BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Panama uwodzi Mela Gibsona

Rubén Blades, minister turystyki Panamy i przede wszystkim wyśmienity muzyk, śpiewak i aktor, spotkał się w miniony weekend z Melem Gibsonem. Obaj panowie zjedli wspólnie kolację, podczas której amerykański reżyser opowiadał Bladesowi o trudnościach przy kręceniu w Meksyku zdjęć do Apocalypto. Członkowie ekipy mdleli bowiem od gorących temperatur, wszystkich cięły komary, a największych pechowców pokąsiły węże.

Gibson najwyraźniej jednak nie nabawił się wstrętu do pracy w tropikalnych warunkach – jego trzydniowej wizycie w Panamie towarzyszyło bowiem... poszukiwanie plenerów zdjęciowych. Rubén Blades ujawnił, że podczas kolacji dyskutował z Gibsonem o ewentualności kręcenia przez niego kolejnego filmu właśnie w Panamie. Blades miał zaproponować Amerykanowi aby ten zainteresował się remakiem „Panic in the Streets” – wyśmienitego thrillera w reżyserii Elii Kazana, z 1950 roku. I choć oryginalnie akcja tego filmu rozgrywała się w Nowym Orleanie, nic nie stoi na przeszkodzie aby przenieść ją do pięknej, kolonialnej strarej Panamy.

W Panamie krążą jednak plotki, że remake „Panic in the Streets” to tylko „zasłona dymna”, a Mel Gibson szykuje się do kręcenia zupełnie innego filmu. Cytowany przez lokalny dziennik La Prensa panamski reżyser José Severino jest przekonany, że kolejnym megaprojektem Amerykanina będzie film o Vasco Núñezie de Balboa – hiszpańskim odkrywcy i eksploratorze, który był pierwszym Europejczykiem patrzącym na Pacyfik z jego amerykańskich wybrzeży. Stało się to właśnie na terenie dzisiejszej Panamy i de Balboa, który nie zdawał sobie sprawy że stoi nad brzegami Oceanu, nazwał widzianą przez siebie wielką wodę Morzem Południowym.

Vasco Nuñez de Balboa, przeszedł do historii także jako założyciej pierwszej wybudowanej przez Europejczyków na kontynencie amerykańskim stałej osady – była to Santa María la Antigua del Darién, której archeologiczne pozostałości znajdują się obecnie w panamskim Parku Narodowym Darien. Życie uważanego w Panamie za nardowego bohatera i swego rodzaju ojca narodu Nuñeza de Balboa rzeczywiście nadaje się na scenariusz filmu z dramatycznym zakończeniem (a takie Gibson przecież lubi!) – został on zabity na rozkaz swego rywala i niedoszłego zięcia: okrutnego Pedrariasa Dávilę. Który nie tylko pozbawił go życia, ale nawet niezgodził się na pochowanie go – jego odciętą głowę zatknięto na kiju ku przestrodze innym!

Wierzę, że Gibsonowi historia taka może się bardzo podobać! A Severino zapewnia, że Gibson jest zainteresowany napisanym przez niego właśnie scenariuszem. Zobaczymy... Póki co, na deser, trochę ministerialnego śpiewania... :)


>Technorati tags: , , , , , , .
>Blogalaxia tags: , , , , , , .
czwartek, 08 marca 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/03/11 21:43:45
Pierwsza europejska osada w Ameryce na terenie dzisiejszej Panamy? A nie była to przypadkiem dzisiejsza Dominikana? Przecież to Hispaniola była na początku bazą wypadową konkwitadorów. Tak mi się przynajmniej do tej pory wydawało.
-
2007/03/12 00:11:43
Jak najbardziej masz racje. Hispaniola byla pierwsza. Santa María la Antigua del Darién byla pierwsza osada "na kontynencie". Stalym. Czyli nie na wyspie... :)
-
Gość: T.K., inet20908na-2.eranet.pl
2007/03/15 14:24:22
Słownik języka polskiego PWN "Kurtyzowanie- obcinanie ogona blisko nasady.." stosowane u koni pełnokrwistych, lub u psów (wyżły, foksteriery) zgodnie z wzorcem rasy. Hm, ale czy o to chodziło w tym wpisie? Zwykle doceniam ludzi funkcjonujących na pograniczu kultur za odważne rozszerzanie polskiego słownictwa, ale w tym wypadku sięgnąłbym raczej po normę językową która kurtuazję(galanterię)- czyli wyjątkową grzeczność- traktuje jak rzeczownik. Zatem "traktuje z
z kurtuazją", może "przyjmuje z galanterią", albo " Uniżone hołdy władz ..". Oczywiście jest polski czasownik na odzwierciedlenie tej sytuacji.Niestety zabarwiony negatywnie."Władze płaszczą się
przed.." Ale też nie wiem czy o ten ton
wyższości w tytule chodziło.
Pozdrawiam
życząc szczęśliwych doborów słów w opisie zamorskiej rzeczywistości
-
2007/03/15 15:40:39
@T.K. - masz racje. Bezmyslnie spolszczylem tu nawet nie hiszpanski, lecz francuski czasownik "courtiser". Chodzi o... uwodzenie! Zaraz poprawie tytul! Dzieki! :)
-
Gość: T.K., inet20909na-0.eranet.pl
2007/03/15 18:08:27
Zmiana błyskotliwa.Dzięki.
Powodzenia