|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Zaciska się pętla wokół rzeźnika z Mauthausen ?Czy tym razem uda się schwytać Ariberta Heima, prawdopodobnie największego wciąż żyjącego hitlerowskiego zbrodniarza? Nie jest to wykluczone. Niemiecka i austriacka policja, które od lat poszukują „rzeźnika z Mauthausen” mają nadzieję, że tym razem udało się go zlokalizować. Za pośrednictwem Interpolu przekazały one w miniony piątek do Chile informacje, że 93-letni hitlerowiec, który przeprowadzał okrutne ekperymenty medyczne w obozach koncentracyjnych w Mauthausen i Buchenwaldzie, prawdopodobnie żyje na południu tego kraju, być może w okolicach Puerto Montt. Nie są to pierwsze informacje o ewentualnym pobycie Heima w Chile. Już w kwietniu ubiegłego roku chilijscy śledczy sprawdzali ustalenia europejskich policji. Wtedy jednak podejrzewano, że Aribert Heim mieszka w rejonie Valparaiso. Nie znaleziono go, niemniej jednak zlokalizowano wówczas jego córkę - Waltraud Heim. Mieszka ona w... Puerto Montt! Rok temu zapewniła ona chilijskich policjantów, że nie zna swego ojca, ani – tym bardziej – nie wie co się z nim dzieje. Niemieccy śledczy podejrzewają, że córka skłamała. I poprosili teraz swych chilijskich kolegów, aby skłonili Waltraud Heim do wyjaśnienia celu jej licznych podróży między Chile a Europą. Ustalono bowiem, że między 1979 a 2005 rokiem córka rzeźnika z Mauthausen odwiedziła Stary Kontynent co najmniej 50 razy. Jeździła do Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Hiszpanii. To są dokładnie te kraje, w których znajdowały się różne bankowe konta, na których poukrywana była fortuna Ariberta Heima. Równolegle do poszukiwań w Chile, europejscy śledczy starają się też sprawdzać doniesienia o innych możliwych miejscach pobytu rzeźnika z Mauthausen. W ostatnich dniach hiszpańska GLF (Grupo de Localización de Fugitivos – policyjna komórka wyspecjalizowana w poszukiwaniach ukrywających się groźnych przestępców) prowadzi intensywne działania na Costa Blanca. Hiszpanie, którzy od dawna podejrzewają, że wbrew ustaleniom Niemców i Austriaków Aribert Heim przebywać może właśnie u nich w kraju, twierdzą teraz że mają powody aby przypuszczać, że hitlerowiec mieszka w którymś z miasteczek w okolicach Walencji. Ich szczególne zainteresowanie budzi malowniczo położona Dénia. Jeśli ktoś z Was wybiera się tam (bądź do Chile) na wakacje, to niech szeroko otworzy oczy i wypatruje niebieskookieko, postawnego (190 cm wzrostu) staruszka. W końcu 150 tysięcy euro to całkiem przyjemna suma, a tyle właśnie obiecano za informacje, które doprowadzą do schwytania tego hitlerowskiego bandyty. Natomiast wszystkim, których interesuje historia hitlerowców, którzy znaleźli schronienie w Chile polecam książke chilijskiego historyka Victora Fariasa „Los Nazis en Chile
>Technorati tags: Chile, Aribert Heim, II Wojna Światowa, zbrodniarze wojenni, rzeźnik z Mauthausen.>Blogalaxia tags: Chile, Aribert Heim, Segunda Guerra Mundial, criminal nazi, Banderillero de Mauthausen. niedziela, 19 sierpnia 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
Gość: ovejanegra, cjm177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/19 17:31:24
...a tak swoją drogą, okropne musi być takie życie w ukryciu przez tyle lat. Wypatrywanie wszędzie wysłanników Mosadu, łowców nagród, drżenie przy każdym dzwonku do drzwi... Oczywiście, należy się sukinsynowi, bo jego ofiary bały się znacznie bardziej i los jaki ich czekał był dużo gorszy niż to, co może teraz spotkać 93-letniego starca. Poznałam w Boliwii jednego byłego SS-mana. Miły starszy pan, przykładnie opiekujący się swoją sparaliżowaną żoną, pielęgnujący pomidory w ogródku. Wierzyć się nie chce, że najpewniej ma na rękach krew bardzo wielu niewinnych ludzi. A jednak...
Gość: poniedziałek, 20 sierpnia, 193.19.165.16.osk.enformatic.pl
2007/08/20 14:20:46
Mię najbardziej podoba się "Grupo de Localización de Fugitivos". Toż to taki zniekształcony angielski :) Klawo, w takim razie znam hiszpański. Trochę poprzekręcam język Szekspira i będzie jak znalazł :)
Gość: , c4-116.icpnet.pl
2009/02/25 01:38:44
to nie jest okropne. po co sie ukrywa? niech się podda sprawiedliwości!!! zamordował mojego Dziadka na 20 lat przed moim urodzeniem i niech zacznie sie bać!!! Bo żadne trybunały mnie nie powstrzymają.
|