|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Konkurs, statystyki i rankingiDzisiaj dopiero zauważyłem, że miłościwie nam panujący administratorzy Bloxa - czyli platformy na której znajduje się ten blog - opublikowali kilka dni temu szczegółowe statystyki i rankingi za ubiegły rok. No i mam się chyba czym pochwalić... W 2007 roku Podróż na Południe:
Za te wszystkie wyróżnienia dziękuje oczywiście Wam – czytelnikom, bo to Wy "nabijacie" statystyki i tylko dzięki Waszej obecności i zainteresowaniu chce mi się tutaj pisać. A ponieważ dobrze czasem połechtać własną próżność to najwyższa pora aby oficjalnie poinformować Was, że zgłosiłem Podróż na Południe do konkursu na Blog Roku 2007 . Konkuruje ona w kategorii Podróże i szeroki świat . Tak więc, jeśli ten blog Wam się podoba to zachęcam do głosowania. Wystarczy wysłać SMS-a o treści D00122 (to po literce D to zera, nie literki) na numer 71222. Za wysłanie takiego SMSa zapłacicie 1,22 PLN; z czego całą złotówkę organizatorzy konkursu przekażą Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie . Głosować można na dowolną ilość blogów, także konkurujących w tej samej kategorii. Niemożliwe jest natomiast (i dobrze) oddawanie wielu głosów na jeden blog . Niestety (bo wiem, że mam sporo czytelników poza granicami kraju) głosować można tylko w Polsce. Za ewentualne poparcie z góry dziękuję! :) Niewidome dzieci z Krakowa pewnie też. I jeszcze jedno – nagrody czekają nie tylko na najlepsze blogi (i na ich autorów), ale także na SMSujących czytelników. Wśród głosujących rozlosowane zostaną iPody i nagrody pieniężne. Wytypowani do nagrody będą jednak musieli odpowiedzieć na pytanie „Po raz który organizowany jest konkurs na Blog Roku?”. Odpowiedź jest prosta: Po raz trzeci!
>Technorati tags: Blox, Blog Roku 2007. środa, 16 stycznia 2008, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
2008 8211 reaktywacja!
z Aeroplan
Witam serdecznie Szanownych Czytelników w tym nowym 8211 2008 8211 roku. I od razu przepraszam za tak długie milczenie. Spowodowane jak najbardziej prozaicznym brakiem czasu. W statystykach widzę, że mimo tak długiej przerwy nadal tu dość ... » Wysłany 2008/01/21 04:07:39
Klęska, poległem
z Podróż na Południe
Uważni i regularni czytelnicy być może zauważyli, że kilka dni temu zniknął z bocznej szpalty banerek zachęcający na oddanie głosu w konkursie na Blog Roku . Zniknął bo z konkursu odpadłem . Zabrakło dosłownie kilkunastu głosów, aby znaleźć się wśród ... » Wysłany 2008/02/05 16:39:30
Komentarze
brocha
2008/01/16 08:05:31
Zagłosowałem, życzę wygranej. Dla mnie twój blog jest po prostu bardzo pożyteczny, bo mam z pierwszej ręki informacje o których ciężko rzetelnie przeczytać w polskiej prasie.
2008/01/16 19:09:22
To już 3 na ten sam adres :)
A w ost "milczenie oznacza zgodę" :) Wyślę SMS na Ciebie pomimo, a może dlatego, że jesteśmy w tej samej kategorii. :) 2008/01/17 00:06:54
Bardzo podoba mi się Twój blog... ja jak na razie mała szara myszka tylko jestem, ale mam nadzieję, że w przyszłości też będę dużo podróźować.
Zagłosuję i życzę powodzenia no i gratuluję statystyk. Pozdrawiam. 2008/01/17 15:35:31
@hjuston: Chyba rzeczywiscie nie ma zadnej mozliwosci glosowania przez osoby przebywajace zagranica. Szkoda.
Ja poprosilem siostre, zeby zaglosowala w moim imieniu. 2008/01/20 04:23:05
Witaj chilijczyku :)) Nie wiem czy pamietasz mnie z forum Ameryki Poludniowej. To bylo dwa lata temu. Mieszkalam na Tahiti i zamierzalam sie przeniesc do Chile, Argentyny lub Urugwaju. Jak z pewnoscia zauwazyles zmienilam nick na uyu i z pewnoscia zrozumiales, ze zlapalismy tego samego bakcyla Ameryki Lacinskiej. Zarazilismy sie po pobycie w Urugwaju. Niestety, po kilkunastu dniach musielismy pilnie wrocic do Europy no i utknelismy w Polsce. Teraz znowu zwijamy graty i pakujemy walizki. Na poczatku dosc rozsadnie planowalismy przeprowadzke do Czech, ktore oboje bardzo lubimy. Nawet nauczylismy sie jezyka, choc tak na wszelki wypadek nadal uczylismy sie hiszpanskiego. Tydzien temu odmowilam ciezarowke majaca przewiezc nasze rzeczy do Litomierzyc. Teraz sprzedajemy samochod i po zalatwieniu ceduli w Europie wsiadamy w samolot do Montevideo. To jest nieuleczalna choroba :))
Tez zalozylam blog dzieki ktoremu udalo mi sie kilku osobom ulatwic zycie i przyblizyc Polinezje Francuska. Zapraszam na www.uyu.bloog.pl. Jest tam tez troche o Urugwaju. Wybacz mi to bezczelne podawanie adresu na twoim blogu ale bardzo ucieszylaby mnie twoja wizyta. Zycze powodzenia i byc moze kiedys do zobaczenia, bo na poczatku mamy zamiar pomieszkac po trzy miesiace w Argentynie, Urugwaju i Chile a potem zobaczymy co dalej. serdecznie pozdrawiam uyu 2008/01/22 13:33:42
ja moge wesprzec cie tylko duchowo... co z przyjemnoscia czynie:-)
pzdr |