakieś informacje poza tym?
-
2008/03/28 14:57:28
Spóźniona nic nie napiszę ponad to, że Rapa Nui ma pierwsze miejsce na mojej liście gdzie chciałabym...
-
2008/03/28 16:37:50
@cito: Gdzie chcialabys co? Oberwac ucho? :)
-
Gość: Korkociag, 124-169-11-154.dyn.iinet.net.au
2008/03/29 04:15:07
Dla Tierry uchylam kapelusza bo gdy uznal swoj blad to sie bez gadania przyznal i przeprosil i jest dobrze. Niewielu tak potrafi.
Co do obiegowych opinii o narodach: w kazdym narodzie sa i cacy i dziadostwo. Tyle tylko, ze w roznych krajach rozny jest sklad procentowy. Wyskok tego Fina wlasnie dlatego szokuje, ze to Fin, a tam stezenie dziadostwa jest niskie. Podobny wyskok Polaka mniej by mnie zdziwil.


@ Lillen: przerazajace, ze sa ludzie jak Ty, gotowi wylgac przestepce za wszelka cene, nawet za cene jawnego wciskania ciemnoty ;o).
1: jak mozna nie wiedziec, ze tamte pomniki to zabytki? no jak mozna, jezli ktos wyrosl w Europie i ma IQ ciut wyzsze od debila?
2: Jak mozna nie wiedziec, ze cudzej wlasnosci sie nie rusza? tak zwyczajnie nie wiedziec?
3: jak mozna nie wiedziec, ze lamanie/niszczenie czegokolwiek co czlowiek zbudowal jest be?

Jesli go usprawiedliwiasz to hodujesz nastepnego drania, ktory da spotkanej staruszce w dziob az ta sie nogami nakryje i zabierze jej portmonetke, no bo nie wiedzial, ze walenie staruszek w dziob jest be! Naprawde, mnie na przyklad nikt nigdy nie pouczal, zebym nie bil staruszek.
Lillen, mozna spytac - jestes prawnikiem (zona prawnika)?

Panom, ktorzy krytykuja postawe Finlandii podczas 2WS radze poczytac cos o historii XXw. Finowie zostali napadnieci przez bandyte Stalina. Tak jak w Monachium Ameryka i Europa wypiela sie na ofiare ataku, nie podeslali broni czy samolotow. Finowie nie mieli wyboru.
Wyszukajcie i poczytajcie wspomnienia Finow, a nie ksiazki szkolne z PRL.
-
2008/03/29 08:42:47
nocny lot
:)
"gdzie chciałabym" znaczy pojechać z takim co ma mocne uszy :)))
-
2008/03/29 08:49:53
Zapomniałabym:

- NAJZWYCZAJNIEJ w świecie nie zdawał sobie sprawy z powagi tego karygodnego czynu. Czyli, krótko mówiąc uważał,że "nic się nie stanie, jak sobie kawałek ucha oderwie".

Złote usta za to.
-
Gość: Korkociag, 124-169-11-154.dyn.iinet.net.au
2008/03/29 19:59:56
Tere fere. Wiedzial, ze to karygodne. Nie ma az tekich debili, zeby nie zdawali sobie sprawy.
Ale dzialal ze swiadomoscie "gowno mi zrobia bo sa na tym swiecie Lilleny i mnie Lilleny wybronia, chocby za cene jawnego wciskania ciemnoty."
I oczywscie konsul Finladndii tez, chociaz go cholera brala na takiego wandala-idiote.
-
2008/03/30 20:27:56
Nie pomogły mi google bo na hasło "zniszczenie, uszkodzenie Piety" wyrzuciły - uszkodzenie pięty.

Aczkolwiek jeśli mnie pamięć nie myli z tego co nam przewodniczka mówiła, to właśnie Pieta została napadnięta przez szaleńca, który ułamał jej palec. Od tego czasu jest zabezpieczona:
pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Michelangelo%27s_Pieta_5450_cropncleaned.jpg

Tylko szaleńcy, targają się na dziedzictwa kultury.
To nie wandalizm to szaleństwo.
Dlatego nie nazywałabym ich debilami bo to nie przystoi nam zdrowym na umyśle.
-
Gość: , 203-59-134-162.perm.iinet.net.au
2008/03/31 08:01:33
Google nie znalazl uszkodzenia Piety, bo odmieniles Piete po polsku. Wrzuc "Pieta" (duze P) to zadziala.

Widze w akcji kolejne (po Lillen) dobre serduszko zdecydowane wylgac przestepce od kary. Ze tym razem wiedzial, ale jest szalencem a zatem trzeba mu darowac.
A ja po stale twierdze, ze przetrzepanie tylka pasem zdziala cuda i ten matol szybko zmadrzeje.
Pare lat temu w Singapurze zlapali mlodego Amerykanina na sprayowaniu cudzych samochodow. Sad skazal go na trzepanie skory. Co za cyrk sie zrobil, jak krzyk w mediach! ze to nieludzkie, ze prymitywne, ze sredniowieczne, ojej ile dobrych serduszek sie krwawilo! A singapurskie gliny zloily mu skore (pretem ratana po plecach) i po klopocie. Pozniej czytalem wywiad z tym glupkiem. No juz nie byl taki glupi, bo na pytanie czy ma ochote popsikac jakies auto odpowiedziel zdecydowanie ze NIE. Ot cudenka...
-
2008/04/02 09:10:55
Nie dobre serduszko, bo mówiąc, że to szaleństwo sugeruję, że szaleńców się leczy w zakładach zamkniętych.
O ile niszczenie cudzego mienia podlega wymiarowi sprawiedliwości, o tyle niszczenie pomników dziedzictwa kultury to już szaleństwo a nie pospolity wandalizm.
Po pierwsze trzeba go wyleczyć, by zrozumiał, wlać olej do głowy. Bo samo odbycie kary, nawet tej cielesnej nie zawsze resocjalizuje.
-
2008/04/02 14:22:11
@cito: Jakos mnie nie przekonujesz tym szalenstwem. O szalenstwie mozna by mowic gdyby on np. wysadzil w powietrze jeden z posagow. Ale urwanie ucha na pamiatke? Jak dla mnie - totalna glupota...
-
2008/04/03 11:29:09
Eee zrobiła się niepotrzebna akademicka dyskusja.
Szaleństwem nie było oderwanie jakiegoś ucha na pamiątkę to byłaby głupota i wandalizm. Szaleństwem było oderwanie TEGO UCHA[/b}
Przecież Tierrala nie powiesz mi, że ktoś kto się już dostał na Rapa Nui nie wiedział gdzie jedzie, co tam zastanie i jaką to ma wartość?
Zakańczam
-
2008/04/03 11:30:45
TEGO UCHA
Czary, mary. Ktoś mi nomen omen urwał jedno uszko...
-
Gość: Korkociag, 203-59-134-162.perm.iinet.net.au
2008/04/04 02:09:56
Szaleniec czy lobuz? smieszne rozprawy.
Pamietam, jeszcze w ponurym PRL-u jakis jegomosc zostal pobity. Milicjant potem zapytal "madrze" pobitego: Kto pana pobil, bandyci czy chuligani? na co tamten popatrzal spuchnietym okiem i powiedzial: Panie, dla mnie to to moga byc Krzyzacy.

"Bo samo odbycie kary, nawet tej cielesnej nie zawsze resocjalizuje."
Nie, ale w 99% wypadkow.
Na wlewanie oleju do glowy jest juz za pozno. Lepiej wlac pare pasow w tylek. Dajcie mu w d... i spytajcie, czy nadal ma ochote na wandalizm.
-
Gość: jacekndracki, arennes-259-1-59-4.w90-59.abo.wanadoo.fr
2008/04/09 10:12:33
Kara dla Fina powinna byc surowa i zapewniam ze, nikomu nie chodzi oto aby ten czlowiek spedzil wiele lat w wiezieniu gdyz nikomu z Wyspy Wielkanocnej nie sprawi to tez zadnej przyjemnosci ani tez satysfakcji. Nikt tez na wyspie nie obraza Finlandii ktora nie jest winna absolutnie nic za ten czyn. Tak samo jak nie wolno nikomu przez to obrazac ani Finlandii ani Finow bo jest to absurdalne. Nikt tez nie bedzie slychal i wierzyl takim opowiescia ze, ten Fin nie bylzorientowany z rozmiarow tego co zaplanowal zrobic. A teraz; jedyne co mu pozostaje to grzecznie prosic o wybaczenie i zapewne w efekcie koncowym zaplaci troche marnych dolarow za zniszczenie bezcennego posagu ktorego bedzie trzeba teraz sklajac. Chile faktycznie pokazuje Wyspe Wielkanocna jak ogrod zoologiczny i ma gdzies cala reszte. Wypowiedzi mera wyspy sa sarkastyczne w stosunku do polityki Chile wstosunku do Rapa Nui. I podzielam w pelni jego poglad. I to ze, dzisiaj mozna swobodnie i mile zwiedzac Wyspe Wielkanocna jest jedynie zasluga wieloletniej pracy jej mieszkancow a nie rzadu chilijskiego. Fakt tego ze, osoby dokonujace wandalizmu na jej terenie sa karane w sposob lagodny, tz. grzywna o niewielkiej wynika z zle sporzadzonego prawa chilijskiego. Dla przykladu; pewien czlowiek w Santiago de Chile rzuil zapalona butelke z benzynana w drzwi palacu prezydenckiego- spedzil kilka lat w wiezieniu od zaraz, zotal pozbawiony praw publicznych na kilke lat i zaplacil wysoka kwote pienedzy. Wszyscy na wyspie uwazaja ysla podobnie ze; kara za tego typu wandalizm powinna byc ustalona przez prawo miedzynarodowe i powinna byc bardzo wysoka nie odnoszaca si wcale do wiezienia na wyspie ale do wysokich kar pienieznych i obowiazkowej bezplatnej pracy na terenie wyspy. Dla przykladu. Jestem jedynym polakiem mieszkajcyn stale i od wielu lat na Wyspie Wielkanocnej. Moja corka jest pierwszym w historii wyspy dzieckiem polsko- rapa nui i wiedze juz teraz moja 6 letnia corke z jaka troska odnosi sie do kamiennych posagow na Wyspie Wielkanocnej gdyz jest to tez jej wlasnosc. W zwiazku z tym proponuje aby nie obrazac Finow i Finlandii ale aby spojrzec sie na ta sytuacje z innej ludzkiej strony dzieki czemu uswiadomimy sobie ze, to co zaistnialo na Wyspie Wielkanocnej wiele setek lat temu jest dzisiaj unikalne i bezwartosciowe i jakiekolwiek kilka tysiecy dolarow nie jest w stanie naprawic zadnych zniszczen. Ubolewam nad cala ta sytuacja i nie mam zamiaru bronic w jkikolwiek sposob winnego Fina. Ni zmienie tez przez jego niegodziwy czyn szacunku dla Finlandii...
Lacze pozdrowienia, Jack Kondracki
-
Gość: Grzes, 253-24.79-83.cust.bluewin.ch
2008/04/11 00:16:29
@jackkondracki: Mieszkasz na Wyspie Wielkanocnej? Hmmm... A od kiedy dzialaja tam francuscy providerzy internetu? :)
-
Gość: jacekondracki, arennes-259-1-105-99.w90-59.abo.wanadoo.fr
2008/04/11 10:13:48
... jaka nieufnosc?!- gdyz zwyczajnie jestem w tym momencie we Francji...
-
2008/04/11 12:01:52
@jacekkondracki: Dzieki za wartosciowy komentarz. Od kiedy mieszkasz na Rapa Nui?

Dodam jeszcze, ze Fin nie trafil do wiezienia. Zostal skazany na kare 17 tys. dolarow i trzyletni zakaz odwiedzania Chile. Opublikowal tez swe oficjalne przeprosiny w jednym z chilijskich dziennikow.
-
Gość: jacekondracki, arennes-259-1-12-249.w90-59.abo.wanadoo.fr
2008/04/14 08:03:40
jestem na wyspie od 8 lat...