BloGalaxia

Blog > Komentarze do wpisu

Humala kontratakuje

W sumie można się było tego spodziewać... Były kandydat do peruwiańskiej prezydentury, Ollanta Humala, oskarżony o zbrodnie przeciw ludzkości, krzyczy ile sił w płucach o „politycznym spisku”. Jego zdaniem socjaldemokratyczny rząd Alana Garcii chce w ten sposób wyeliminować opozycję. Zwłaszcza, że już 19 listopada odbędą się w Peru wybory do władz lokalnych, w których Partia Nacjonalistyczna Humali chce oczywiście grać pierwsze skrzypce. Albo jedne z pierwszych...

Ollanta Humala trochę naiwnie liczy, że na kandydatów jego partii zagłosuje co najmniej 47 proc. Peruwiańczyków – tyle ile poparło go w drugiej turze wiosennych wyborów prezydenckich. Były wojskowy kwestionuje oczywiście najnowsze sondaże, które jego formacji politycznej dają niespełna 20 proc. poparcie. To także – jego zdaniem – jest „polityczne prześladowanie i manipulacje rządzącej ekipy”.

Znamienne jest jednak, że Humala nie chce się jednoznacznie odnieść do stawianych mu zarzutów. Zamiast jasno powiedzieć: „Nic takiego nie zrobiłem”, on enigmatycznie powtarza: „Jestem niewinny. Byłem żołnierzem i z honorem broniłem Ojczyzny”. I – spryciula – próbuje do swej prywatnej krucjaty przeciw aktualnemu rządowi włączyć także peruwiańską armię. „Czuję, że z politycznych względów próbuje się zniszczyć nie tylko mnie. Boje się, że to początek niszczenia sił zbrojnych w tym kraju” – stwierdził wczoraj. Na szczęście – póki co – nic nie wskazuje na to, aby poglądy Humali dzielone były przez peruwiańskich generałów. I oby było tak dalej...


>Technorati tags: , , , .
>Blogalaxia tags: , , , .
niedziela, 03 września 2006, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: jst, 62.48.34.11*
2006/09/05 06:15:43
czy do zbrodni popelnianych przez peruwianska armie nie dochodzilo przypadkiem w czsie gdy glowa panstwa i zwierzchnikiem sil zbrojnych byl obecny prezydent?
-
2006/09/05 19:54:31
JST: Nie, rzad Garcii nie mial walki z Sendero Luminoso wsrod swoich priorytetow. Fala najwiekszych represji w imie walki z partyzantka rozpoczela sie w 1991 roku, gdy prezydent Fujimori pozwolil na tworzenie paramilitarnych oddzialow (Comités de auto-defensa)do walki z SL.
-
Gość: jst, port-212-202-233-2.static.qsc.de
2006/09/09 16:34:36
a dysponujesz moze linkiem do jakichś danych statystycznych o intensywnosci konfliktu