|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Największa dziura w ZiemiTakim właśnie tytułem portal gazeta.pl zajawił wczoraj na swej pierwszej stronie serię zdjęć z odkrywkowej kopalni diamentów Mirnyj na Syberii. Niestety był to błąd. Rosyjska dziura, choć niewątpliwie imponująca, nie jest bowiem największą – tytuł ten przysługuje eksploatowanej od blisko wieku kopalni miedzi Chuquicamata na północy Chile. Błąd ten zresztą bardzo szybko zauważyło sporo czytelników, czemu dali wyraz na forum. Ja też. I najwyraźniej chyba ktoś w redakcji gazeta.pl czyta te forumowe wpisy, bowiem po kilku godzinach w tytule pojawił się znak zapytania: Największa dziura w Ziemi? Odpowiedź brzmi: nie!
Chuquicamata - TO jest największa dziura w Ziemi! (© Corporación Nacional del Cobre de Chile) Chilijska Chuquicamata położona jest na wysokości blisko 2900 metrów, 1650 kilometrów na północ od Santiago, nieopodal miasta Calama. Przemysłowe wydobycie rudy miedzi rozpoczęto tu w 1910 roku. Wcześniej, w sposób amatorski, przez wieki robili to zamieszkujący region Indianie Chuqui (znani również jako Chucos). Zresztą nazwa Chuquicamata oznacza, w języku aymara, „ziemia indian Chuqui”. Do niedawna, ze średnią produkcją ponad 600 tysięcy ton rocznie, była to największa kopalnia miedzi na świecie. Od 2000 roku prym wiedzie jednak położona bardziej na południe, zupełnie nowa kopalnia Escondida, z której obecnie pochodzi aż 8 proc. sprzedawanej na świecie miedzi. Chuquicamata dostarcza niespełna 5 proc.
© Corporación Nacional del Cobre de Chile Minie jednak kilkadziesiąt lat zanim Escondida, ewentualnie, przegoni Chuquicamatę pod względem wielkości dziury. Bo ta jest naprawdę rekordowa: średnica w najszerszym miejscu przekraczająca 4,5 kilometra i głębokość sięgająca... 900 metrów. Oznacza to, że gdyby wewnątrz kopalni postawić trzy stojące na sobie warszawskie Pałace Kultury i Nauki, to na powierzchni nie byłoby widać nawet wieńczącej ten budynek iglicy!
© Corporación Nacional del Cobre de Chile Co więcej - w przeciwieństwie do syberyjskiej kopalni Mirnyj, w której nie prowadzi się już wydobycia – Chuquicamata jest wciąż czynnym wyrobiskiem, czyli każdego dnia się powiększa i pogłębia. CODELCO, chilijski państwowy koncern miedziowy, który jest właścicielem kopalni zapowiada wprawdzie przejście z wyrobu odkrywkowego do podziemnego, ale nie stanie się to przed 2010 rokiem.
© Corporación Nacional del Cobre de Chile Właśnie dlatego, w ubiegłym tygodniu, podjęto decyzję o... ewakuacji i likwidacji miasta Chuquicamata. Dziura zbliża się bowiem coraz bardziej do jego granic. Z początkiem marca ostatnie 4 tysiące jego mieszkańców, którymi są w większości pracownicy CODELCO z rodzinami, przeprowadzi się do nowych domów wybudowanych przez koncern w odległej o 15 kilometrów Calamie. I nie chodzi tu tylko o fakt, że istnienie miasta ogranicza dalszy rozwój kopalni. Powodem przeprowadzki jest także troska o zdrowie mieszkańców Chuquicamaty, którzy od dawna narzekali na duże, pochodzące z kopalni, zapylenie.
Region Chuquicamata - u góry po środku kopalnia - największa dziura w Ziemi. Poniżej po lewej likwidowane właśnie miasto. Po prawej huta. Dookoła hałdy. CODELCO obiecuje, że zachowa najciekawsze elementy tego liczącego ongiś ponad 20 tysięcy mieszkańców miasta, w tym lokalny kościół Chrystusa Zbawiciela i dwa teatry. Chuquicamatę można zwiedzać. Choć może to nie jest dobre słowo. Raczej zobaczyć. Bo to przecież nie muzeum, a działający zakład przemysłowy. Mimo to warto. Robi wrażenie.
>Technorati tags: Chile, Atacama, Chuquicamata, kopalnia, turystyka, CODELCO.>Blogalaxia tags: Chile, Atacama, Chuquicamata, mina, turismo, CODELCO. wtorek, 27 lutego 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
tomekzlasu
2007/02/28 00:57:50
faktycznie piekna dziura .Pozdrawiam T
2007/02/28 11:02:30
eeej ;)
ale wiesz, że ja nie mam pojęcia jak ten myblog działa :D i zapomniałam hasła :> ? 2007/02/28 12:28:09
Mirnyj jest bardziej fotogeniczny bo jest bardziej okragly, a Chuquicamata jest jajowata. Ale na miejscu jest wrecz kosmicznie. Jedno z najbardziej fascynujacych miejsc jakie widzialem. Te male samochodziki na drugim i czwartym zdjeciu to to samo co na trzecim - srednica samej opony to ponad 3 metry.
Do dzis strasznie zaluje, ze gdy zwiedzalem ta kopalnie nie mialem aparatu fotograficznego. 2007/03/01 14:41:13
Bardzo to fajnie wygląda. Chciałbym kiedyś to móc zobyczyć na własne oczy. Uwielbiam takie industrialne klimaty.
Gość: Mcek, bwq41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/02 11:58:23
Ale zdaje się, że my możemy się pochwalić największą dziurą w Europie. Jest co większego od wyrobiska w Bełchatowie? Chyba nie?
Gość: marmez, nat150-88.izacom.pl
2007/03/02 12:34:45
Mógłbyś podać współrzędne tego miejsca, tak by sobie można samemu popatrzeć w Google Earth? (z obrazka nie mogeo odczyta )
Gość: marmez, nat150-88.izacom.pl
2007/03/02 13:04:51
Znalazłem :)
22°17'21.78"S 68°54'5.12"W Co do Bełchatowa to nie wydaje mi sie by bylo wieksze, za to chyba jakieś sztuczne "jezioro" z błota powstałego po czyszczeniu miedzi, jest chyba w europie najwieksze, (chyba gdzieś niedaleko Polkowic) co ciekawe to to jeziorko jest nad powieżchnią ziemi, co bardzo niepokoi mieszkańców pobliskich gmin. 2007/03/08 20:26:00
Jedna ciekawostka. Co do miasta Chuquicamata to jako miasto formalnie zlidowano je juz dawno. Znam osoby, ktore sie tam urodzily. Po likwidacji miasta ich metryki urodzenia zostaly przeniesione do Calamy i teraz musza (choc to troche wstyd:)) podawac Calame jako miejsce urodzin. Powody likwidacji byly glownie ekonomiczne (taniej jest zasypywac Chuquicamate ziemia niz ja transportowac), a niestety nie zdrowotne. Te drugie powinny byc logiczniejsze, bo zapylenie i zatrucie wody arszenikiem bylo spore. Pozostawione wiec te nieszczesne osiedle robotnicze.
Co do samej dziury to nie jestem pewien czy jest najwieksza. Czy moglbys napisac gdzie mozna potwierdzic ta informacje? Od samych Chilijczykow slyszalem, ze istnieja wieksze kopalnie wegla (gdzie?). Jeszcze tylko koretka drobnej literowki. Escondida lezy oczywiscie bardziej na poludnie od Chuquicamaty (jakies 400 km). 2007/03/09 00:12:29
@qqwweerrtt1: Co do kierunkow masz oczywiscie racje - Escondida jest na polozona na poludnie od Chuquicamaty. Ktora rzeczywiscie - administracyjnie - nie istnieje juz od kilku lat. Teraz jednak wysiedlono ostatnich jej mieszkancow.
Co do wielkosci to jak zwykle wszystko zalezy od przyjetego kryterium. Odkrywkowe kopalnie wegla miewaja wieksza powierzchnie. Wegla nie odkrywkowo nie kopie sie jednak tak gleboko. Wiec jesli chodzi o objetosc wydlubanej ziemi to Chuquicamata jest ponoc najwieksza. Tak twierdzi CODELCO, rozne encyklopedie i fachowe pisma. Druga co do wielkosci kopalnia na swiecie, ktora kilkakrotnie bywala wieksza od Chuquicamaty jest www.palabora.com w RPA. Tam takze kopie sie miedz. Ale obecnie chilijska dziura jest wieksza. Tak przynajmniej zapewnil mnie znajomy profesor z krakowskiej AGH.
Gość: calama, mail.vwes.pl
2007/04/30 11:13:27
kopalnia robi imponujące wrażenie. najpierw puszczaja film o pracy kopalni, potem jest objazd. I niesamowite też sa te ogromne samochody do wywożenia urobku.
|