|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Zbrodniarz w Chile?Choć od zakończenia II wojny światowej minęło już ponad 60 lat, wciąż gdzieniegdzie wyłażą jeszcze demony z tego okresu. Tym razem duchami przeszłości konfrontowane jest Chile. Niemiecka prokuratura zwróciła się właśnie do władz tego kraju z prośbą o sprawdzenie, czy przypadkiem nie ukrywa się w nim Aribert Heim - „doktor śmierci” obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Ten niemiecki lekarz, były członek SS, przez wiele organizacji zajmujących się poszukiwaniem zbrodniarzy wojennych uważany jest, od czasu pojmania w 1960 roku w Argentynie Adolfa Eichmanna, za największego – obok Aloisa Brunnera - nieschwytanego jeszcze hitlerowskiego bandytę. Heim w Mauthausen pracował jedynie przez kilka miesięcy. W tym krótkim czasie własnoręcznie zabił kilkaset osób, głównie Żydów – na więźniach przeprowadzał m.in. skomplikowane operacje bez znieczulenia, albo wstrzykiwał w żyły benzynę i inne trucizny. Prowadził też „badania” nad skutecznością morderczych gazów. Podobnie jak Josephowi Mengele, koledze po fachu z Auschwitz, Aribertowi Heimowi także udało się uniknąć powojennych procesów. Choć nie do końca – zatrzymany tuż po wojnie przez Aliantów został osądzony i skazany za członkowstwo w Waffen SS. Ale w 1948 roku był już wolny. I niemal natychmiast otworzył popularny wśród pacjentek prywatny gabinet ginekologiczny w Baden-Baden. I dopiero w 1962 roku niemieccy prokuratorzy zorientowali się, że renowmowany ginekolog z tego miasta i „rzeźnik z Mauthausen” to ta sama osoba. Zanim jednak do jego drzwi zapukali policjanci z nakazem aresztowania Heima nie było już w kraju. Do dziś nie wiadomo, kto poinformował w odpowiednim momencie poinformował go o toczącej się przecie niemu śledztwu. Tak czy inaczej, tak jak wielu innych hitlerowskich zbrodniarzy, tak i Heim bez problemu znalazł natychmiast schronienie w Hiszpanii rządzonej przez gen. Franco. I tak jak oni wszyscy, uciekł do Ameryki Południowej gdy tylko, w 1975 roku, gwarantujący ich nietykalność madrycki Caudillo zmarł. Potem były Paragwaj, Brazylia, Egipt, Urugwaj... W tym ostatnim kraju, w mieście Paysandú, używając nazwiska Heinrich von Heim, otworzył nawet dość sporą prywatną klinikę wyspecjalizowaną w ginekologii i psychiatrii. Istniała i dobrze prosperowała do 1983 roku. W 1993 roku mieszkająca w Niemczech rodzina zgłosiła tamtejszym władzom, że Aribert Heim zmarł w Argentynie. Jego bliscy chcieli bowiem dostać spadek po lekarzu, który dorobił się kilku milionów dolarów umieszczonych na kontach w bankach Niemiec i Szwajcarii. Z fortuny jednak nici – niemieckie sądy nie uwierzyły w śmierć zbrodniarza, rodzina nie potrafiła bowiem przedstawić żadnego wiarygodnego aktu zgonu. I prawdopodobnie miały racje. W ubiegłym roku w jednym z berlińskich banków odkryto kolejne konto Heima z milionem euro. I co więcej okazało się, że z tego konta regularnie przesyłane są pieniądze do Hiszpanii i Danii. Gdy niemiecka prokuratura zaoferowała 150 tysięcy euro za pomoc w schwytaniu lekarza niektórym rozwiązały się języki. Kilku świadków zgłosiło, że Katalonii w mieście Palafrugell i pobliskich Rosas i Dénia często widywany jest mężczyzna w podeszłym wieku, z charakterystyczną blizną na policzku, który mówi z niemieckim akcentem i afiszuje się ze swymi antysemickimi i faszystowskimi poglądami. Podawnay przez nich rysopis dokładnie odpowiadał temu jak wygląda Heim... Poszukiwania hiszpańskiej policji nic jednak nie dały – lekarz się ponownie się rozpłynął. Hiszpanie ustalili jednak, że w tym regionie mieszka wielu byłych SS-manów, podejrzewanych o udział w legendarnej organizacji ODESSA (Organisation der ehemaligen SS-Angehörigen – tajna organizacja byłych SS-manów starających się nawzajem sobie pomagać), więc Heim miał się u kogo chować. Tym razem niemieccy śledczy podejrzewają, że obecnie 92-letni Heim może przebywać w Chile. Nie jest tajemnicą, że w kraju tym na początku lat 70-tych studiowała jego córka Waltraud. Niemcy chcą wiedzieć, czy może mieszka tam nadal i czy przypadkiem nie opiekuje się starym ojcem. Według śledczych przebywają oni prawdopodobnie w okolicach portowego Valparaíso. Póki co, Chilijczycy rozkładają ręce. Choć w Chile mieszka wielu niemieckich emigrantów i niektórzy noszą nazwisko Heim, to jednak w rejestrze ludności nie ma żadnego Ariberta. W Chile nie ma też kobiety o imieniu Waltraud. Władze nie wykluczają oczywiście możliwości, że córka i ojciec zmienili nazwisko i obiecują dokładne śledztwo. Sprawdzą także czy do chilijskich banków nie napływały pieniądze ze znanych kont lekarza. Iván de la Maza, szef regionu Valparaiso, zapewnia że jeśli rzeczywiście zbrodniarz znajduje się w okolicy to będzie niezwykle trudno mu się ukryć – 150 tysięcy euro obiecanej nagrody jest bowiem w Chile potężną fortuną... Zobaczymy...
Ostatnie znane zdjęcie Ariberta Heima.
>Technorati tag: Chile, Aribert Heim, II wojna światowa, zbrodniarze wojenni, ludobójstwo, ODESSA, Mauthausen, Waffen SS.>Blogalaxia tag: Chile, Aribert Heim, Segunda Guerra Mondial, criminal nazi, red Odessa, Mauthausen, Waffen SS. piątek, 28 kwietnia 2006, tierralatina
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
Zaciska się pętla wokół rzeźnika z Mauthausen ?
z Podróż na Południe
Czy tym razem uda się schwytać Ariberta Heima , prawdopodobnie największego wciąż żyjącego hitlerowskiego zbrodniarza ? Nie jest to wykluczone. Niemiecka i austriacka policja, które od lat poszukują 8222 rzeźnika z Mauthausen 8221 mają nadzieję, ... » Wysłany 2007/08/19 16:20:33
Komentarze
Gość: Wojtek, 193.239.220.24*
2006/04/29 21:34:21
Lepiej pozno niz wcale. Mam nadzieje, ze dorwa kanalie!
Gość: , host-84-9-51-200.bulldogdsl.com
2006/04/30 01:51:42
dlaczego wyborcza ma inna wersje a ty inna. to troche dwie rozne historie.
jest to niesamowite ze takiemu sadyscie udaje sie ciagle uciekac z tylu krajow. masa ludzi musi mu pomagac. smutne... 2006/04/30 02:53:10
W GW jest rzeczywiscie kilka niescislosci, drobnych bledow, ale chyba w zasadniczych sprawach sie nie roznimy?
Gość: , host-87-74-89-189.bulldogdsl.com
2006/05/01 16:15:05
tierralatina jak sie czegos dowiesz wiecej o tej sprawie czy moglabys/ moglbys napisac notke na tej stronie? bede sprawdzac wiadomosci o tym dosc reg. czy sie nic nowego nie pojawilo.
Gość: 1789, 194.146.219.13*
2006/05/07 22:51:18
Walterowi Rauffowi udało się uniknąć odpowiedzialności mimo kilkakrotnych prób skłonienia władz chilijskich do wydania zbrodniarza, który wprowadził uśmiercanie Żydów za pomocą spalin samochodowych, w ten sposób zamordowano 90 do 100 tysięcy Żydów. Pinochet chronił nazistowskiego zbrodniarza, który pomagał juncie m.in. przy projektowaniu obozów koncentracyjnych takich jak ten w Punta Arenas.
Pani Beate Klarsfeld została aresztowana, kiedy urządziła pikietę pod domem hitlerowca, mieszkający w okazałej rezydencji nazista śmiał się w twarz wszystkim polujacym na niego... zawdzięczał to Pinochetowi zmarł w 1984 roku w Santiago, na pogrzebie koledzy żegnali go okrzykami - "Heil Hitler", "Heil Rauff" !!!
Gość: Maciek, 201.11.14.*
2006/08/03 02:41:25
Alois Brunner byl w Brazylii.Pisze byl - bo w kazdej chwili mogl umrzec.Od konca wojny minelo 61 lat...
2006/08/04 03:34:01
Bzdury Macku piszesz. Brazyliczycy prowadzili sledztwo ale okazalo sie ze ten domniemany Brunner byl o 15 lat mlodszym Szwajcarem. Alois Brunner ukrywa/l sie w Syrii.
|