|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Piropos, czyli latynoskie świntuszenie...Schlebianie kobietom, nawet tym brzydkim (choć ponoć takowych nie ma, a jedynie wina czasem brakuje...), jest nieodłączną częścią latynoskiej kultury. Świeżo przybyłych do Latynoameryki Europejczyków, a zwłaszcza Europejki może to z początku szokować (i często szokuje!) – komplementy bywają bowiem mocno zabarwione seksualnością, wulgarne wręcz, a słyszy się je na każdym kroku. I gdyby tego było mało, to Latynosi oprawiają je często charakterystycznym cmokaniem, gwizdaniem, bądź siorbaniem. I wcale nie szkodzi, że kobieta idzie ze swoim mężem, czy urodziwa nastolatka z mamą. Każda okazja jest bowiem dobra! Także latynoskie kobiety często się skarżą na te dość ciężkawe zaczepki. Jednak wiele tych, które wyjechały na długi czas np. do Europy uczciwie po jakimś czasie przyznaje, że im tych zaczepek brakuje. „Gdy jestem w Buenos Aires strasznie mnie te wulgarne odzywki denerwują. Jednak gdy wracam do Niemiec zaczynam mieć wrażenie, że nie istnieje, że się nie podobam” – powiedziała mi kiedyś znajoma Argentynka mieszkająca we Frankfurcie. No i zadowól tu kobietę... :) Do napisania tego postu skłoniły mnie Trzy Papryczki, które w swoim blogu prezentują dzisiaj ciekawą kolekcję karaibskich (i nie tylko) komplementów i zaczepek. Mam nadzieję, że się Papryczki nie obrażą jeśli trochę uzupełnię ich listę. Ale uwaga, ostrzegam – ja znam przede wszystkim „komplementy” używane w Chile, przy których te dominikańskie to niemal warta Nobla poezja. Tutaj będzie w większości hard-corowo i proszę ewentualne damy o rozważenie możliwości zrezygnowania z dalszego czytania...
I jak wam się podoba? A może ktoś zna więcej? Podzielcie się!
>Technorati tags: Ameryka Łacińska, Chile, język, hiszpański, latynizmy, kultura, komplementy. >Blogalaxia tags: América Latina, Chile, idioma, español, castellano, latinismos, cultura, piropos. poniedziałek, 07 maja 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Feministycznie o p. Nam oceniać Polskich panówiropos
z A tymczasem...
Napisałam gdyby mi się chciało jak mi się nie chce, to dobry materiał na FF . Po czym jednak nabrałam ochoty, ale u siebie. Bowiem ciężko pojąć tego typu zachowania tkwiąc w innym środowisku, w innej kulturze. Dopiero co skończyliśmy dywagacje nad ... » Wysłany 2007/05/09 10:15:06
Sex na języku. Czyli nadal o piropos 8230
z Podróż na Południe
Widzę, że temat piropos 8211 czyli tych latynoskich komplemento-zaczepek się spodobał. I dyskusja toczy się już nie tylko pod moją poprzednią notką , poświęconą tym najbardziej pikantnym a według niektórych wręcz wulgarnych z nich, ale także pod ... » Wysłany 2007/05/09 14:49:24
SŁODKIE GODY
z Dominikana i Haiti... jak kogut z kogutem
-Tyle mięsa a ja jestem głodny 1 . -Zbyt wiele tu rosołu dla tych dwóch jajeczek 2 . Tak mogłaby wyglądać jedna z form konwersacji pomiędzy mężczyzną, któremu ona się podoba i kobietą, której on nie przypadł za specjalnie do ... » Wysłany 2007/05/09 23:18:13
Komentarze
2007/05/07 15:11:47
No niezle. Trzeba przyznac, ze wyobraznie i skojarzenia maja dosc specyficzne. Robi wrazenie!
2007/05/07 16:26:29
Oj wulgarne, rzeczywiście! Niesamowicie wręcz... Chociaż z drugiej strony to miłe być zauważaną... Tyle że ja generalnie nie cierpię wulgaryzmów o zabarwieniu seksualnym, więc chyba jednak wolałabym być ignorowana ;) Nie zmienia to faktu, że powinno się być otwartym na inne kultury i zwyczajnie starać się zrozumieć, iż dla nich podobne komplementy to coś normalnego, czego nie wolno traktować jak obrazę. Ale podobnie jak Camparis wolę być jednak Europejką. Wolę też subtelniejsze komplementy :)
A lista bardzo przydatna- jeśli się kiedyś będę wybierała do Chile, wezmę ją ze sobą ;) Będę chociaż wiedziała, co można od tubylców usłyszeć na ulicy ;) Ciekawi mnie tylko... czy znasz może ironiczno-sarkastyczne riposty, jakimi kobiety obdarzają mężczyzn, prawiących podobne komplementy... Może... mógłbyś umieścić je na przykład w kolejnej notce? :)
Gość: , nat-54.ghnet.pl
2007/05/07 16:36:18
No wlasnie, mnie tez bardzo interesuje tresc cietych odzywek-ripost, ktorymi kobiety odwzajemniaja sie za takie wulgaryzmy. Bo chyba nie chichocza, czerwieniac sie po uszy, hm?
ell
Gość: Aga, 190.72.55.17*
2007/05/08 01:05:17
jajajaajjaj que bueno los dicho !!!! bien por esa bro :D
moj chico latino usmial sie po pachy ;)
Gość: afik, cvf250.internetdsl.tpnet.pl
2007/05/08 11:54:33
Usmialem sie, niektore uwazam, ze sa naprawde slodkie ... pewnie dlatego, ze jestem facetem :) jeje
2007/05/08 13:18:18
Abstrahując od wulgarności, to świadczą o wyobraźni - żeby takie "cuda" wymyślić, to trzeba mieć głowę napakowaną włochatymi myślami. Any way, może lepsze mimo wszystko od "Te, lala, but ci się rozwala"? Jak myślicie?
2007/05/08 21:22:33
Cieszę że jednak mieszkam w Europie, chociaż może gdybym urodziła się tam to byłoby to dla mnie normalne ale tak... Odchodzi ochota na przeprowadzkę do Ameryki Łacińskiej.
2007/05/08 22:37:00
W wiekszosci dosc wulgarne, ale nie pozbawione dozy pewnego specyficznego uroku. Pokazalam je mojemu chlopakowi, ktory jest Argentynczykiem, i tez z wielu sie smial, wielu nie znal. tez powiedzial ze Chilijczycy sa znani z tego typu odzywek. W Argentynie sa one ponoc mniej seksualne.
2007/05/09 09:36:53
Gdyby mi się chciało jak mi się nie chce - to jest materiał na FF :)
Oj, dobry kij w feministyczne mrowisko, i u nas kobiety narzekają? A co do ripost, nie potrzeba celnych, ciętych ripost. Tak jak z trollizmem lub ekshibicjonistami, których wiadomo podnieca ożywienie, ruch, reakcja - olać, OLAĆ zimną, spokojną, obojętnością, nic nie mówiącym pokerowym uśmieszkiem. Założę się, że to jedyna metoda walki z oślinionymi, rozciumkanymi obleśnie panami. A swoją drogą to rzeczywiście, kto to wymyśla? :))) Przecież ktoś, kto mówi do kobiety "chciałbym być twoim pierdnięciem" nie liczy na przychylną reakcję, na randkę? Dla mnie wielki lol, co udowadnia, że faceci jednak lepiej realizują się przy garach niż subtelnych dywagacjach międzypłciowych :P 2007/05/09 11:41:30
ha, zgadzam sie, komentarze na ulicy to naprawde nieodlaczny element tamte kultury :)
wlasnie wrocilam i szczerze mowiac bedize mi tego brakowac, zawsze niesamowicie poprawialo mi to humor :) chociaz trzeba przyznac, ze po kilku tygodniach mialam tego tam naprawde dosyc. szczegolnie ciezko maja niebieskookie europejki, tak jak ja :) po pierwszych tygodniach przestalam po prostu patrzec na ludzi na ulicy, bo mialam dosyc ich reakcji :)) ale teraz tesknie, of course :) 2007/05/09 12:44:52
@kateherinespiegel: Wlasnie smaruje kolejny wpis na temat piropos i postaram sie w nim zawrzec odpowiedz na Twoje pytanie. Ale znaczna jej czesc masz juz w komentarzu pozostawionym przez cito1. :)
2007/05/09 16:43:01
Dzisiaj w pracy gadalem o tym co napisales z kolezanka-argentynka. I dorzucila jeszcze jedna odzywke, ktora sama slyszala podczas ostatniego pobytu u siebie: chcialbym byc karta kredytowa i byc przeciagniety przez twa szparke. :)
Niestety nie znam hiszpanskiego wiec oryginalu tu wam nie podam. 2007/05/10 18:33:32
eee, od razu wulgarne :) zwyczajnie - człowiek się starzeje i wszystko brzmi inaczej
2007/05/11 14:31:27
dla wszystkich cieszących się z Europejskiego pochodzenia - piropos pochodzą z Europy :D z Hiszpanii konkretnie :D
pozdro 2007/05/11 15:24:01
@soynena: Zgadza sie. Ale przyznasz, ze choc w Hiszpanii maja one olbrzymia tradycje, to jednak Latynosi doprowadzili ten gatunek do rozkwitu... :) Zwlaszcza jesli chodzi o piropos callejeros!
2007/05/11 15:53:39
no zgadza sie... w piropos callejeros latynosi są debest :) może kwestia ciągłego braku poprawności politycznej... choć w Hiszpanii zdarzyło mi się usłyszeć kilka "soczystych" tekstów... niestety, nie jestem w stanie powtórzyć...nad czym boleję ;)
|
pozdrawiam - Camparis
www.miastowroclaw.blox.pl