BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Nadchodzi klimatyczna Apokalipsa?

Ameryka Południowa jest jednym z miejsc na Ziemi, gdzie dokonujące się obecnie zmiany klimatyczne są najbardziej widoczne. Czasami wręcz rażące. Peruwiańska Cordillera Blanca, łańcuch wiecznie ośnieżonych andyjskich szczytów, z roku na rok staje się coraz mniej „biała”. Andyjskie lodowce topnieją w nigdzie indziej nie spotykanym tempie. Eksperci obawiają się, że za już za kilka lat wieczne śniegi w tej części świata przejdą do historii.

Marco Zapata, szef wydziału glacjologii w peruwiańskim Narodowym Instytutucie Zasobów Naturalnych (INRENA) jest przekonany, że przed 2015 rokiem znikną wszystkie peruwiańskie lodowce znajdujące się poniżej wysokości 5500 metrów. Czyli niemal 3/4 wszystkich lodowców w tym kraju. Peruwiańskie Andy są miejscem szczególnym – znajują się one całkowicie w strefie tropikalnej, między równikiem a zwrotnikiem koziorożca, gdzie wiele fenomenów klimatycznych ujawnia się ze zwielokrotnioną siłą. I tak jest właśnie z ociepleniem klimatycznym. Średnia temperatura w Peru wzrosła w minionych 30 latach o ponad 1 stopień. Wystarczająco aby zachwiać trwającą od setek lat delikatną równowagę między porą suchą i deszczową, między topikalnym latem i „zimą”.

Naukowcy ostrzegają, że to co obserwowane jest obecnie w Andach już za kilka-kilkanaście lat dotknie także inne miejsca na Ziemi, w tym europejskie Alpy. Gdzie lodowce i tak już topnieją, choć nie w tak zastraszającym tempie. W Peru symbolem ocieplenia klimatu stał się znajdujący się w pobliżu andyjskiego miasta Huaraz, 380 kilometrów na północ od Limy, lodowiec Pastoruri. Przez długie lata był on celem szkolnych i rodzinnych wycieczek chcących dotknąć śniegu. Organizowano na nim także kursy i zawody narciarskie. Ale już wkrótce nie będzie na czym tego robić. Spod lodowej pokrywy wychyla się coraz wiecej kamieni.

Lodowiec Pastoruri, Andy, Peru.

Topniejący lodowiec Pastoruri w peruwiańskiej Cordillera Blanca (© Wolf Holzmann)

Znajdującemu się na wysokości 5240 metrów Pastoruri ubywa każdego roku 25 metrów długości. Z 1,8 km2 w 1995 roku pozostało obecnie 1,21 km2. Jeszcze bardziej niepokojące są liczby globalne. Z prowadzonych przez INRENA statystyk wynika, że w 1979 roku lodowce pokrywały w Peru powierzchnię 2041 km2. W 1995 roku było ich już tylko 1594 km2. Obecnie jest... mniej niż 1000 km2.

Konsekwencje znikania lodowców odczuwają i coraz wyraźniej odczuwać będą nie tylko nieliczni peruwiańscy narciarze. Lodowce w Peru mają bowiem życiodajną rolę. Podczas pory suchej blisko połowa peruwiańskiej ludności zaopatrywana jest wodę pochodzącą właśnie z topniejących lodowców. Woda ta służy także do nawadniania pól uprawnych. Gdy lodowce znikną, wyschną też rzeki. Ludzie nie będą mieli co pić, nie będą mieli co jeść...

Problem dotyczy oczywiście nie tylko Peru. Przyspeszone i coraz bardziej przyspieszające topnienie lodowców obserwowane jest także w Ekwadorze i Boliwii. Naukowcy ostrzegają, że znajdująca się w tym drugim kraju mityczna Chacaltaya zniknąć może w ciągu najbliższych 5 lat.


>Technorati tags: , , , , , .
>Blogalaxia tags: , , , , , .
niedziela, 15 kwietnia 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Al Gore z Noblem - BRAWO! z Podróż na Południe
Dawno żadna decyzja Komitetu Noblowskiego nie ucieszyła mnie tak bardzo, jak dzisiejsze przyznanie pokojowego Nobla Al owi Gore i Międzyrządowemu Panelowi ds. Zmian Klimatu . Równocześnie, nie będę ukrywał, zasmucił mnie bardzo wydźwięk większości ... »
Wysłany 2007/10/12 14:03:09
Melting Away... z Tierra Incógnita
Tyle czasu bez żadnego wpisu na tym blogu 8230 Trzeba go jakos rozbudzić. Dobrze się składa 8211 mam Wam do zaproponowania fantastycznego linka . Prowadzi on do galerii Camille Seaman , amerykańskiej fotograf, która specjalizuje się w zdjęciach ... »
Wysłany 2007/12/11 10:55:49
Znikają lodowce, nie będzie co pić z Podróż na Południe
50 lat. Na tyle przewidują chilijscy naukowcy maksymalną długość życia znajdującego się w pobliżu Santiago de Chile lodowca Echaurren . W ciągu najbliższego półwiecza zniknie on zupełnie, stopi się. Tak samo jak wszystkie inne mniejszce lodowce w ... »
Wysłany 2008/11/13 22:03:59
Koniec z nartami w Boliwii z Podróż na Południe
Niestety stało się. Wszyscy się tego spodziewali, ale mało kto przypuszczał, że wydarzy się to tak szybko... Dokładnie trzy lata temu pisałem tutaj o Chacaltaya 8211 położonej najwyżej na świecie i najstarszej w Ameryce Łacińskiej trasie ... »
Wysłany 2009/03/14 10:02:25
Komentarze
Gość: xxx, 66.90.103.3*
2007/04/16 16:45:37
No i co z tego? Czy sugerujesz, ze powinnismy zmienic swoj styl zycia, np. mniej jezdzic samochodami, tylko dlatego ze jakims tam Peruwianczykom grozi brak wody? Wybacz ale co to mnie obchodzi? To ich problem. Do Peru sie nie wybieram i mam ich problemy w glebokim powazaniu!
-
2007/04/17 11:23:49
Czytałem artykuł na temat lodowców i pokrywy snieżnej w Alpach. Co niektórzy martwią się (prorokując jednoczesnie), że za 15 lat umrze większość narciarskich kurortów z powodu braku śniegu. Narty mnie jakoś nie martwią, bo jeżdżę na nartach tak mniej wiecej czyli mniej na nartach a więcej na dupie, ale zastanawia mnie to co bedzie się działo z moimi wnukami. Czyżby nas czekał MAD MAX?
-
Gość: krolik, 193.239.220.24*
2007/04/17 15:47:57
Ja sie nie martwie o swoje wnuki. Jeszcze nie jestem taka stara, wiec martwie sie o siebie. O to jaka bedzie moja starosc. Rak skory, racjonowana woda, wybrzeze morza baltyckiego w Bydgoszczy?
Rozowo to wszystko wcale nie wyglada. Jestesmy (ludzokosc) coraz bardziej bezmyslni i nieodpowiedzialni. W tej naszejk dumie i samozadowoleniu nie zauwazamy, ze coraz szybciej podcinamy galaz na ktorej siedzimy. To smutne. I przerazajace.
-
2007/04/18 02:11:10
tak jakos...przypomina mi to moja ukochana szwajcarie (ktora znasz), gdzie od paru lat niektore lodowce na lato pakuje sie w plastikowa folie...miejmy nadzieje ze podboj kosmosu nabierze rozpedu i bedziemy wkrotce moc zasmiecac inne planety...
-
Gość: T.K., inet20908nb-2.eranet.pl
2007/04/19 03:52:30
W przyszłym roku - zapewne El ninio(jak wypada z niepewnych jeszcze prognoz. (podobno zjawisko występuje rytmicznie co 5 -lub co 2 lata od 40 tys. lat). W telewizyjnych newsach najczęściej pojawiają się wtedy obrazki z pustyni Atacama z powodziami, lawinami błotnymi i kwitnącymi wydmami. Jak to wygląda w Peru czy w Ekwadorze. Czy nie wspomniałby Pan, o ile to nie problem, z jakimi anomaliami
pogodowymi zetknął się Pan przy odwróceniu kierunku prądów oceanicznych na północ od Chile?
Pozdrawiam
-
Gość: , acmh46.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/14 21:21:52
rzeba nie miec wyobraźni zeby w ogóle sie tym nie przejac!!!ludzie sami na siebie bata kręca,,bo w koncu ferrari musi być,,,bez papieroska też sie nie obejdzie...na ej planecie powinny zyc tylko zwierzeta,bo przynajmniej żyja zgodnie z naturą a ludzie to po prostu pomyłka natury!!!!!!!!!!!!!!