<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Tragedia w Punta Arenas - komentarze</title>
    <link>http://tierralatina.blox.pl/2007/02/Tragedia-w-Punta-Arenas.html</link>
    <description>To zawsze dziwne uczucie, dowiedzieć się że doszło do tragedii  w dobrze znanym miejscu, w dobrze znanych okolicznościach... Pamiętam, że pierwszy raz wyraźnie to poczułem dobrych kilka lat temu w Alpach, gdy rozbił się helikopter  którym lecialem trzy dni wcześniej. Zginął ten sam pilot, który mnie woził i który tłumaczył mi podczas lotu jak wielkim niebezpieczeństwem są liny kolejek linowych i kable wysokiego napięcia. Trzy dni później rozbił się zahaczając o taką właśnie linę... Z kolei w grudniu 2004 roku przez wiele dni prześladowały mnie przerażające zdjęcia tsunami , które m.in. zabiło ponad 30 tysięcy osób na Sri Lance, gdzie spędziłem w sumie kilka dobrych miesięcy, którą znam bardzo dobrze i gdzie mam wielu znajomych. Pamiętam to niekończące się oczekiwanie na maile od lankijskich przyjaciół... Szczęście w nieszczęściu nikt z nich nie ucierpiał. O tsunami dowiedziałem się będąc w Punta Arenas, na samym południu Chile. I dzisiaj znowu wracają wspomnienia, obrazy, sytuacje... Tym razem właśnie z Punta Arenas , gdzie spalił się wczoraj doskonale mi znany hostel Blue House . Ten sam w którym mieszkałem właśnie w grudniu 2004 roku. Pamiętam kończące się nad ranem imprezy, śmiechy, śpiewy, wspomnienia z podróży, wspólne wygłupy. Typowa, niepowtarzalna atmosfera właściwa dla miejsc znajdujących się gdzieś na końcu świata. Gdzie w sumie nikt nie trafia przez przypadek. Każdy czegoś szuka, albo &amp;#8211; też się to zdarza &amp;#8211; przed czymś ucieka... Najczęściej siedzieliśmy w jadalni. Zdaniem śledczych ogień wybuchł właśnie tam... Zginęło 10 osób : 4 Argentyńczyków, 4 Niemców i 2 Holendrów... Większość zaczadzonych podczas snu. &amp;gt;Technorati tags: Chile , Punta Arenas , turystyka , Blue House . &amp;gt;Blogalaxia tags: Chili , Punta Arenas , turismo , Blue House .</description>
    <lastBuildDate>Thu, 22 Feb 2007 23:33:24 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>inkabas: szokujaca informacja. 4 lutego moglem ...</title>
      <link>http://tierralatina.blox.pl/2007/02/Tragedia-w-Punta-Arenas.html#k3179727</link>
      <description>szokujaca informacja. 4 lutego moglem teoretycznie byc w Punta Arenas gdyby nie to, ze na autobus do Punta Arenas z Ushuaia nie bylo juz miejsc i bylismy zmuszeni pojechac do El Calafate. Na ten autobus zalapal sie natomiast pewien Holender, ktorego poznalismy dzien wczesniej w Ushuaia. Szansa, ze to on tam zginal jest statystcznie bardzo mala, ale mimo to taka mysl przechodzi przez glowe i sprawia, ze notka o narodowosciach ofiar przestaje byc zwykla informacyjna statystyka, jak to zwykle bywa...</description>
      <guid>http://tierralatina.blox.pl/2007/02/Tragedia-w-Punta-Arenas.html#k3179727</guid>
      <pubDate>Thu, 22 Feb 2007 23:33:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość dorota: o rany, ja w nim w koncu nie ...</title>
      <link>http://tierralatina.blox.pl/2007/02/Tragedia-w-Punta-Arenas.html#k3088491</link>
      <description>o rany, ja w nim w koncu nie mieszkalam, zatrzymalismy sie tuz obok, ale tez czuje sie, jakby zniknelo cos znajomego...</description>
      <guid>http://tierralatina.blox.pl/2007/02/Tragedia-w-Punta-Arenas.html#k3088491</guid>
      <pubDate>Sun, 4 Feb 2007 04:56:53 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


