BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Pinochet. Zamknięcie rozdziału.

Stało się. Augusto Pinochet nie żyje. Zmarł w kilka tygodni po swych 91. urodzinach. I tak jak się można było tego spodziewać jego śmierć wzbudziła skrajne reakcje. Od radości i krzyków „Ya cayo!” (nareszcie upadł!), po łzy kilku kilku tysięcy admiratorów, którzy złożyli mu hołd w gmachu Szkoły Wojskowej, gdzie w ostatnich dniach wystawiona była trumna z jego ciałem. Tych ostatnich jest jednak w Chile znacznie mniej. Coraz mniej – chciałoby się powiedzieć. Sondaż przeprowadzony w ostatnich dniach na zlecenie chilijskiej telewizji publicznej wykazał, że tylko (a może aż?) jedna czwarta Chilijczyków, wciąż uważa generała za bohatera, który uchronił ich kraj przed komunizmem. Dla trzech czwartych to dyktator, przestępca i złodziej.

Przewidywana śmierć generała od wielu miesięcy spędzała sen z oczu chilijskim politykom i generałom. Już rząd poprzedniego prezydenta Ricardo Lagosa kilkakrotnie układał scenariusze na dzień śmierci Pinocheta. W dyskusjach uczestniczyli szefowie chilijskiej armii i rodzina dyktatora. Od dawna było oczywiste, że na pochówek z honorami teoretycznie przysługującymi byłemu prezydentowi nie ma co liczyć. Byłby to policzek dla tysięcy tych, którzy stracili podczas jego rządów swych najbliższych, dla dziesiątek tysięcy tych, którzy byli torturowani... I na pewno doszłoby w jego trakcie do gwałtownych manifestacji. W sumie jak najbardziej zrozumiałych. Nikt rozsądny przecież w Polsce nie wyobraża sobie, że gen. Jaruzelski będzie kiedyś pochowany z prezydenckimi honorami. A przecież był pierwszym prezydentem III RP... I to wszystko mimo, że liczba ofiar stanu wojennego w Polsce jest ułamkiem ofiar reżimu Pinocheta.

Sprawa ewentualnych honorów stała się jeszcze bardziej przesądzona, gdy na prezydenta Chile wybrano w tym roku Michelle Bachelet. Jej ojciec został przez pinochetystów zamordowany, a ona wraz z matką, była wówczas torturowana... Ustalono więc, że nieżyjący Pinochet będzie miał tylko honory wojskowe.

Pozostawała sprawa pochówku. Już ponad rok temu pisałem, że praktycznie niemożliwe jest pochowanie Pinocheta w istniejącym grobowcu rodzinnym na Cemeterio General w Santiago. Jego grób na pewno zostałby szybko zbeszczeszczony. Też trudno się dziwić. Są w Chile ludzie, którzy szczerze go nienawidzą. Cierpień było zbyt wiele.

W efekcie ciało generała, po ceremonii pogrzebowej w Santiago przewieziono helikopterem do Concón, miasta położonego ok. 150 km na północ od chilijskiej stolicy. I tam, w lokalnym krematorium, zostało spalone. Rodzina dostała urnę z prochami, która spocznie w Los Boldos, letniej rezydencji Pinochetów. Z dala od ewentualnych manifestantów.

Uwadze chilijskich komentatorów nie umknął oczywiście fakt, że trumna z Pinochetem podróżowała z Santiago do Concón wojskowym helikopterem typu Puma. Takim samym jakiego używała owiana ponurą sławą Karawana Śmierci, która po zamachu stanu zamordowała w całym kraju 75. przeciwników politycznych Pinocheta. I która ich zwłoki najczęsciej zrzucała podczas lotu prosto do morza. Pinocheta jendak nie zrzucono.

Śmierć dyktatora jest na pewno zamknięciem pewnego, znaczącego rozdziału w chilijskiej historii. Osobiście żałuję, że nie zdążył odpowiedzieć przed sądem za ciążące na nim oskarżenia (niewykluczone jednak, że za niektóre przestępstwa odpowiedzieć będzie jednak musiała jego rodzina). Ale mam nadzieję, że jego śmierć pozwoli Chilijczykom śmielej patrzeć w przyszłość a nie nieustannie spoglądać za siebie. „Odszedł ten który symbolizował klimat podziałów, nienawiści i przemocy w naszym kraju” – powiedziała wczoraj prezydent Bachelet. „Zamknęliśmy pewnien rozdział naszej historii, ale nie oznacza to że rozpoczeliśmy dzisiaj nową erę. Ten nowy rozdział piszemy już od 1990 roku, kiedy to odzyskaliśmy demokrację” – dodała.

  • O Pinochecie pisałem w tym blogu już dość sporo. Zainteresowani przeczytać mogą m.in. o jego malwersacjach finansowych, o podejrzeniach o uczestnictwo w handlu narkotykami, lub o jego próbach od wykręcania się od odpowiedzialności.
  • Ciekawego, choć lekko prowokacyjnego porównania między Pinochetem i Jaruzelskim, dopuścił się na swoim blogu dziennikarz Gazety Wyborczej, Wojtek Orliński.
  • Natomiast wszystkim tym, którzy – niewiedzieć czemu – wciąż uważają, że papież Jan Paweł II był wielkim admiratorem generała polecam ten artykuł. Wielu przedstawicieli chilijskiej opozycji od dawna podkreśla, że nasz papież, a zwłaszcza jego pielgrzymka po pinochetowskiego Chile bardzo pomogła im w obaleniu reżimu generała...


>Technorati tags: , , , , , .
>Blogalaxia tags: , , , , , .
czwartek, 14 grudnia 2006, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/12/17 15:26:42
I po co poswiecasz tyle uwagi temu smieciowi? Zdechl. To najwazniejsze.
-
Gość: Zdzich, pop-zh-17-1-dialup-70.freesurf.ch
2006/12/18 04:50:08
Pinochet byl brutalnym dyktatorem. To fakt. Ale jednak uzdrowil chilijska gospodarke. Nie mozna o tym zapominac!
-
2006/12/19 21:05:18
Zdzich: Nie nalezy przesadzac z tym uzdrowieniem:

tierralatina.blox.pl/2006/12/Pinochet-i-Castro.html
-
Gość: rudziel, bxlproxyb.europarl.eu.int
2006/12/20 12:51:02
Przeczytalem wlasnie w "RzP", ze:

"Zmarły niedawno chilijski dyktator Augusto Pinochet będzie patronem ulicy lub placu stołecznego Santiago. Propozycję zgłosił prawicowy mer Francisco de la Maza."

No i co ? Propozycja przejdzie czy nie przejdzie ? Kto ma wiekszosc we wladzach miasta ?
-
2006/12/20 13:10:51
W Santiago nie ma czegos takiego jak wladze miasta (calego). Kazda dzielnica ma wlasne wladze, wlasnego burmistrza, etc. Francisco de la Maza jest burmistrzem dzielnicy Las Condes (w ktorej Pinochet mieszkal przez blisko 20 lat) i tam general bedzie mial swoj plac, badz ulice.
Propozycja mera zostala zaakceptowana przez rade dzielnicowa. 6 prawicowych radnych bylo za, 2 lewicowych bylo przeciw. Las Condes - jedna z najbardziej luksusowych dzielnic Santiago - zawsze bylo prawicowe. Ale to wlasnie w Las Condes mieszka... prezydent Michelle Bachelet. :)
-
Gość: Marekkk, chello087206208078.chello.pl
2006/12/25 17:45:47
W piekle sie juz smazy morderca.
-
Gość: sdf, abx146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/15 22:42:54
Naucz sie facet pisać! Nawet gdy piszesz takie pierdoły jak te o Pinochecie, to nie rob przynajmniej błędów ortograficznych!
-
2008/05/16 01:22:23
@sdf: Konstruktywne uwagi, zawsze mile widziane... ;)
-
Gość: Chilijski podróżnik, 190.22.1.16*
2009/02/17 19:42:20
Przyjdą jeszcze czasy, gdy na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści.
A ja właśnie udaję się na cmentarz odlać się na grobie Allende, tego ruskiego agenta.
Ura! Ura! Ura! Smier't szpionam!
-
2009/02/19 00:22:47
@chilijski podroznik: Uwazaj zebys sie przypadkiem wczesniej w majtki nie zlal. Albo zeby Ci Chilijczycy mordy nie zlali. Choc moze by ci sie to przydalo?