|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Liczenie trupów w RioMieszkający w Rio de Janeiro 27-letni grafik i informatyk Vinicius Costa i 32-letni rysownik Andre Dahmer mają dosyć. Dosyć przemocy na ulicach ich miasta – zaliczanego do najniebezpieczniejszych na świecie, a także – a może przede wszystkim – dosyć banalizacji tego zjawiska. Banalizacji i znieczulicy, która sprawia m.in. że media przestają się codzienną przemocą, napadami, czy kradzieżami interesować. Która sprawia, że mieszkańcy największych brazylijskich miast kupują sobie broń, instalują alarmy, inwestują w pancerne samochody nie stawiając sobie żadnych pytań – po prostu przeszli nad tym porządku dziennego, przemoc i zagrożenie stały się jakby częścią krajobrazu. „Przecież to zupełnie nienormalne, zatraciliśmy już zupełnie poczucie ogromu tragedii jaka każdego dnia rozgrywa się na ulicach naszego miasta” – napisał mi w mailu Andre Dahmer, tłumacząc powody dla których wraz ze swym przyjacielem Viniciusem Costą uruchomił internetowy serwis Rio Body Count. Oboje nie ukrywają, że ich pierwowzorem był działający w Stanach Zjednoczonych Iraq Body Count. „Chcemy zaszokować, chcemy uniemożliwić zakrywanie sobie oczu przez władze miasta i zwykłych obywateli. To co się u nas dzieje naprawdę nie jest normalne!” – tłumaczy Dahmer. Pomysł najwyraźniej chwycił. W ciągu kilku dni autorzy otrzymali setki maili. Piszący w przytłaczającej większości popierają pomysł. Niektórzy chcą też otworzyć lokalne wersje strony dla m.in. São Paulo i Salvadoru. „Są też tacy, którzy pytają się dlaczego nie zrobimy Brazil Body Count. No ale przecież do tego zatrudnić by trzeba armię ludzi, nie nadążalibyśmy z wprowadzaniem danych. Niestety.” – tłumaczą bez śmiechu autorzy. Costa i Dahmer nie ukrywają jednak, że pojawiły się też głosy krytyczne. „Niektórzy nam zarzucają, że robimy miastu złą reklamę. Ale przecież my tylko zbieramy informacje” – wyjaśnia 32-letni rysownik. Mottem strony jest dość idealistyczne „Não acreditamos en paz vigiada, queremos inclusão social” co niestety dość trudno dosłownie przetłumaczyć na język polski. Mówiąc krótko, autorzy sądzą że walka z przemocą za pośrednictwem jedynie policji, broni, alarmów, ochroniarzy skazana jest na niepowodzenie. Że trzeba się też zająć źródłem tej przemocy, czyli olbrzymimi różnicami społecznymi, które tak bardzo charakteryzują Brazylię. Ja osobiście nie znam innego państwa na świecie gdzie tak skrajna bieda, sąsiadowałaby – i to w dodatku tak blisko – z bizantyjskim wręcz bogactwem. Rio Body Count wystartował 1 lutego. Dzisiaj, w chwili pisania tego tekstu, ma już na liczniku 43 zabitych i 32 rannych. I to dane tylko z Rio de Janeiro...
>Technorati tags: Brazylia, Rio de Janeiro, bezpieczeństwo, przestępczość, Rio Body Count.>Blogalaxia tags: Brasil, Rio de Janeiro, seguridad, criminalidad, Rio Body Count. poniedziałek, 05 lutego 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
Gość: jah, ayk90.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/05 11:31:06
Jak w zestawieniu z tymi liczbami całkiem sielsko prezentuje się życie w kraju nad Wisłą
2007/02/05 20:26:45
fantastyczna inicjatywa! przemoc w fawelach czuc w powietrzu to cos niesamowitego...
2007/02/06 15:28:17
Dziękuję za odwiedziny! Miło znaleźć blog, gdzie ktoś pisze o szerszych sprawach. Umieszczę cię w moich linkach i będę zaglądać!
Trzymaj kciuki za Rospudę! Szkoda, ze musimy liczyć na innych, Greebpeace, Unię, Trybunał w Sztrasburgu, a nie możemy liczyć na nikogo w Polsce, mam na myśli polityków, bo świetnych ludzi u nas na szczęście trochę jest. Pozdrawiam! 2007/02/17 14:37:47
Przerazajace. I pewnie teraz, wraz ze startem karnawalu, licznik przyspieszy. :(
|