|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Che Guevara vs. Myszka MikiCzy Wy też, nie daj Boże, oglądaliście w młodości filmy animowane z Myszką Miki? A może robią to obecnie wasze dzieci? Mam nadzieję, że nie – bo oznaczałoby, że jesteście częścią układu. A może wręcz sługusami CIA... Już tłumaczę – może niektórzy z Was pamiętają, kilka dni temu, przy okazji latynoskich obchodów śmierci Che Guevary, wspominałem o uznaniu przez wenezuelskie władze wznoszącego się nad Meridą szczytu El Águila „świętym miejscem”. Świętym, bo na tym wierzchołku stanęli w przeszłości Simon Bolivar i Che Guevara – dwie postacie nieustannie wynoszone na pidestał przez chavezowski reżim. Wtedy też, z okazji rocznicy śmierci argentyńskiego rewolucjonisty, odsłonięto na El Águila pomnik ku jego pamięci. Była to potężna szklana tablica z wygrawerowaną podobizną Che Guevary. Napisałem „była”, bo już jej nie ma. Przy pomocy broni palnej i kamieni pomnik został zniszczony. Co z niego pozostało obejrzeć możecie na blogu Bartosza Węglarczyka. Ataku na szklaną taflę dokonało nieznane dotąd Comando Patriótico del Páramo. Páramo to nazwa tego regionu – podzielonych między Wenezuelę i Kolumbię wysokich, tropikalnych Andów. A wokół zniszczonego pomnika rozrzucono takie ulotki:
Już tłumacze, to co może być niezrozumiałe: Jorge Rodríguez to wiceprezydent Wenezueli, który uczestniczył w inauguracji pomnika ku czczi Che i w swym przemówieniu przekonywał, że powinien stać się on przykładem dla wszystkich wenezuelskich dzieci (notabene w Wenezueli często żartuje się, że wiceprezydent jest osobistym lekarzem Cháveza. Bo rzeczywiście Rodríguez z wykształcenia lest medykiem. Psychiatrą.). Z kolei Juan Félix Sánchez to nieżyjący od 10 lat wenezuelski artysta z regionu Méridy, który przez całe swe życie badał i popularyzował folklor regionu Páramo. Wreszcie Sabaneta, dokąd autorzy ulotki sugerują przeniesienie pomnika Che, to maleńkie miasteczko w stanie Barinas, które wyróżnia od tysięcy innych podobnych miasteczek tylko to, że urodził się w nim Hugo Chávez. Władze nie mają jednak najmniejszego zamiaru przenosić szklanego Che do Sabanety. I już zapowiedziały, że pomnik na szczycie El Águila zostanie odbudowany. W dodatku większy i solidniejszy! „Będzie z kamienia i brązu. Taki, że aby go zniszczyć użyć trzebaby było C4 – tego samego materiału wybuchowego, którym w zamachach posługują się terroryści” – buńczucznie zapowiedział Minister Władzy Ludowej ds. Kultury, Francisco Sesto. Jego zdaniem fakt, że szklany pomnik został zniszczony „to dowód na to, że Che jest wiecznie żywy i uwiera, przeszkadza faszystom, którzy zniszczyli monument”. Wiceminister kultury, Ivan Padilla, był jeszcze bardziej przenikliwy: „Tego haniebnego aktu dokonano z premedytacją, nocą i ze wszystkimi innymi charakterystykami najbardziej okrutnych przestępstw.” Padilla nie ma najmniejszych wątpliwości, kto za tym się kryje: „Na pewno nie zrobili tego ludzie z Méridy, to dzieło ludzi powiązanych z tymi rynsztokowcami z Pentagonu, którzy chcą powstrzymać postęp Rewolucji zmierzającej pewnym krokiem do socjalizmu. To akt wandali związanych z faszystowskimi mafiami kubańskimi i wenezuelskimi, które powstały w Miami!” Padilla dodał, że jeśli ten kolejny pomnik miałby zostać zburzony, to Wenezuela wybuduje następny, jeszcze większy. A jeśli będzie to konieczne, to nawet utworzy się tuż obok posterunek policji! „Zobaczymy, kto będzie szybszy, kto bardziej wytrzymały”. I, jakby tego było mało, ku czczi Che Guevary zostaną wystawione kolejne monumenty „w całej Wenezueli, a nawet – jeśli będzie trzeba – to w innych krajach Ameryki Łacińskiej”. Bo Che, powtarza wiceminister, należy stawiać za wzór, naśladować i podziwiać „za oddanie, abnegację, skromność, solidarność i humanizm”. Ivan Padilla jest też przekonany, że z dzieci osób które zniszczyły pomnik na pewno nie wyrośnie nic dobrego. Dlaczego? „Bo zamiast Che, jako wzór stawiana jest im na pewno Myszka Miki i inne puste, nie mające nic wspólnego z prawdziwym człowiekiem postacie...” No to teraz już wiecie jakim zagrożeniem jest Myszka Miki... :)
>Technorati tags: Wenezuela, Che Guevara, polityka, propaganda, Myszka Miki.>Blogalaxia tags: Venezuela, Che Guevara, política, propaganda, Mickey Mouse, Comando Patriótico del Páramo. środa, 24 października 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
harry122
2007/10/24 12:52:03
:)) Witam w układzie :))) dziś 3do 1 dla szumów :)). Co do Myszki Miki to chciałbym przypomnieć, że w Polsce do władzy doszedł Donald!! Ciekawe jak to będzie skutkować w dobranockach :)))
2007/10/24 15:48:23
znam ci ja dorastanie z Che jako wzor do nasladowania. nie znalam zadnej amerykanskiej myszki, tylko musialam wielbic stojacy przed szkoła pomnik. takie jest kubanskie dziecinstwo, z odpowiednimi wzorcami.
swoja droga w europie wizerunek Che wykorzystuje sie tak jak wizerunek postaci bajkowych... 2007/10/24 16:01:43
@galapagos: No to pewnie dlatego nie niszczysz teraz pomnikow i na ludzi wyroslas. Czyli wenezuelski minister ma racje! ;-)
2007/10/24 16:48:04
@ Latin,tak, zgadzam się z ta teoria, jeszcze żadnego pomnika nie zniszczyłam :)
Jednak muszę wyznać, że nie obyło się bez skutkow ubocznych objawiających się głwonie wścieklizną gdy widzę młodziaków w koszulkach z Che, a jeszcze wiekszą gdy ten wizerunek czczą ludzie nieco starsi. poza tym alergicznie reaguje na widok Fidela przechadzającego się w dresie podczas gdy już od tylu miesięcy czekam na wiadomośc, że oto Castro padł! 2007/10/26 05:15:23
2007/10/26 13:35:44
@hjuston: Dzieki. Zwlaszcza, ze od wczoraj przymierzam sie do tego tematu.
|