|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Correa prezydentem!Tego się w Ekwadorze spodziewało chyba tylko niewielu. Druga tura wyborów prezydenckich okazała się być istnym plebiscytem. Dla Correi! Po przeliczeniu ponad 52 proc. oddanych głosów dr. Rafael Correa, wykształcony na amerykańskich i belgijskich uczelniach ekonomista, lewicowy nacjonalista, przyjaciel i admirator Hugo Cháveza, jest już wirtualnym przyszłym prezydentem Ekwadoru. Zdobył aż 60,3 proc. głosów. Jego rywal, bananowy multimilioner-populista Alvaro Noboa, zwycięzca pierwszej tury, dostał zaledwie 32,97 proc. poparcia. Wynik Correi jest naprawdę imponujący! Nie pozostaje nic innego, jak życzyć przyszłemu prezydentowi sukcesów i – przede wszystkim – jak najdłuższego pozostania na prezydenckim fotelu. Od bardzo dawna Ekwador nie miał bowiem prezydenta, który dotrwał do końca swej, normalnie 4-letniej, kadencji. W ciągu ostatnich 10 lat państwo to miało aż 8 prezydentów! I Ekwadorczycy, którzy tak masowo wybrali teraz Correę mogą za kilka miesięcy równie masowo, na ulicach największych miast, domagać się jego odejścia. Correa będzie więc musiał realizować swe wyborcze obietnice szybko i efektywnie... Co z łatwe nie będzie. Zwłaszcza, że Correa nie ma żadnego poparcie w parlamencie w Quito. Parlamencie, który – jako powszechnie uznawany za najbardziej skorumpowaną instytucję w kraju, Correa chciałby rozwiązać... Nowy prezydent będzie też musiał liczyć się z zdecydowaną opozycją swego wpływowego prezydenckiego rywala. Zwłaszcza, że Noboa – to było do przewidzenia – nie zaakceptował jeszcze wyniku i, podobnie jak Correa po pierwszej turze, twierdzi że wybory zostały sfałszowane! >Technorati tags: Ekwador, wybory, polityka, Rafael Correa, Alvaro Noboa.>Blogalaxia tags: Ecuador, elecciones, polítca, Rafael Correa, Alvaro Noboa. wtorek, 28 listopada 2006, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Komentarze
Gość: rudziel, bxlproxyb.europarl.eu.int
2006/11/30 09:28:41
Ciekawe czy lewicowosc Correi skonczy sie rownie szybko jak lewicowosc Lucio Gutierreza, ktory przed wyborami deklarowal sie jako komunista i, podobnie jak Correa, w swoim programie wyborczym zapowiadal powrot Ekwadoru do OPEC, a bedac juz u wladzy radykalnie zmienil poglady.
|