|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Bezbronna BoliwiaNiezły skandal wybuchł w Boliwii na cztery dni przed zaprzysiężeniem Evo Moralesa na prezydenta tego kraju. Okazało się, że kraj jest bezbronny - 28. z 30. rakiet ziemia-powietrze, jakie Boliwia kupiła w latach 90-tych od Chin – i które stanowiły podstawowe oręże obronne armii tego kraju – zostało w październiku przekazanych przez lokalnych wojskowych... Stanom Zjednoczonym, które je zniszczyły. I wszystko w zupełnej tajemnicy. Aktualny prezydent Eduardo Rodríguez o wszystkim dowiedział się po fakcie. Tłumaczy teraz, że szefowie armii informowali go, że coś trzeba zrobić ze starzejącymi się rakietami, ale nigdy nikt nie zdradził mu, że rakiety zostały przekazane Amerykanom. Nic więc dziwnego, że wczoraj odwołał szefa boliwijskiej armii, generała Marcelo Antezanę i przyjął równoczesną dymisję ministra obrony Gonzalo Méndeza. Bo generał przyznaje teraz, że to nie wiek rakiet był prawdziwym powodem ich zniszczenia. Antezana ujawnił, że o ich cichą likwidację przed prezydenckimi wyborami wystąpili sami Amerykanie, którzy – jak on twierdzi – nie chcieli aby taki arsenał znalazł się w posiadaniu Boliwii rządzonej przez lewicowego populistę Evo Moralesa! Jeśli nie jest to bezpośrednia interwencja odległego mocarstwa w sprawy niepodległego państwa to nie wiem jak to nazwać... Na co Amerykanie liczą? Przecież taki ruch tylko zradykalizuje już i tak dość ekstemistycznego w swych poglądach Moralesa. A bezbronny i tak on długo nie pozostanie – jednym z pierwszych państw jakie odwiedził po wygraniu wyborów prezydenckich były właśnie Chiny, które – można być pewnym – nie zmarnują tej okazji aby dozbroić indiańskiego towarzysza i zwiększyć swą ekspansję na kontynencie latynoamerykańskim. Morales już zapowiedział że zdecydowanie zmniejszy udział amerykańskich firm w wydobyciu gazu i ropy w swym kraju. A że jego kraj nie ma zbytnich kompetencji ani finansów na przejęcie eksploatacji złóż odbieranych amerykańskim firmom, ktoś będzie musiał je zastąpić. Chinski CNPC już instaluje swe biura w La Paz... Wracając do rakiet – prezydent Rodríguez, w porozumieniu z Moralesem, już zlecił wszczęcie śledztwa w sprawie przekazania Amerykanom arsenału boliwijskiej armii. I prezydent-elekt zapowiada, że winni trafią do więzienia, a kulisy całej afery zostaną podane do wiadomości publicznej. W ogóle Morales zapowiada, że energicznie weźmie się za reformy. Jego współpracownicy zapowiadają, że pierwszych decyzji spodziewać się można już w najbliższą niedzielę – tuż po inwestyturze. Nowy prezydent chce m.in. zlikwidować kilka ministerstw i utworzyć kilka zupełnie nowych. Jako pierwsze zniknie Ministerstwo ds. ludności rdzennej. Morales uważa, że samo jego istnienie jest przejawem zinstytucjonalizowanej dyskryminacji Indian... czwartek, 19 stycznia 2006, chilijczyk
Blog Podróż na Południe serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką Ameryki Łacińskiej i Karaibów do odwiedzania tierralatina.pl - jedynego chyba w Polsce serwisu internetowego poświęconego wyłącznie temu, tak pasjonującemu, fragmentowi świata. A także do dyskusji na towarzyszącym mu forum.
TrackBack
ZSRR strategicznym partnerem Boliwii?
z Podróż na Południe
Boliwia , najbiedniejszy kraj Ameryki Południowej, zamierza zaciągnąć 100 milionów dolarów kredytu. Ale nie na rozwój szkolnictwa, służby zdrowia, czy rolnictwa. Nie: 100 milionów dolarów, które rządowi w La Paz chętnie pożyczy nowy strategiczny ... » Wysłany 2009/08/10 20:55:55
|