BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Kłopoty Isabelity Peron

Mieszkająca od ponad 25 lat pod Madrytem i obecnie niemal 76-letnia María Estela Martínez de Perón, znana w Argentynie jako Isabelita, ma kłopoty. Argentyński sędzia Hector Acosta chce bowiem byłą prezydent swego kraju przesłuchać i wydał w ubiegłym tygodniu międzynarodowy list gończy. Isabelita została więc przez hiszpańską policję w miniony piątek zatrzymana i po formalnym przedstawieniu jej argentyńskiej prośby o ekstradycję warunkowo zwolniona...

Historia życia Isabelity jest, jak wiele historii latynoamerykańskich polityków, zadziwiająca. Nic bowiem tej urodzonej w lutym 1931 roku Argentynki nie predysponowanło do politycznej kariery. W głowie nastoletniej Marii Esteli był tylko taniec i zabawa. Wbrew woli swojego ojca, urzędnika bankowego, w wieku 20 lat wyjechała do Panamy, gdzie pracowała jako... tancerka w nocnym klubie. Jej „scenicznym” pseudonimem była właśnie Isabela. I to właśnie tam, w 1956 roku, jej wdziękom uległ, mający słabość do tego typu lokali i tego typu artystek, Juan Domingo Perón (słynną Evitę, swoją drugą żonę, także poznał w nocnym kabaracie), którego argentyńscy wojskowi kilka miesięcy wcześniej odsunęli od władzy i zmusili do emigracji. Wygnany prezydent szybko zrobił ze poznanej tancerki swą sekretarkę, później asystentkę, a w 1960 roku w Madrycie – żonę.

W 1973 roku Perón z małżonką wrócił z wygnania i w obliczu szalonej popularności stanął ponownie do prezydenckich wyborów, proponując równocześnie swą żonę na stanowisko wiceprezydenta. Z 62 proc. poparcia Perónowie wygrali już w pierwszej turze. Trzecia kadencja Peróna nie trwała jednak zbyt długo – zmarł on 1 lipca 1974 roku, a jego następcą na prezydenckim fotelu, zgodnie z argentyńską konstytucją, stał się automatycznie wiceprezydent. Czyli wdowa. I w taki oto sposób była kabaretowa tancerka stała się pierwszą w historii Ameryki Łacińskiej kobietą-prezydentem.

Szybko potwierdziło się jednak, ż Isabelita dobrym politykiem nie jest. Historycy zgodni są co do tego, że Argentyną nie rządziła ona, lecz jej osobisty sekretarz i zarazem minister... (hmm... dobre pytanie: jak przetłumaczyć na polski Ministro de Bienestar Social?)... nazwijmy to Spraw Społecznych, José López Rega. Dzielił on z Isabelitą fascynację ezoteryzmem i był zarazem jednym z liderów skrajnie prawicowego nurtu peronizmu. Zamiast zajmować się programami socjalnymi przez cały czas kombinował jak wyciągnąć z rządowych kas pieniądze dla Alianza Anticomunista Argentina – paramilitarnej grupy odpowiedzialnej za szereg porwań, morderstw, tortur oraz zamachów skierowanych przeciw działaczom i sympatykom lewicowej opozycji. Mimo terroru opozycja i społeczne niezadowolenie wobec rządu Isabelity szybko i widocznie rosły. Rosła też inflacja i korupcja...

24 marca 1976 roku mianowany kilka miesięcy wcześniej przez Isabelitę szefem armii gen. Jorge Rafael Videla przeprowadził zamach stanu. Isabelita została przez wojskową juntę oskarżona o malwersacje i osadzona w areszcie domowoym. Rządzący Argentyną generałowie wypuścili ją dopiero w czerwcu 1981 roku.

Isabelita Perón natychmiast wyjechała z kraju – w Puerta de Hierro pod Madrytem czekała na nią luksusowa rezydencja, którą 21 lat wcześniej kupił jej w prezencie ślubnym Juan Domingo Perón. Ale to nie do jej bramy zapukali w miniony piątek hiszpańscy policjancie. Isabelita kilka lat temu wyrokiem sądowym zmuszona została do sprzedaży majątku i podziału pieniędzy z innymi spadkobiercami swego byłego męża. Co nie znaczy oczywiście, że żyła ostatnio w biedzie – nadal stać ją bowiem na zatrudnianie m.in. osobistego szofera i sekretarki...

Co zarzuca byłej prezydent sędzie Hector Acosta? Póki co, jeszcze nic konkretnego. Chce ją przesłuchać w związku z trzema dekretami jakie podpisała w 1975 roku i które dały wojsku praktycznie wolną rękę w „anihilacji subwersji”, czyli walki z opozycją. Sędzia Acosta prowadzi obecnie śledztwo w sprawie zaginięcia w lutym 1976 roku młodego studenta Héctora Fagetti Gallego, którego po raz ostatni widziano właśnie w asyście wojskowych, oraz tortur jakich był ofiarą, nieletni wówczas, Jorge Verón.

Śledztwo to jest de facto zerwaniem zawartego w 1983 roku paktu argentyńskimi siłami politycznymi, który zakładał że jakiekolwiek dochodzenia nie cofną się do okresu poprzedzającego wojskowy zamach stanu.

Poza Isabelitą sędzia chce także przesłuchać m.in. Carlosa Ruckaufa, ministra pracy w jej rządzie i późniejszego szefa argentyńskiej dyplomacji. Ruckauf jest jednak obecnie dyputowanym i chroni go immunitet. Dzisiejsza argentyńska opozycja podejrzewa, że inspiratorem tego śledztwa jest aktualny prezydent Néstor Kirchner, który chce w ten sposób odwrócić uwagę od aktualnych problemów w kraju, oraz skandalu związanego porwaniami świadków zeznających na procesach oprawców wojskowej dyktatury.


>Technorati tags: , , , , .
>Blogalaxia tags: , , , , .
niedziela, 14 stycznia 2007, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki: